rowerek do kręcenia rękami kupiony. No excuses. Wychodzi na to, że łatwo się łamię, ale złamać mnie ciężko :-D #mikrokoksy

Jeszcze teraz bez nóg muszę ułożyć jakiś plan na plecy, łapy, barki i klatę. Co jak się tak zastanowić wcale nie jest takie proste. Większość fajnych ćwiczeń wymaga przynajmniej podparcia na nogach, a u mnie to na razie nie wchodzi w grę, bo nawet siedzenie na krześle jest niekomfortowe.
Waga 12 marca (ostatni raz na siłowni): 87.4
Waga dzisiaj: 83.5

Wzrost: 191

Zero liczenia kalorii, jakichś makrosów na kiju. Większość dni i tak myślę że trzymam ok. 2-2.2k kcal, raz na tydzień/półtorej pitca 50 cm.

w sumie nie jest tak źle, jak myślałem że będzie. Siłowo pewnie będzie katastrofa, ale sylwetkowo jest nawet ok, najbardziej spadło z nóg to chociaż tyle dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A
źródło: comment_1588669999LiysbXFwBko56V9VMAd3h0.jpg
Dodam od siebie jeszcze takie cwiczenie, bardzo fajnie wchodzi na triceps. Jeszcze wariacja polegajaca na tym, ze robisz pauze na ziemi i zaczynasz prostowac reke bez zadnego pedu.


@DywanTv: Znam, robiłem :) Na triceps to heh dziesiątki różnych wariantów przerabiałem. Ale najbardziej i tak lubię ciężkie JM press i właśnie skullcrushery do czoła albo do nosa ( z tym że do nosa zawsze robię "oszukiwane" bo mi biceps nie pozwala inaczej
Pamiętacie, w sobotę pisałem, że coś mnie stopa boli. No to teraz ją chyba złamałem... Idąc () nie wiem jak ja to zrobiłem, boli mnie zewnętrzna krawędź stopy, gdzieś tak mniej więcej w połowie. Musiałem taksówkę zamówić, bo nawet kroku ani w jedną ani druga nie mogłem zrobić. Zaraz dzwonię do szpitala czy w ogóle robią RTG czy mam zdychać w domu, albo iść do
Musiałem się dziś wyszaleć :) 6cm Rack pull vs bands 360kg x 1.

Energi dzisiaj było mnóstwo, czyli tak jak myślałem. wczorajsza kolacja, ogromna pizza zapita piwskiem, przełożyła się bardzo pozytywnie na dzisiejszy trening :)
Miałem w planach kończyć serię wcześniej, ale stwierdziłem że muszę się dziś wyszaleć, więc dołożyłem do tych ~360kg, "mruknąłem" kilka razy pod nosem i gładko to poszło :) Jak i cała reszta treningu.

Wieczorem wjedzie jakaś karkóweczka,
@AnonimoweLwiatko:
Ja jestem prostym chlopem, wiec prosty przepis.

100g maki
2 jajka
300g mleka
70g odzywki bialkowej (ja mam smak lody waniliowe)
pol lyzeczki-lyzeczka sody.

Wszystko do jednego pojemnika, zmiksowac i na patelnie. Jak masz dobra, to mozesz bez tluszczu, ja recznikiem papierowym przecieralem patelnie maselkiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Te nalesniki takie troche suche wychodza, ale no taka jest cena niskiej zawartosci tluszczu. Ale taki lod
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Tak jeszcze wrzuce swoje wywody na temat pompeczek i ich techniki. Jak pisałem, wczoraj doznałem ostatecznego olśnienia. Wszystko ma sens, idealna technika istnieje i zajebiście się przy niej pompuje. Jest z kolei cholernie trudna do utrzymania, zwłaszcza jak jesteś pajacem który przez większość życia nie miał styczności z ćwiczeniami siłowymi.

Rzeczy o których nie wspomniałem, a które są równie ważne w celu zrobienia zajebistej pompeczki:

- ułożenie ciała (klatki) względem ramion/dłoni :