Rynek IT wyrzuca seniorów. Jestem jednym z nich.
20 lat w firmach takich jak Cisco, Sony, W1tty, Carnival corporation, D-ploy, Stanley Black & Decker, ale było ich więcej.
I nadal siedzę w domu i zaciągam długi.
Rynek IT w 2026 jest brutalny nie dla juniorów, ale dla seniorów z doświadczeniem, które kosztuje za dużo".
Więc zamiast czekać zrobiłem to, co umiem: przepisałem CV od zera. Konkretnie, bez ściemy.
Nie dlatego, że stare było złe czy ściemnione.
modeltrzyzmianowy - Rynek IT wyrzuca seniorów. Jestem jednym z nich.
20 lat w firmach...

źródło: image

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema. Jest może ktoś kto pracuje w AON i byłby chętny na dopisanie mnie jako partnera do opieki medycznej Allianz? Dodatkowo partner to 50 zł miesiecznie wiecej, ale ofc za fatyge dorzucam dodatkowo 50 zł = czyli zamiast 50 zł miesiecznie, przelewam Ci 100 zł.

#aon #korpo #korposwiat #krakow
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#praca #korposwiat

Jak mnie irytuje zwalanie winy na Tuska za pogorszenie rynku pracy. Choćby on stanął na rzęsach to co może zrobić? Obniżyć minimalną? To dopiero podniósłby się raban. Zmniejszyć opodatkowanie pracy? Tak, to mógłby zrobić. Ale trzeba pamiętać że ten temat nie był ruszony także przez 8 lat PiSu. Wiec co? Tusk be a kaczor cacy, tak?

A tak naprawdę na rynek pracy wpływ mają:
- wprowadzenie AI
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maly_Jasio: oczywiście rządy Imperatora Tuska są lepsze od jakichkolwiek innych (o żondach pisdzielców czy zbliżającej się konfederusji to lepiej spuścić zasłonę milczenia) ale jednak chłop rządzi już parę lat i niektórych rzeczy nie może tłumaczyć li tylko deus ex machina do usranej śmierci.
Skoro jest pogorszenie to słuchamy pomysłów na poprawę. a nie tylko łolaboga.
  • Odpowiedz
Czy tylko ja trafiam na takie korpo, gdzie panuje mindset jedzenia „na szybko” i byle czego, byle smakowało? W każdej firmie, w jakiej pracowałem są co każde święta Bożego Narodzenia (i nie tylko) żarty, o tym, jak to #rozowepaski, czy #niebieskiepaski muszą schudnąć, czy wejść na dietę. To samo z siłownią, albo większość ma dwie lewe ręce i jest z tym na bakier, albo zaczyna ”od poniedziałku”.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LadnyChlopczyk: Mam wrażenie że 90% tych wszystkich 30 letnich anetek i adasiów z biura to ten specyficzny typ ludzi co są na "diecie" od 5 lat na której przytyli 2 kilo, wypróbowali 2137 diet oprócz tej mówiącej o deficycie kalorycznym, chodzą na siłownię 3 razy w tygodniu "dla zdrowia" koniecznie z trenerem personalnym i ciągle wyglądając tak samo. Fani wszystkiego z napisem PROTEIN i subskrybenci diety pudełkowej Pro fit sport+
  • Odpowiedz
Ciężko znaleźć osobę, z którą można mieć dość podobny mindset na takie tematy


@LadnyChlopczyk: trochę się nie dziwię, bo większość ludzi ćwiczących i liczących makro, bez problemu radzi sobie z sytuacjami które wymieniłeś, tym bardziej że nie zdarzają się one codziennie. Gdy ktoś przynosi z jakiejś okazji ciasto do pracy, to normalnie jem i ucinam kcal z późniejszych posiłków. Nie muszę jeść pięciu kawałków serniczka - mogę jeden i nikt
  • Odpowiedz
K---a, a kiedyś to szło się na działeczkę, waliło cztero-paczek, ew jak ktoś w domu miał większy balkon, to siadało na balkonie i było elegancko.


@Schwarzfahrer:
Widzę to inaczej i sam sobie poniekąd odpowiedziałeś. Kiedyś te podstawowe rzeczy były dostępne ze zwykłej pensji (albo nawet je się po prostu dostawało za 10% wartości).
Teraz taka działka: 100 tys., mieszkanie 400 tys.
A pamiętam jak działki budowlane ~10-15a wokół mojego rodzimego powiatowego
  • Odpowiedz