@red7000: Tutaj akurat oprócz art. 30 rozporządzenia MPiPS w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy można również podpiąć art. 210 § 1 Kodeksu pracy.
  • Odpowiedz
Na fb wyskoczył mi post z jakiejś grupy mamymamom, gdzie laska pisała, że jej facet wychodzi o 6 do pracy i wraca o 20 bo pracuje w budowlance.

Maskara, co to za życie jak cały dzień jebiesz, żeby tylko przyjechać na trzy godziny do domu i spać bo rano trzeba wstać do pracy.

J----y dzień świstaka, z-----c się idzie.

#kolchoz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Urynowyurynator: Baba bez bolca dostaje pie***lca. Badania jednoznacznie wskazują, że każde wydłużenie etatu o 25% wykładniczo zwiększa również o 25% ryzyko zdrady przez partnerkę, tak więc przy 14 godzinach dniówki, to prawdopodobnie ten chłop ma rogi stąd aż do Chin xD

Najmniej zagrożeni są panowie pracujący na zdalnych, wszak jak to mawia klasyk: "Baby trzeba pilnować..."
  • Odpowiedz
a ja chłop już 9 lat robię w tym samym kołchozie i mimo ze janusz jest podłym ch*** to daje rade praca od domu jest blisko niecałe 400 metrów wolę to niż tracenie godzin na dojazd + powrot i stanie w korku xd no a janusz jest konkretnie wykanczajacy psyche ostatnio 3 osoby odeszly z pracy. ()
#przegryw #kolchoz
51431e5c08c95238 - a ja chłop już 9 lat robię w tym samym kołchozie i mimo ze janusz ...

źródło: 500x500-000000-80-0-0

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak można całe życie pracować w jakimś kołchozie z małpami jako współpracownikami w brudzie, smrodzie zimnie lub gorącu, poganianym niczym niewolnik. I tak prawie codziennie przez 40 lat.
Ja wytrzymałem kilka lat, gdyby trwało to dużej to juz by mnie tutaj nie było bo bym się z-----ł.

Jeśli piekło istnieje to wygląda dokładnie tak, jebniesz przez wieczność u Janusza w obskurnym kołchozie w pocie czoła.

#kolchoz #robpill
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kanguru: będę chyba musiał dać Ciebie na czarnolistę bo Twoje posty wszystkie są tak wysoce depresyjne z tak dużą dawką blakpylla. Marny nędzny los typowego huopa kouchoźnika w PL jakich nas tu tysiące..ehh...brakuje jeszcze Twoich zdjęć przy maszynie, że o 5 rano już rozgrzana..
  • Odpowiedz
Ja na wakacjach, ty na wiecznym uopie,
Weź się za siebie, proszę cię chłopie.
Kołchoz jedną trzecią życia twojego,
Współczuję ci bardzo, mój drogi kolego.
W szkole kłamali i ogłupiali,
Wiedzy istotnej nie przekazali.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Inspekcja pracy dotycząca kołchozów wszelakich.
Jeśli pracujesz w takim miejscu, weź udział w ankiecie.
Jeśli jesteś oskim z korpo, zdalnych, własnej działalności, renty, whatever, ankieta do skipowania.
Przypominam definicję kołchozu:
Gigantyczny moloch produkcyjny ogrodzony płotem, z cieciem w kanciapie na wejściu, położony daleko od centrum miasta. Praca nisko płatna, ciężka, no i przede wszystkim trzyzmianowa. Nie ma nocek = nie ma kołchozu. Tym razem pytanie dotyczy przerw w pracy, a mianowicie: Na ile pozwala Janusz Dobrodziej?
Zapraszam

Moja przerwa w pracy trwa:

  • Ustawowe 15 minut, ani minuty dłużej (1/32) 28.6% (6)
  • 20 minut, drobny bonus się wkradł (1/24) 19.0% (4)
  • 30 minut, tak zwany kołchoz łaskawy (1/16) 52.4% (11)

Oddanych głosów: 21

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraźcie sobie takie coś. Poniedziałek rano a wy juz macie dosyc. Rozpoczyna się daily wy modlicie się zeby juz się skończyło. Głos zabiera scrum masterka której nienawidzicie i czekacie aż padnie slynne "czy są jakieś blokery i czemu to nie jest dowiezione" a tu szok dzisiaj zero pytań na daily ona oświadcza że od przyszłego miesiąca odchodzi z firmy. Co więcej po spotkaniu dostajecie niepowtarzalną być może ostatnia szanse zeby coś w

Co robicie?

  • Odrzucam ofertę wolę być programista 32.3% (20)
  • Biorę z pocałowaniem ręki 51.6% (32)
  • Odpowiadam że muszę się zastanowić 16.1% (10)

Oddanych głosów: 62

  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niby Huop wiedział, że w b0landa rynek nieruchomości to ponury żart, ale jednak się łudził, że "może jednak".

Tymczasem, poirytowany na maksa sytuacją życiową postanowiłem nająć sobie jakąś kawalerkę u siebie w powiatowym...
Jakie to wszystko jest poyebane, to ja nie mam pytań.
1. Kręcąc pejsem wybrałem najtańszą ofertę na portalu ogłoszeniowym. Samo to, że nie było w niej zdjęć powinno być znakiem ostrzegawczym, ale mówię zaryzykuję. Zadzwoniłem, umówiłem się. Oczywiście blok późny Gierek
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach