@Herex: a co ma orientacja do tego? Jak ktoś sprawia wrażenie osoby co chciałaby zdradzać to pilnowanie i izolowanie tej osoby od osób obu płci tak czy siak ostatecznie będzie bez sensu. Jak ktoś chce zdradzić to zdradzi i to czy jest hetero czy bi nicka tym nie zmienia, bo albo ktoś wzbudza we mnie zaufanie i dba o to bym nie czuła się zagrożona albo ma na to wywalone
✨️ Jak reagować na wspomnienia byłych partnerów?Ⓘ Jakbyście zareagowali gdyby wasz partner(ka) mówił coś w stylu: „No, ta moja była (były) to był/a spoko. Jak tak sobie myślę to dość pochopnie się rozstaliśmy”?
@mirko_anonim: po prostu buc i debil, a otoczenie zachowało się jak typowe stadko imbecyli którym bardziej zależy na dobrej zabawie niż na tym by ludzie nie czuli się źle w ich towarzystwie. Moment w którym zwróciłeś mu uwagę i on to olał/obśmiał czy eskalował żarty dalej oznacza tylko tyle że ten gość jest po prostu z zadatkami na przemocowa osobę. To że otoczenie nie wstawiło się po Twojej stronie to
✨️ Czy 800+ to wsparcie dla klasy średniej?Ⓘ Czy 800+ jest faktycznie dla klasy średniej? Załóżmy wykształcone małżeństwo z dobrym zawodem w mieście wojewódzkim, gdzie mąż zarabia razem z premiami 16500 brutto, tak samo żona. W drugim progu podatkowym potrąca im się 800zł miesięcznie. Czyli mając dwójkę dzieci - otrzymują 800zł miesięcznie które... zabrało im się w grabieżnym progu podatkowym xD To tak ma wyglądać 800+? Gdzie zabiorą im kasę a następnie odzyskają,
@mirko_anonim: nie bardzo rozumiem Twój punkt widzenia. Celem programu 800+ wg polityków populistycznych jest zwiększenie dzietności, a PRAWDZIWYM celem tego programu jest zmniejszenie ubóstwa wśród rodzin z dziećmi, ale by ten program był tani w utrzymaniu to nie robi się wielkich sprawdzeń kim są rodzice, ile zarabiają itp itd tylko każdy to ma dzieci i złoży wniosek dostanie kasę.
Za dużo populistów słuchasz i potem piszesz głupoty w internecie.
@mirko_anonim: problemem jest zatem nie 800+ tylko fakt że drugi próg podatkowy nie rośnie tak szybko jak rośnie inflacja przez co ludzie nie jakoś super zamożni już są w drugim progu.
Jak ja byłam dzieckiem to mało było programów socjalnych i jak się klepało biedę to te programy więcej kosztowały by po urzędach je załatwiać niż to co się otrzymało ostatecznie. Może jakby wtedy było można wnioski online składać a
@mirko_anonim: wg mnie fakt że nie mam dzieci i płacę podatki jest dość normalny i nie widzę w tym problemu. Osobiście uważam że powinniśmy mieć więcej progów podatkowych np. 5 a nie tylko 2. Jednak to że jak ktoś ma dzieci dostaje część zwrotu podatków jest wg mnie uczciwe, bo robi przyszłych obywateli i korzysta z wielu usług z których ktoś bezdzietny w ogóle nie korzysta i przez to część
@Glimpse0fTheFuture: jak nic nie wiem o mężczyźnie niż to jak wygląda to nikt mi się nie podoba. Myślę jakby panu że zdjęcia dodać jakieś cechy osobowości co lubię czy cele życiowe podobne do mnie to bardzo by mi się podobał. Choć ja może jestem mało reprezentacyjną grupą ankietowanych bo uważam azjatyckie standardy urody dla mężczyzn i kobiet jako jedyne słuszne, czyli jakby pan ze zdjęcia był opalony to byłby dla
Ogólnie jestem #antynatalizm ale mimo wszystko chciałbym mieć teraz przy sobie dziewczynę coby się do mnie przytuliła i by mi powiedziała, żeby jej usmażyć jajecznicę
@nestore: jeśli nie pogadacie wcześniej za dużo to musisz liczyć tylko i wyłącznie na vibe/chemie. Jak pogadacie wcześniej przed randką coś by znaleźć coś co was łączy to może być łatwiej na pierwszej randce by była kolejna
@gnijacy_wypok: To ja miałam odwrotnie zawsze. Jak z kimś nie pogadałam kilka dni czy tygodni przed randką to sama randka była nudna i chciałam wracać do domu zaraz po pierwszej wymianie zdań
✨️ Dylemat moralny w relacjach - czy warto?Ⓘ Mam dylemat moralny. Jestem 40+, rok po rozwodzie, po którym sobie chciałem trochę poszaleć, bo w sumie czemu nie. Spotykałem się przez jakiś czas z dziewczyną o połowę młodszą, bardzo atrakcyjną, i w sumie było fajnie, ona z zadupia ciekawa świata, ja z możliwościami żeby trochę go jej pokazać, układ stary jak świat. Do tej pory z chłopakami w swoim wieku miała raczej c-----e
✨️ Jak radzić sobie z trudnościami w pracy i relacjach rodzinnych?Ⓘ Trochę żale, a trochę pytanie o inną perspektywę Sytuacja dt #zwiazki, #praca i #zdrowie psychiczne - i pytanie czy jestem p------y czy jednak sytuacja jest p------a
1. mam żonę i 3 dzieci, sporo lat stażu, sytuacja materialna całkiem dobra, jednak sporo stałych obciążeń 2. w okolicy kwietnia pożegnałem się z dotychczasową robotą (it, saas, AI apokalipsa ->
@mirko_anonim: z jednej strony ja rozumiem, bo przez to że jesteście małżeństwie i macie dzieci to cokolwiek spotyka Ciebie wpływa na całą rodzinę. Gdyby teraz żona nagle uległa wypadkowi, zachorowała czy straciła pracę to oboje żyjecie z dziećmi bez dochodów z pracy. Myślę że dlatego ona się stresuje bo widzi jakieś czarne scenariusze gdzie nagle wszystko sypie się jak domek z kart.
Ciebie też rozumiem że potrafisz czuć się bezpiecznie
@mirko_anonim: rozmowa o emocjach nie powinna dotyczyć rozwiązań sytuacji pracy tylko samopoczucia naokoło tego. Myślę że dlatego na prośbę o rekomendację tak zareagowała. Ogólnie rozmowa o emocjach powinna zawierać: 1. Sytuacje w której jesteś 2. To jak się czujesz emocjonalnie w danej sytuacji 3. Potrzeby co można zrobić byś poczul się lepiej (chodzi o to co ona serio może zrobić np. obiad co lubisz, komplement, dni bez wypominania Ci czegoś a nie jakieś
@Dickcel: leki przeciwdepresyjne kumulują się w organizmie więc można zauważyć ich działanie dopiero po minimum 2 tygodniach (choć to zależy od substancji i czasem to trwać może dłużej), tak samo odstawiając je jeśli brałeś je minimum miesiąc to musisz odstawić je na minimum 2 tygodnie a nie 4 dni by zauważyć jakiekolwiek efekty braku brania leków. Te leki nie działają jak te na nadciśnienie że jak dziś i jutro ich
✨️ Dlaczego niektóre kobiety przyciągają patusów?Ⓘ
Czemu #rozowepaski nie rozumieją, że zgodnie z teorią relacji z obiektem Ronalda Fairbairnea, jeśli mają (kobiety) kupę w głowię, to i do kupy (patusów) podświadomie je ciągnie?
@mirko_anonim: wielu mężczyzn też tego nie rozumie. Ogólnie ludzie są leniwi i lecą na schematach wyuczonych z domu, a jak jakaś refleksja się pojawia to z reguły po kilku czy kilkunastu nieudanych próbach związku albo po jakimś niesatysfakcjonującym związku, albo gdy zauważa że każdy kolejny związek wygląda identycznie źle. Śmiem stwierdzić że może jacyś obecni nastolatkowie trafią do psychiatry czy psychoterapeuty co im przedstawi ich schematy zanim wejdą w jakąś
@adamsowaanon: jakieś zaburzone psychicznie pewne tak mają, ale nie wszystkie są aż tak zaburzone psychicznie. Głównie osoby z borderline czy z dwubiegunowka łaknie tego rollercostera emocji, nieprzewidywalności o którym piszesz.
Co do uległości to lubią ją tylko osoby co są bardzo egoistyczne i potrzebują by druga osoba im zawsze odpuszczała i robiła co oni chcą. Wszyscy inni wolą raczej dialog w spornych momentach niż uległość z automatu.
@adamsowaanon: wszystko jest kwestią środowiska. Są srodowiska gdzie kobiety serio łakną wrażeń a są środowiska gdzie wybicie się z rutyny to powód do kłótni. Nie ma co siebie czy swoich znajomych stawiać za przykład jak działa świat bo są różne środowiska gdzie to potrafi wyglądać zupełnie inaczej. Są środowiska gdzie ludzie mają po kilka żon i co chwilę się rozwodzą , albo takie gdzie ludzie latami żyją razem w zgodzie,
Robił ktoś już maraton w postaci spotkania się ze swoimi byłymi po latach od rozstania? xD ciekawe co u nich, pogadałby przy kawce o tym, jak się życie potoczyło, jestem taki stary, że wiele nie ma nawet facebooka/instagrama, więc nic nie wiem. Ale baby pewnie by uznały, że co za słowo na d kończące się na ebil xD #zwiazki #ciekawostki #niewiemjaktootagowac #pytanie
@Ranger: nie polecam kontaktu z byłymi. Ja mam wspólnych znajomych z byłymi i myślałam że z tego powodu trzeba z nimi rozmawiać normalnie raz na dłuższy czas, ale w moim przypadku się okazało że oni te rozmowy traktują jak chęć powrotu do nich a każde moje zachowanie traktują jak wzbudzanie w nich zazdrości by się o mnie starali ponownie. Zatem odcięłam się od nich by nie było nieporozumień
W tej całej debacie o związkach partnerskich totalnie nie rozumiem argumentu, że to rozwiązanie dla par heteroseksualnych. Właściwie dla mnie to jest argument przeciwko związkom partnerskim.
Zasada jest prosta: z punktu widzenia państwa najbardziej pożądaną formą uregulowania związku jest małżeństwo, bo najlepiej rokuje w kontekście posiadania i wychowania dzieci. Dowodzą tego twarde dane. Małżeństwo cieszy się szczególnym statusem, bo ma największy potencjał do zapewniania państwu kolejnych obywateli. Ułatwiamy życie ludziom, żeby mogli
@camelinthejungle: wspólne konto bez małżeństwa obroni się przed skarbówką jeśli są tam tylko opłacane media, czynsz czy jakieś Netflixy, ale już zakupy mogą być uznane przez skarbówkę jako wzbogacanie się.
@camelinthejungle: te rozmowy o związkach partnerskich to dla mnie dyskusją jak komuś dać ślub bez ślubu bo ktoś inny kto ma już ślub się obrazi… jak dla mnie ważne tylko by osoby co biorą ślub były pełnoletnie i mogły same o sobie stanowić (czyli bez upośledzenia umysłowego czy będące warzywem po wypadku) a reszta już nie jest istotna czy to dwóch chłopów, dwie kobitki czy mężczyzna i kobieta. Rozumiem że
✨️ Jak często nieznajomi mężczyźni podchodzą do Ciebie?Ⓘ Pytanie do #rozowepaski: 1. Jak często nieznajomi mężczyźni do ciebie podchodzą i proponują dowolną formę spotkania się i poznania bliżej? 2. Jeśli to się zdarza to gdzie najczęściej? 3. Czy jesteś obiektywnie atrakcyjna?
@mirko_anonim: nie wiem, ale jeśli by to wyglądało jak u mojej koleżanki, co jest non stop zaczepiana, bo jest uważana za zjawiskowo piękna, to uważam że raczej lepiej nie być zaczepiana bo to męczące co chwilę przerywać co się robi i komuś coś odpowiadać. Ogólnie może jakby mi się to zdarzyło z raz czy dwa w życiu od kogoś kto nie śmierdzi alkoholem i nie późnym wieczorem gdzieś na przystanku
@mirko_anonim: mam męża, którego poznałam przez portal randkowy. Ogólnie w moim życiu raczej byłam ta która inicjowała kontakt. Najczęściej ten kontakt inicjowałam po jakimś czasie bycia w jakieś grupie ludzi (na studiach szczególnie to się działo), albo poprzez portale randkowe.
Osobiście zauważyłam, że mężczyźni nie lubia inicjowania na żywo kontaktu 1 na 1 jesli dziewczyna nie jest dla nich piękna/ładna od pierwszego spojrzenia mimo że znają ją jakiś czas będąc
@mirko_anonim: co do ostatniego Twojego akapitu to nie umiem pomóc, ale może to co napiszę coś Ci pomoże.
Jako kobieta mogę Ci powiedzieć, że kobiety gdy randkują szukają w mężczyznach wizji życia w związku jakiej pragną i tylko sprawdzają randkując Ty ten mężczyzna umożliwi im tą wizję. Jesli kobieta pragnie domu z 3 dzieci i męża to szuka takiego z którym uda się ten dom postawić i z którym posiadanie
@mirko_anonim: nie wiem jakie sygnały dają inne kobiety że uważasz to za idiotyzmy, ale u mnie to były komplementy i częste próby kontaktu (na żywo ale też online). Tak by nie było to zbyt nachalne i jednoznaczne bo jak ktoś był niezainteresowany to np. Częsty kontakt ukrócał pojedynczymi słowami czy krótkimi zdaniami, a po komplementach omijał mnie szerokim łukiem jak tylko gdzieś zobaczył.
Skonczylismy z dziewczyną teraz studia i chcemy zamieszkac razem ale nie wiem czy coś z tego będzie xd Jestesmy prawie 3 lata razem
Najpierw zaczęło się od tego, że podsyłała mi oferty mieszkań z jednym pokojem. No to jej mówię, że tak ciągle razem w jednym pokoju będzie ciężko, że to jak w akademiku. Ona coś tam, że przesadzam i że tak
@Osayomato: po prostu źle się dobraliście, bo się wzajemnie w ogóle nie rozumiecie. Tyle. Nie ma co się poddawać jej woli bo później będzie tylko gorzej skoro sama rozmowa o zamieszkaniu razem zaskutkowała takimi raniącymi Ciebie jej przekonania o waszym życiu w przyszłości.
Co do grania powiem że dorośli ludzie ogólnie mniej grają niż na studiach a przy dzieciach bywa że na rok czy dwa nie gra się w ogóle
@Osayomato: ja bym się już rozstała skoro ona uważa że pewne hobby się porzuca jak się staje „dorosłym” i będzie Ci o to na pewno suszyć głowę za każdym razem gdy będzie coś od Ciebie chciała a Ty akurat przy kompie będziesz. To że nie ukrywałeś tego faktu nie znaczy że ona to zaakceptowała, bo wyrazie z tego co napisałeś ona ma pewne przekonanie na ten temat i po prostu
@heniek_8: ja osobiście mam uczulenie na ludzi którzy jak pojawią się na horyzoncie nowy etap związku (zamieszkanie razem, remont, zaręczyny, ślub) wyskakują nagle ze stwierdzeniem że coś co się robiło nagle trzeba przestać bo dorosłość, dzieci itp. Bo to dla mnie ludzie którzy chcą by partner/partnerka się zmieniła pod nich
@heniek_8: czym innym jest wg mnie zwykła obawa i konsultacja tych obaw a czym innym jest dostać od drugiej połówki po aż 3 latach stwierdzenie że moje hobby to powinnam porzucić bo jestem dorosła i to tylko dlatego że są plany zamieszkania razem. Dla mnie to typowy red flag i dziwne że wyszedł dopiero teraz. Wg mnie na przekonania dziewczyny co facet ma robić w wolnym czasie mieszkanie z dwoma
@Osayomato: doskonale Cię rozumiem. Ogólnie postaraj się z nią dużo o tym rozmawiać ale jak zobaczysz że te przekonania są zbyt silne to może być problem w życiu codziennym. Po pół roku związku moglibyście się nie rozumieć w tym ale po 3 latach to musiała z tym czekać by Ci powiedzieć co o tym myśli
@SirPeacefull: dużo jest takich kobiet. W moim najbliższym otoczeniu (znajomych) to każdy jest w związku gdzie obie strony potrafią spędzać czas razem, osobno i samotnie mimo bycia w związku. Czyli kobieta robi coś na szydełku, na kole garncarskim, a on gra albo maluje figurki, albo oboje razem grają w gry komputerowe lub planszowe. W moim środowisku to całkowicie normalne i naturalne to. To co Ty widzisz za normę jest uważane
✨️ Zdrada po sześciu latach - jak poradzić sobie z bólem?Ⓘ No i mnie zdradziła. Po 6 latach razem. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że dowiedziałem się od .... typa z którym to zrobiła. Napisał do mnie na fb długą wiadomość, wyjaśnił wszystko. Poznali się na tinderze - w wiadomym celu, ona cały czas mu mówiła że jest singielką i nikogo nie ma, było kilka spotkań, randek, w końcu się zorientował
@mirko_anonim: z całej tej sytuacji wg mnie jest inny wniosek niż że nie warto się starać. Wg mnie wniosek jest taki że tragedię się dzieją jak ludzie zamiast się na bieżąco komunikować to wolą sprawy załatwiać sami. To że ona zamiast powiedzieć że czuje się zaniedbana w związku wolała pójść i Cię zdradzać to jej ogromna wina i dobrze że sama się wyautowała w tym związku zamiast zrobić to samo
@mirko_anonim: komunikacja jest kluczem do sukcesu w relacjach. Tak jak nam to opisałeś sprawiło że zrozumieliśmy że nie spędzałeś za dużo czasu z partnerką, nie interesowałeś się nią, głównie odpoczywałeś w samotności. Jesli było inaczej to trzeba było to zakomunikować w inny sposób. Nikt Cię nie obwinia za jej zdradę bo to był jej wybór, ale czekamy się tego że uważasz że nie warto się starać a realnie chodzi nam
@centerario: w związku obie strony powinny się starać cały czas. Tylko że te starania nie powinny być wypruwaniem sobie żył ponad miarę tylko robieniem czegoś co czujemy że możemy i chcemy, a nie czymś przez co rezygnujemy z siebie i swojego dobrostanu. Ogólnie w związku każdy powinien się być najlepszą wersją siebie nie musząc płacić za dużej ceny za to, bo w przeciwnym razie związek jest po prostu mało satysfakcjonujacy
Przypomniało mi się, że moja była co chwilę dostawała od młodych kasjerek w jakichś sklepach jakieś karteczki gdzieś dyskretnie włożone, mówiące o tym że dobrze wygląda, albo z życzeniami miłego dnia. Była nieco przygłupia społecznie i zalana, więc żadna to nie była piękność, ani charyzmatyczna postać. To są takie dziewczyńskie zabawy z lizanie się po dupkach, jak zawsze czy po prostu ze mną jest coś nie tak? Dostaliście kiedykolwiek coś takiego jako
@Rozmemlany: kiedyś w kontigo jak się robiło zakupy to pani do paragonu zawsze dołączały ręcznie napisane karteczki z jakimś komplementem. Taką mieli politykę sprzedaży po prostu.
Co do mówienia miłych rzeczy i komplementów to po prostu praktykowanie zdrowej atmosfery i wdzięczności czego większość Polaków nie jest nauczona bo żyjemy w klimacie z--------u i traktowania ludzi że pewne rzeczy są psim obowiązkiem a nie czymś za co warto być wdzięcznym. Ogólnie
Gdzie na świecie można się hajtnąć z minimum formalności i nawet bez świadków lub takimi co się na miejscu płaci i ma z głowy? Oczywiście, aby później polski urząd uznał. Słyszałem, że w Gruzji można coś pokombinować, ale może ktoś ma lepsze propozycje.
@bimba: w Polsce do ślubu cywilnego nie trzeba dużo formalności. Wpierw wypełniasz wniosek z drugą połówką w urzędzie i jeśli chcesz w urzędzie i nie masz żądań co do terminu czy godziny to możliwe że dadzą Ci najbliższy termin jaki jest czyli za około miesiąc (bo jest zasada że ślub dają minimum 30 dni po wypełnieniu wniosku by dało się jeszcze rozmyślić jakby ktoś chciał). Jak we wniosku wpiszesz świadków
@TheNope: no to miałaś szczęście, ale nie jest to regułą. Dużo urzędników jak widzi że ślub jest traktowany jak żart czy bardzo olewczo (brak świadków do ostatniej chwili może tak być odebrany) to urzędnik może odmówić udzielenia ślubu. Dlatego jak urzędnik pyta czy chce się dziś wziąć ślub to trzeba powiedzieć „tak” a nie żartować sobie „no nie wiem, chyba tak” bo też urzędnik może odmówić ślubu. Też zachowywanie się
@DerMitteleuropaer: podstawa prawna jest raczej taka że urzędnik ma dać ślubu ludziom zdecydowanym którzy za kilka dni czy miesięcy nie będą składać wniosku o unieważnienie ślubu bo zrobili to w ramach chwilowego przypływu emocji, manipulacji czy przymusu. Ma to niby za zadanie ograniczać obłożenie sądów rozwodami.
@TheNope: najczęściej odmawiają ślubu w plenerze jak jest uroczystość pod gołym mieniem bo pada deszcz, czy jest silniejszy wiatr (urzędnik uznaje że jest niebezpiecznie), albo jak jest ślub w knajpie czy domu i jest jedzenie wystawione w momencie uroczystości (urzędnik uznaje że miejsce nie spełnia wymogów uroczystości). O przypadku że urzędnik odmówił ślubu bo para sobie żartowała i na pytanie o to czy chcą ślubu (jeszcze przed przysięgą) powiedzieli śmiejąc
@TheNope: jak ktoś się zachowuje niepoważnie to urzędnik może uznać że może jest pod wpływem jakieś substancji, a że nie jest lekarzem to mu się może to wydawać nawet. Różnie to można naciągać ale ogólnie wszędzie mówią by potraktować ślub poważnie i nie odpowiadać żartami na pytania urzędnika podczas ślubu cywilnego tylko odpowiadać zgodnie z prawdą i jednoznacznie.