Niektórym kierowcom w głowie się nie mieści, że można zatrzymać się i zrobić postój na jezdni; od razu padają argumenty, że tamowanie ruchu, że nie można, że niebezpiecznie. W tym miejscu ruch jest tak niewielki, a jezdnia na tyle szeroka, że aż prosi się żeby się na niej zatrzymać (ewentualnie częściowo na chodniku).
Nabierają złych nawyków w miejscach gdzie nie ma jak zaparkować, a potem myślą, że tak trzeba
















Druga opcja odpada, przecież można palić tylko określonym paliwem.