@snorli12: Pamiętam jak za Covida zjeździłem pół Europy bo paliwo było za 3,40zl a roboty nie było więc mnie wysłali na bezpłatny urlop, dobrze że miałem jakieś grosze odłożone XD Puste drogi, żadnych korków, autostrady bez opłat, to byli czasu. Spałem w aucie, wszystkie campingi wolne, na parkingach w Francji czy Włoszech nikt szyb nie wybijał żeby ukraść radio z AliExpress za 60zl ehh to były piękne czasy.
Pamiętam jak za Covida zjeździłem pół Europy bo paliwo było za 3,40zl a roboty nie było więc mnie wysłali na bezpłatny urlop, dobrze że miałem jakieś grosze odłożone XD
Puste drogi, żadnych korków, autostrady bez opłat, to byli czasu. Spałem w aucie, wszystkie campingi wolne, na parkingach w Francji czy Włoszech nikt szyb nie wybijał żeby ukraść radio z AliExpress za 60zl ehh to były piękne czasy.
Śledztwo New York Times oparte na tajnych audytach. W samym 2024 roku Ukraina straciła 1,2 mld dolarów w wyniku oszustw i marnotrawstwa w zakupach broni. 7 z 10 największych dostawców dostawało kolejne kontrakty mimo trwających śledztw, a wojsko otrzymywało m.in. setki tysięcy niesprawnych pocisków.
Najgorsze jest to, że podczas wojny każdy zmarnowany milion oznacza mniej realnych środków na obronę. Pomoc z zagranicy można zwiększać, ale jeśli system zakupów przepala pieniądze i ignoruje czerwone flagi, to problemu nie rozwiążą nawet kolejne miliardy.
Jakby afera Sędziszowska i śledztwo Sędziszowskie wydarzyło się dzisiaj mogłoby to wszystko potoczyć się zupełnie inaczej. Oczywiście pod kątem ustawy o zwalczaniu patostremow.. #kononowicz #patostreamy #suchodolski
@snorli12: W 2023 można było już Nowaków sądzić i wsadzić do pierdelka za handel Majorem którego sobie wypożyczali do Niemiec albo chowali w Sędziszowie by go następnie ubić żeby nic więcej nie powiedział a wiedział dużo o ekipie jej zarobkach i jak sie opiekuja Kononowiczem Nowak myślał że jak do grobu wyśle Majora i Konona to nikt nigdy mu nic nie zarzuci a on bedzie cieszyl sie wolnoscia ale chyba
W sumie życie na wsi dla 20kilo i 30kilko latków nie jest wcale takie sielskie i kolorowe Zero jakiś aktywności typu basen, siłownia w zasięgu. Kompletne uzależnienie od samochodu (praca zakupy praktycznie wszystko) Brak czasu wolnego poza Niedzielami (rabanie drewna, ogród, ogródek, naprawy itp.) Brak możliwości spotkania ze znajomymi bez dojazdów planowania i logistyki Brak możliwości randkowania i poznanawania nowych ludzi
To druga co do wielkości akwizycja w historii Nvidii. Firma Jensena Huanga kupuje najpopularniejszą platformę open source dla modeli AI, z której korzystają programiści na całym świecie. Szef Hugging Face przyznał wprost, że platforma potrzebowała większych zasobów, by przetrwać wyścig AI.
Nvidia właśnie kupuje nie tylko firmę, ale jeden z najważniejszych kawałków infrastruktury otwartego AI za 12,93 mld dolarów. Najciekawsze jest to, że Hugging Face ma pozostać otwarte i wspierać również konkurencyjne układy, ale trudno nie zauważyć, jak szybko Nvidia buduje kontrolę nad całym ekosystemem AI — od chipów po modele i ich dystrybucję. Jeszcze niedawno Nvidia sprzedawała łopaty do gorączki AI, a teraz zaczyna kupować całą kopalnię.
Nowa platforma oferuje komercyjny dostęp do modeli językowych, z których usunięto mechanizmy odmawiające odpowiedzi na niebezpieczne pytania. Jej twórcy przekonują, że pomagają specjalistom od cyberbezpieczeństwa wyprzedzać przestępców.
Z jednej strony zdjęcie zabezpieczeń rzeczywiście zwiększa ryzyko, bo ten sam model może pomagać zarówno w obronie, jak i w ataku. Z drugiej strony trudno uznać, że każdy filtr jest dobrym rozwiązaniem model może odmówić również przy legalnym i uzasadnionym zastosowaniu, np. podczas testów bezpieczeństwa. Najrozsądniejszy wydaje się więc nie „AI bez hamulców”, ale możliwość stosowania własnych zasad przez profesjonalistów i pełna kontrola nad tym, kto oraz w jakim celu korzysta z
Stop Killing The Internet: (No Digital ID & No Age Verification) W UE zbierają podpisy pod inicjatywą gwarantującą prawo do anonimowości w sieci. Celem jest zablokowanie przymusowego śledzenia użytkowników i wymuszenie na KE, aby cyfrowe portfele tożsamości nie stały się jedyną przepustką do sieci.
I akurat taka inicjatywa ma sens, bo cyfrowa tożsamość nie powinna automatycznie oznaczać konieczności identyfikowania się przy korzystaniu z internetu. Inicjatywa została oficjalnie zarejestrowana przez Komisję Europejską i postuluje dobrowolność, ochronę prywatności oraz możliwość anonimowego potwierdzania wieku. Bo jeśli każda zwykła czynność w internecie zacznie wymagać cyfrowego dowodu, to z anonimowego internetu zostanie już tylko wspomnienie.
Pozew zbiorowy trafił 2 września do sądu w Amsterdamie i obejmuje także polskich kierowców. Audyt 1,5 mln przejazdów wykazał spadek stawki z 22,20 do 19,06 funta za godzinę, a prowizja Ubera sięga na części kursów ponad 50 proc. zamiast dawnych sztywnych 25 proc.
Uber chciał zrobić z algorytmu niewidzialnego szefa, który decyduje, ile kierowca dostanie za kurs. Ten sam przejazd, jeden kierowca dostaje 27 funtów, drugi 23, a prowizja na części kursów ma przekraczać 50 proc. Jeśli naprawdę algorytm uczy się, ile jesteś gotów zaakceptować, to przestaje być „technologią”, a zaczyna być cyfrowym sposobem wyciskania pracownika do granic możliwości.
Do szarlatanów trafiają najczęściej chorzy na nowotwory, którym lekarze nie mogą już pomóc. Są jednak także pacjenci, którzy od alternatywnych metod zaczynają walkę z rakiem. To szczególnie niepokojące ostrzega prof. Jacek Jassem
Najgorsze w tym biznesie jest to, że zarabia się na ludzkiej desperacji. 1450 zł za „terapię” bez potwierdzonej skuteczności, sprzedawaną ludziom walczącym z rakiem, to już nie alternatywna medycyna, tylko żerowanie na cudzej nadziei. Jeśli ktoś zamiast pomagać wykorzystuje strach chorego do wyciągania pieniędzy, powinien być traktowany jak zwykły oszust.
Od 2020 do 2026 roku wynagrodzenie minimalne w Polsce wzrosło o około 85%. Jednocześnie wydajność pracy przeciętnego pracownika nie zwiększyła się w tym czasie o 85%. Oznacza to, że dla wielu firm koszt zatrudnienia pracownika wzrósł znacznie szybciej niż jego produktywność. To jeden z powodów, dla
I tu jest paradoks: płaca minimalna rośnie bardzo szybko, ale razem z nią rośnie koszt zatrudnienia, więc firmy zaczynają podnosić wymagania i ograniczać rekrutację. Młody człowiek ma mieć doświadczenie, umiejętności i najlepiej być od razu w pełni produktywny, bo pracodawca nie chce płacić za okres wdrożenia. W efekcie zamiast „pracy dla każdego” mamy coraz wyższą poprzeczkę wejścia na rynek pracy.
Jeżdżą w ruchu ulicznym bez tablic rejestracyjnych, na jednym kole i wrzucają nagrania z pościgów policyjnych na IG. Bezczelność i poczucie bezkarności poza skalą. Z drugiej strony, nieudolność policji też przebija skalę.
Jeżdżenie bez tablic, na jednym kole, uciekanie przed policją, a potem wrzucanie tego do internetu jak trofeum. To już nie jest „młodzieńcza brawura”, tylko zwykłe poczucie bezkarności. Policja zresztą regularnie zatrzymuje podobnych kierowców, więc problemem nie jest brak przepisów, tylko to, żeby takie osoby rzeczywiście ponosiły konsekwencje.
Autor nagrania na gorącym uczynku relacjonuje obecność bliżej nieokreślonych "woreczków" wewnątrz radiowozu, co bezpośrednio poprzedza, użycie sygnałów, podanie na radiu info o zdarzeniu i natychmiastowy rozkaz wyjazdu. (Tak, policja w Jasionce nadal używa radia analogowego, które można słuchać).
Najbardziej kuriozalne jest to, że radiowóz nagle odjeżdża po pojawieniu się osoby nagrywającej. Samo nagranie nie przesądza oczywiście, co znajdowało się w „woreczkach”, ale jeśli funkcjonariusze mają coś na sumieniu, tym bardziej powinna to wyjaśnić niezależna kontrola.
mihas_amg: kolejny pirat drogowy, który urządził sobie wyścig, łamiąc przy wszelkie przepisy ruchu drogowego i stwarzając poważne zagrożenie dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu. Kolega dobrze już wszystkim znanego pirata z niebieskiego BMW M2, którego zresztą również widać na tym na filmie
Kolejny samozwańczy kierowca wyścigowy, który najwyraźniej pomylił drogę publiczną z torem. Najgorsze, że takie osoby jeszcze nagrywają i publikują swoje wyczyny, jakby łamanie przepisów było powodem do dumy. Dopóki zasięgi i lajki będą ważniejsze niż bezpieczeństwo innych, takich „mistrzów kierownicy” będzie przybywać.
Coraz więcej niepokoju budzi problem bezrobocia wśród młodych Polaków. Jak podaje "DGP", analizując dane z urzędów pracy dynamicznie rośnie liczba zarejestrowanych bezrobotnych w wieku do 25 i 30 lat. - W ciągu dwóch lat liczby te zwiększyły się niemal o 20 proc. i ponad 25 proc.
Bezrobocie wśród młodych rośnie, a jednocześnie pracodawcy potrafią wymagać doświadczenia, którego młody człowiek zwyczajnie nie miał kiedy zdobyć. Najlepiej 20-latek z kilkuletnim stażem, znajomością pięciu programów i gotowością do pracy za minimalną. Potem zdziwienie, że młodzi nie mogą znaleźć pracy ani się usamodzielnić.
Tyle osób figuruje w policyjnej ewidencji z co najmniej jednym aktywnym zakazem prowadzenia pojazdów. Jeszcze bardziej niepokojąca jest liczba samych zakazów - jest ich blisko 263 tys. A to dlatego, że niektórzy kierowcy mają ich po kilka, kilkanaście, a rekordzista aż... 17.
Jeśli ktoś dostaje drugi, trzeci czy siedemnasty zakaz i nadal może po prostu wsiąść do auta, to problemem nie jest już brak przepisów, tylko ich skuteczność. W Polsce można mieć 17 zakazów prowadzenia i nadal prowadzić trudno o lepszy przykład tego, że kara bez egzekwowania jest tylko sugestią.