#sgh #finanse #korpo #warszawa
Siemka, będę chciał ogarnąć sobie specjalizacje na sgh. Zastanawiam się jaką specjalizacje, związana z finansami wybrać. Wiem, że powinno dobierać się do preferencji, ale wszystko mnie interesuje i wybrałbym raczej co jest najbardziej zarobkowe i ciekawe. Jaką ścieżkę rozwoju moglibyście mi polecić? bo naprawdę nie potrafię się zdecydować...

- Potrafię Ang C2, potwierdzony papierkiem
- ACCA będę zdawać (załóżmy, że
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@XyLo11: te specjalizacje to są nic nie warte. Napis na dyplomie na który nikt nie patrzy. Popatrz jakie przedmioty są potrzebne do czego i sobie ewentualnie zrób tą na którą potrzeba przedmiotów które cię interesują
  • Odpowiedz
Wysłałem około 30 CV w ciągu ostatnich 2-3 miesięcy. Absolutnie nikt nie zadzwonił, nikt się nie odezwał. Dwa razy dostałem jakiegoś automatycznego maila, że rekrutacja zakończona.
Ludzie co się dzieje? Co ja robię nie tak?

Mam ogólnie już ponad 12 lat doświadczenia, w tym ponad 8 w dużych znanych korpo.
Kiedy nie miałem doświadczenia to częściej dzwonili niż teraz.

#pracbaza #praca #korpo #korposwiat #
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CalibraTeam: teraz jest kiepska sytuacja na rynku, dużo wstrzymanych rekrutacji, w niektórych korpo krążą plotki o zwolnieniach. Przestaliśmy być konkurencyjni cenowo, Hindusi i Filipińczycy tańsi. Do tego zachłyśnięcie bańką AI, duże firmy uwierzyły chyba w narrację, którą sami pompują, że niedługo AI zrobi wszystko.
  • Odpowiedz
@CalibraTeam: widocznie twoja praca polegała na przelewaniu pustego w próżne jakieś klepanie w excelu i inne bzdety które były fajne w czasach prosperity. Cięższych czasach ważne jest to co realnie umiesz i możesz wnieść do gospodarki: kładzenie płytek, jeżdżenie autobusem albo tirem czy serwis ekspresów do kawy.
  • Odpowiedz
Czy wy też macie wrazenie ze komputerowe systemy w waszych korpach działają coraz gorzej, że każda aktualizacja to po prostu zmienienie pozycji i koloru ikonek, albo jakiś rozrost aplikacji do rozmiarów osobnego systemu i dodawanie niepotrzebnej nikomu funkcjonalności (np teams) co przynajmniej w moim przypadku strasznie utrudnia pracę? Z racji że jestem inżynierem pracuje w wielu programach i niektóre używam intensywnie przez kilka tygodni, potem mam kilku miesieczna przerwę, po czym wracam
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rabanowitz: +1. Więcej kolorów i w teorii łatwiejsza obsługa pod wychowane na telefonach genzie, w praktyce coraz więcej syfu i usuwanie/głębokie ukrywanie potrzebnych funkcji.
Do tego wwalanie AI wszędzie gdzie się da, w czym oczywiście przoduje microslop, który sropilota dodał już nawet do Painta.
  • Odpowiedz
@Rabanowitz: Ja to z 10 lat temu już zauważyłem, czasem też tutaj to pisałem — ergonomia aplikacji i systemów spada z wersji na wersję. Tam, gdzie kiedyś było jedno kliknięcie, teraz są trzy, skróty klawiaturowe przestają działać, pojawiają się zbędne komunikaty i okienka, które tylko trzeba zamykać, żeby móc dalej pracować itp., itd.
  • Odpowiedz
To sa te detale, sobota a ja budzę sie sam.z siebie o 6:00 tak jak budzik budzi mnie od poniedziałku do piatku do #korpo

#przegryw
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego programowanie to najlepszy wybór na polskim rynku pracy?
Programowanie to było, jest i będzie najlepsza opcja na polskim rynku pracy, bo po prostu nie ma nic lepszego i nadal jest to najlepsza inwestycja pod kątem nauka -> zarobki/warunki pracy. Pomijając fakt, że załamanie na rynku jest spowodowane zwykłym nabieraniem projektów jak leci i zatrudnianiem na potęgę (zwykłe przeszacowanie) to dla wielu "kryzys w IT" objawia się tym, że muszę teraz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego praca w IT bywa frustrująca?
Z jednej strony pod pewnym względami komfort pracy w IT mi odpowiada, z drugiej jednak na spotkaniach scrumowych regularnie opadają mi ręce i przypominam sobie, że fajnie by było pracować w ogarniętym środowisku.

W praktycznie każdej branży ludzie starają się robić, żeby się nie narobić, co najczęściej jest w ich interesie, bo od ciężkiej pracy co najwyżej dorobią się garba. Zaczynając od pracowników fizycznych, którzy potrafią
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak to jest ze w sumie nie mam takiej złej pracy (korpo, samodzielny pokoj co dla mnie introwertyka jest wybawienie + poniedziałki u mnie w pracy sa leniwe tzn pierwsze raporty do opracowania spływają po 12:00 więc od 8 do 12 nie mam NIC do roboty i przeważnie gram na komórce albo przeglądam filmy z śmiesznymi kotami) to świadomość ze mam zaraz wstać i tam jechać powoduje ze odechciewa mi sie wszystkiego?:/
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

no jak to jest, że człowiek nie chce robić głupich i monotonnych rzeczy przez większość swojego życia xD


@PuchaczLesny: Jak byłem młodszy, to też chciałem robić tylko ambitne i ciekawe rzeczy. Później orientujesz się, że robisz rocznie jakieś nienormalne ilości nadgodzin. Ciągle w stresie i pod presją, masz gasić pożary, w jedną noc stawać się ekspertem od X, bo akurat jest taka potrzeba, a do tego prowadzić równolegle różne projekty
  • Odpowiedz
@rmweb: ja słyszałem kiedyś, że korpo woli przyuczyć kogoś do pracy co zna języki niż tego, co tych języków nie zna. Do IT pewnie się to nie odnosi, ale może do innych branż już tak

Nie wiem czy to nie mit, ja nigdy w korpo nie pracował
  • Odpowiedz
Mam wrażenie, że wszystkie fajne stanowiska dla specjalisty - na przykład po studiach technicznych, to dostaje się po znajomości. Trochę ostatnio chodzę na rozmowy o pracę i większość firm, to firmy, gdzie NIE chciałbym zbytnio pracować. Jakiś taki vibe panuje podczas rozmów, że w skrócie „szykuj się na z-------l” za jakąś tam średnią krajową i doszkalaj się sam, bo za ciebie nie zapłacimy, a b--ń Boże nie w trakcie pracy. Mowa raczej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

były w jakiś kołach naukowych czy robili w domu projekty było może z 10%. I z tych 10% mogę ci napisać kim teraz po tych 5 latach są:


@CXLV: mityczne koła naukowe dzięki którym pracodawcy zabijają się o Ciebie, był taki siedem w pwr racing team co poszedl na staż do ferrari, fajnie się to sprzedało nie powiem, ale jak sobie przeliczysz dostępność (np. w weekendy), ilość pracy i to
  • Odpowiedz
@razdwatrzy55: nie no, wiadomo, że do kół też ciągną nieudasy. Żadnego pracodawcy nie obchodzi fakt bycia w kole X czy Y, a umiejętności, które się tam zdobyło.
  • Odpowiedz
✨️ Zatracenie w pracy biurowej: Czy automatyzacja nas obciąża?
Dzieci nie ma bo ludzie są przepracowani. Porównajcie sobie jak pamiętacie jeszcz te 10 lat temu jakie były wymagania do pracy biurowej typu zwykła znajomość angielskiego i podstawowa obsługa excela. Przecież dzisiaj żeby mieć średnie stanowisko w korpo to trzeba na prawdę mieć wiele zaawansowanych tematów w jednym palcu a jakieś obsługi systemów czy jęzki to podstawa podstaw i nikt nie pyta bo
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach