#eurowizja
Już tak na spokojnie spróbujmy ustalić skąd tyle głosów na Izrael. Estonię rozumiem, był to niskich lotów boomerski humor i mogło się spodobać pensjonariuszom, ale Izrael? Tam nie było niczego aż tak wyjątkowego, żeby zdobyć tyle głosów publiczności. Nie umiem sobie też wyobrazić tego typowego „wyborcy” Izraela. To byli jacyś uśpieni agenty Mossadu czy kto?
Już tak na spokojnie spróbujmy ustalić skąd tyle głosów na Izrael. Estonię rozumiem, był to niskich lotów boomerski humor i mogło się spodobać pensjonariuszom, ale Izrael? Tam nie było niczego aż tak wyjątkowego, żeby zdobyć tyle głosów publiczności. Nie umiem sobie też wyobrazić tego typowego „wyborcy” Izraela. To byli jacyś uśpieni agenty Mossadu czy kto?
















Mimo to nadal są uczestnikami konkursu, w sytuacji gdy np. Rosję wyrzucono praktycznie z dnia na dzień.
Wszyscy to widzą, nikt nic nie robi.