Wiele razy podchodziłem do platformy, który jest discord ale tam jest taki wysyp normictwa, którzy tylko szukają ładunku emocjonalnego - tego chyba nigdy nie zrozumiem bo u mnie emocje kojarzą się tylko ze stresem, a nie z radością i taką frywolnością.

Musiałbym być normik, którego fenotyp pozwolił na wykształcenie vibing'u ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Matka mi w dzieciństwie rodzynki obrzydzała, bo nazywała je muchami. "Masz serek. Z muchami" Upiekłam ciasto
-Z czym?
-Z muchami

Zrobiłam Ci kanapkę. Chleb jest z muchami!

A ja jako dziecko małe serio byłem wrażliwy nawet na takie głupoty. Dalej nie przepadam za much... rodzynkami xd #jedzenie #wyznanie #gownowpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Od małego dziecka jestem bramkarzem. Jak miałem 5 lat to uwielbiałem "Tabalugę". Graliśmy z bratem mecze: Rajska Dolina vs Lodolandia. Jestem też wielkim fanem Olivera Kahna! Oglądając i grając latami, widząc różne bramki, absurdalne okienka, wszystko, oraz komentatorów mówiących "Bramkarz był bez szans" doszedłem do fundamentalnej konkluzji: To bzdura. Bramkarz zawsze ma szansę. Czasami trzeba przeczytać grę, ruszyć się inaczej jeszcze przed strzałem, wyprowadzić strzelca z równowagi. Broniłem w sytuacjach, po których
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@Don_Spierdonello: Różnica polega na tym, że oni coraz częściej się tu pojawiają bo ich waluta społeczno-emocjonalną, która wystarczała przestaje wystarczać, aby utrzymać status normika - dokonuje się inflacja (ich statusu i wartości genów) przez atomizacje, osłabienie relacji społecznych jako wykorzenie się norm i zasad obowiązujących wszystkich i ustawienie rynku na tryb krajowy.
Pandemia to tylko przyspieszyła, że sprawność względna normików spada coraz szybciej, a ich nisza się staje zrealizowana, czyli
  • Odpowiedz
bo oni nigdy nie grali, aby mi było lepiej ale, aby ich ego zostało zaspokojone


@Quashtan: też mam takie przemyślenia. Tylko oczekują wszyscy czegoś od Ciebie, a jak nie podołasz oczekiwaniom albo się na nie wypniesz to wielkie oczy, "ale jak to? :O" Już lepsze dla normictwa jest jak widza że starasz się i ci się nawet nie udaje. Jak się poddasz i to przyznasz to mają w większości takie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moje oczy to w ogóle zagadka. Pod silnym światłem z bliska widać, zę maja złożoną strukturę kolorystyczna i jest to mieszanina obszarów niebieskich i piwnych, ale tam gdzie się przenikają przybierają kolor zgniłej zieleni. Ich pozorny kolor mocno się zmienia w zależności od światła. Przy słabym świetle są szare, lub w kolorze ciemnej stali, przy średnim świetle zielone, a mocny błękitne, lub sine. Najłatwiej byłoby je nazwać piwno-niebieskimi, ale gdy mówię, ze
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@retronom: Źle mnie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, żebyś samemu sie przekonał co do koloru. Nie proponowałem ci wspólnej ......K---a...o czym ty w ogóle myślałeś? ()

Dobra, postawmy tu kropkę i się rozejdźmy. ()/
  • Odpowiedz
NIe mam siły. Urodziłem się w złej rodzinie (nie bogatej). Muszę na wszystko pracować, męczyć się żeby mieć co jeś opłacić rachunka. Kiedy pomyśle że so bananowe dzieci, co mają wszystko łatwo i pomocnie od tatusia , auto, mieszkanie, zabawy, u----i, bale to mnie skreca. MOje życie to trud - a ich życie to banan. Nie jestem w stanie sie pogodzić ze los wybrau mi lol szarego czlowieka. NIestety jest to smutne.
pearl_jamik - NIe mam siły. Urodziłem się w złej rodzinie (nie bogatej). Muszę na wsz...

źródło: 232781

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach