Szef NATO Mark Rutte żartował w poniedziałek o stanie rosyjskiej floty morskiej, ponieważ Moskwa zaprzeczyła, że jeden z jej okrętów podwodnych musiał wypłynąć na powierzchnię u wybrzeży Francji z powodu problemów technicznych, donosi Agencja Reutera.
Według prof. Malechy z analizy raportu wynika, że po wprowadzeniu ETS 2 przeciętna rodzina będzie musiała dopłacać dodatkowo 10001500 zł miesięcznie, ale trzeba mieć też na uwadze, że za jakiś czas skończą się tzw. tarcze ochronne za które dopłaca z podatków państwo.
#gielda Witam, jestem nowy w tej zabawie. Wrzuciłem na start nie duże kwoty żeby zobaczyć jak to działa. Czytając tag mam wrażenie że nie idzie mi zbyt dobrze
Jako drugie auto mamy Merivę A, 1.6 100KM, auto warte może 3k. Pojeździ z nami może pół roku, może z dwa lata, ciężko powiedzieć.
W dni robocze auto robi ~30km drogą krajową. W weekendy czasem dodatkowe 50-60km. W skali roku jest to więc 7000-8000km. Spokojna jazda, teren płaski, żadnych gór, żadnego ciągania przyczep. Zero autostrad, zero tras, prędkości miastowe i okołomiastowe.
W takim demonie prędkości to tylko Pirelli PZero, albo Michelin Pilot Sport Cup ( ͡º͜ʖ͡º) Tak, serio to bierz wielosezony i nie zawracaj sobie głowy wymianami. W porównaniu do twoich 10 letnich parchów to będą na lodzie lepiej kleiły, niż obecne gumy na suchym asfalcie.
@lovelas321 sukcesów w inwestowaniu życzę, następne może będzie Polo GTI. Chyba, że się nie wyrobisz ze zmianą auta przed 2035 to wtedy niech wpadnie jakaś nową Tesla.
@lovelas321 najtańsze w utrzymaniu to są obecnie elektryki ładowane z własnego gniazdka (albo darmowego pracowego jak kto ma farta). Plus, że nawet największe padła oprócz Dacii Spring, gwarantują dobre osiągi do prędkości autostradowych.
@In_thrust_we_trust Spring to najtańszy dostępny na rynku elektryk. Jak ktoś weźmie na niego dopłatę 30k z programu Naszeauto to wychodzi w cenie paczki Laysów. Nie polecam i tak, bo auto to straszne padło. W przyszłym roku ma wyjść facelift i znacznie poprawią się jego osiągi. Najsłabszy wersja silnikowa będzie miała 70 km, a nie 45 km jak obecnie. Może nawet uda się mu dostać dwie gwiazdki NCAP ( ͡º͜
@surlin przecież lepiej mieć w takiej sytuacji auto elektryczne. O ile nie stoisz na samej końcówce baterii to masz ciepło w kabinie przez kilkanaście godzin. Na ogrzewanie idzie jakiś znikomy promil energii. Zaletą jest to, że nie musisz słuchać klepiącego na luzie silnika, który żre około 0,6-0,8l paliwa na godzinę.
Te 1,9kW dotyczy ogrzewania przy ekstremalnie niskiej temepraturze. Jak będzie cieplej to zużycie będzie o wiele mniejsze Silnik spalinowy pali ten niecały litr paliwa na luzie w warunkach normalnych, nawet jak nie ma włączonych żadnych dodatkowych urządzeń. Jak dodatkowo obciążymy go grzaniem to pobór na pewno wzrośnie. W jakiejś ekstremalnej zawieji lepiej być w elektryku, bo nie trzeba odpalać silnika i walczyć, żeby nie zasypało dopływu powietrza oraz wydechu. Dla typowego Polaka
@Zylet Wszystko się zgadza. Tylko w tych dywagacjach mówimu o sytaucji, że stoimy autem w jakimś giga koroku, bo jest wielka zamieć snieżna. Spróbuj nagrzać diesla w ujemnej temperaturze klepiąc tylko na wolnych obrotach.
Polska Grupa Zbrojeniowa ujawniła, że Mesko wytwarza dziś 1300 pocisków "Piorun" rocznie, czyli więcej niż jakakolwiek firma w Europie czy USA. Ba, mówimy tu o wyniku lepszym niż połączone moce produkcyjne amerykańskich pocisków "Stinger" i francuskich "Mistrali"!