Samolot PZL P.7a (numer seryjny 6.11, numer kodowy 999) służył w Szkole Lotniczej (Eskadrze Treningowej) w Ułężu (ewakuowanej w marcu 1939 z Grudziądza), we wrześniu 1939 roku stacjonując na lotnisku Dęblin. Zadaniem tej niezwykłej maszyny było działanie na pierwszej linii frontu i przełamywanie sił wroga. Koloryzacja własna.

Chcesz być na bieżąco? #zwiadowcahistorii - tag z moimi najciekawszymi znaleziskami! Zapisz się też do mikrolisty zwiadowcahistorii - komentując ten post, bym zawołał
Zwiadowca_Historii - Samolot PZL P.7a (numer seryjny 6.11, numer kodowy 999) służył w...

źródło: Samolot PZL P.7a Dęblin

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale to był myśliwiec, nie samolot wsparcia bezpośredniego - taką rolę miał spełniać Karaś.

Miał spełniać na początku lat '30. I pewnie do takiej roli wtedy się nadawał.
W '39 już nie bardzo, za to ciągle potrafił robić dwie rzeczy: latać i strzelać.

Dzisiaj na ukrainie helikoptery szturmowe pełnią rolę ultra-mobilnej artylerii rakietowej.

To,
  • Odpowiedz
Pytanie do osób które były w #wojsko ale zrezygnowały, co wpłynęło na waszą decyzje?
I drugie pytanie do osób które nadal służą, czy gdybyście mogli się cofnąć to wybralibyście inną ścieżkę kariery czy uważacie to za dobry wybór?

#pytanie #wojskopolskie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fabricio2244: byłem cztery lata, od trzech lat jestem w rezerwie, z perspektywy czasu żałuję że odszedłem, będę wracał, co prawda z wyższym stopniem, ale gdybym mógł cofnąć czas to jednak bym został, przesiedział jeszcze 18 lat i w wieku 48 lat odszedł na emeryturę, teraz niestety przed pięćdziesiątką to się nie uda :(
  • Odpowiedz
#wojsko #wojskopolskie #wojna #obowiazkowecwiczeniawojskowe #pobor #polska #niebieskiepaski

Wyświetlił mi się ostatnio taki fajny post na FB od Stowarzyszenia na rzecz Chłopców i Mężczyzn gdzie pani wiceministra obrony Magdalena Sobkowiak-Czarnecka nawołuje żeby przywrócić powszechny pobór, bo przypomina jej czasy młodości, pani ta przedstawia się również jako:

Bo ja też jestem pierwszą kobietą w historii Polski która odpowiada za
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@winsxspl:

Ta baba nie ma absolutnie nic wspólnego z wojskiem i obronnością, przemysłem i jakimkolwiek zarządzaniem czymkolwiek konkretnym, ona jedyne co robiła całe życie zawodowe to... gadała.

I teraz taki ktoś będzie odpowiadał za obronność kraju.

Chryste panie.
  • Odpowiedz
Zakup szwedzkich okrętów podwodnych do fuszerka najwyższych lotów, która może okazać się dla nas ogromnym problemem. Terminy dostaw ogłoszone w listopadzie 2025 r. były kłamstwem albo rządu albo SAABa, co do którego nie wyciągnęliśmy żadnych konsekwencji. Przypominam, że Szwedzi obiecywali wtedy 2030 r., a ostatecznie stanęło na 2032 r. Co do ilu kwestii jeszcze nas okłamali i ile zostało przez polski MON zatajone?

Do tego wskazuje się, że szwedzki projekt jest po prostu
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@qciek: Szwedzi ostatni okręt podwodny zbudowali 30 lat temu i cała ich flota podwodna zaczyna być podwodnym muzeum. Mieszanina problemów z Niemcami (długa historia) oraz wewnętrzne problemy sprawiły, że projekt A26 opóźniony jest o kilkanaście lat. I teraz te problematyczne, niedokończone jednostki sprzedawane są Polsce.
  • Odpowiedz
@wjtk123: czyli chujnia, a my kupujemy "okazyjnie" po zalaniu? Serio pytam, bo choć temat ciekawy, to nie będę teraz 2 tys artykułów czytał, żeby się zorientować.
  • Odpowiedz
Wojska ziemia-łopata-powietrze: „Zeta” w PRL – Historia w cztery oczy #3 I dr Tomasz Leszkowicz

Kompletna strata czasu i pieniędzy czy szkoła życia? A może klucz do poprawy bezpieczeństwa Polski? W czasach, gdy w Polsce coraz częściej wraca dyskusja o poborze i obowiązkowej służbie wojskowej, warto przypomnieć sobie, jak wyglądała ona w przeszłości.

Czym były wojska ziemia-łopata-powietrze? Jakie eksperymenty pedagogiczne przeprowadzano wśród żołnierzy? Kto próbował uniknąć poboru, a kto trafiał do koszar? Jakie absurdy
Histmag - Wojska ziemia-łopata-powietrze: „Zeta” w PRL – Historia w cztery oczy #3 I ...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach