Takie wyrzucenie z siebie czegoś, co siedzi mi w głowie od dawna. Nie spodziewam się, że ktoś to przeczyta, czy sensownie odpowie, czy coś poradzi, po prostu chce to z siebie wyrzuć.

Mam ból d--y, po prostu. Nie z zazdrości, nie z zawiści, ale z frustracji spowodowanej swoją sytuacją.

A wzięło się to z obserwacji otoczenia.

Pierwsza
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zmarnowany_czas: może oni mają kasę i prężnie działające biznesy, realizują się w swoim własnym projekcie, ale to to Ty masz bordo na wykopie, i kto tu jest wygrywem? Pomyśl o tym, zamiast się zadręczać.
  • Odpowiedz
@zmarnowany_czas: podałeś przykład dwóch ludzi, którzy praktycznie zrobili przewrót w swoim życiu. Jeden z pracownika stał się właścicielem firmy, drugiemu jeden biznes upadł, a dopiero kolejny wypalił. Patrzysz na przykłady ludzi, którym się udało, błędnie zakładając, że ten stan to norma. Normą jest, że się nie udaje. To tak jakbyś patrzył na zwycięzcę biegu na 100m na olimpiadzie nie widząc setek tysięcy ludzi, z którymi dr facto o ten sukces
  • Odpowiedz
Mam kuzyna, który prowadzi jdg. Jego ojciec otworzył kiedyś małą działalność, wciągnął go i tak się zajmuje tym od lat, trochę rozkręcił biznes, ale to wciąż jdg. Nie ma w tym nic złego, gdyby nie to, że wkręcił sobie, że jest nie wiadomo jakim przedsiębiorcą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ma kilku znajomych prowadzących większe biznesy, gdzie zatrudniają po kilkadziesiąt i więcej osób, zarabiają miliony i generalnie są typowymi "pciembiorcami", że najważniejszy jest
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@troglodyta_erudyta: No i ma rację. Dino daje pracę wielu ludziom, którzy tej pracy by nie mieli bo na ich wiochach nikt by ich nie zatrudnił. Jeśli oferują komuś pracę, i ten ktoś ją akceptuje, to wynika z tego że obydwie strony akceptują warunki, wady i zalety danej umowy. Jeśli ludzie chcą z Dino odejść to składają wypowiedzenie i odchodzą. Wiesz dlaczego tego nie robią? Bo to im odpowiada. Bo nie
  • Odpowiedz
@4mja:

Wiesz dlaczego tego nie robią? Bo to im odpowiada. Bo nie znajdą nic lepszego. Bo na wiochach często się okazuje, że Dino jest dużo lepszym i stabilniejszym miejscem zatrudnienia


Słowa kluczowe: bo nie znajdą nic
  • Odpowiedz
Czy można pozwać zbiorowo NFZ za niegospodarność składkami ?

Przecież takie organizacje jak:
- Krajowa Izba Gospodarcza (KIG)
- Związek Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP)
- Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP)
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właściciele mieszkań na wynajem — jak wybieracie najemców?

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad jednym problemem związanym z wynajmem mieszkań.

Kiedy wystawiasz mieszkanie na popularnym portalu, często w ciągu kilku dni dostajesz dziesiątki wiadomości i telefonów. Każdy pyta o to samo, każdy chce się umówić, a Ty tak naprawdę niewiele wiesz o osobach, które mają zamieszkać w Twoim mieszkaniu.

Finalnie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W kontekście polskiego NFZ i dostępności terminów u polskich konowałów, aż się dziwię dlaczego żaden tłumacz jeszcze nie założył takiego biznesu: jedziemy z klientem do czeskiej/niemieckiej kliniki na badania/zabiegi, a potem NFZ musi zwrócić kasę. Dla niektórych koszt tłumacza byłby akceptowalny jeśli w PL terminy to 2037 rok.

#lekarz100k #konowalposting #przedsiebiorczosc #czechy #niemcy #tlumaczenie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@majorponury: Poniewaz to tak nie dziala.
NFZ nie funduje stalego leczenia poza granicami kraju. Te ubezpieczenia na EU to raczej takie "awaryjne", czyli w razie jak potraci Cie samochod, czy polamiesz sobie reke to Cie poskladaja. Ale jesli przykladowo cale zycie leczysz sie na serce, to nie bedziesz mogl sie nagle leczyc w DE.
  • Odpowiedz
Żona prawilnego Mirka, który jest z Wami już ponad 14 lat, pracuje jako starszy opiekun klientów biznesowych w internetowej platformie wymiany walut należącej do jednego z większych banków w Europie.

Jakby ktoś z Mirabelkowych i Mirkowych firm szukał najlepszych kursów walut i sprawnej obsługi, to można się odezwać na priv. Tylko dla Mirków i Mirabelek będzie taka marża, że żaden inny kantor tego nie przebije :-)

W praktyce nie jest to „zakładanie kolejnego konta
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CCH5OH: no to wyjedź do bangladeszu i się dorób, to tak nie działa bo ludzie to konformiści i rzadko będą chcieli wyjechać z kraju lepiej do słabiej rozwiniętego szczególnie jeśli mają pieniądze, chyba tylko turystycznie
  • Odpowiedz
1.Faktury z kontekstem biznesowym
KSeF zyska nową funkcjonalność: faktury będą zawierać pełny kontekst biznesowy transakcji. System będzie gromadzić i przechowywać dodatkowe informacje opisujące okoliczności wystawienia dokumentu. Pozwoli to fiskusowi lepiej analizować przepływy finansowe i łatwiej identyfikować anomalie.

3. Numer KSeF w informacjach o płatności
Od 1 stycznia 2027 roku podatnicy będą zobowiązani podawać numer KSeF w informacjach dotyczących płatności. Ten wymóg ułatwi śledzenie powiązań między fakturą a dokonana transakcją finansową. Przedsiębiorcy muszą przygotować swoje systemy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień dobry,
patrzcie proszę jaką mi fakturę przesłał pewien polski przedsiębiorca z Niemiec sprzedający na polskim Allegro. Mnie oczy wypadli.

My tutaj kser-sref, pełna księgowość i informatyzacja, a tu Radek z Hamburga przesyła mi "fakturę" w .doc.
Na razie odpisałem mu, aby się nie wygłupiał i przesłał mi prawdziwą fakturę. Zgaduję, że odpowiedzi nie będzie, lub odpowiedź będzie pisana przez kosmitę z planety halo-tu-95/96.

#finanse #ksef #przedsiebiorczosc
ydtski - Dzień dobry, 
patrzcie proszę jaką mi fakturę przesłał pewien polski przedsi...

źródło: Zrzut ekranu 2026-06-11 134912

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ydtski: Normalna faktura, z czym masz problem? Fakturę możesz sobie wypisać choćby na serwetce z restauracji ręcznie, w Polsce również - chyba, że kwalifikujesz się do KSeF, wtedy to inna bajka.

Tylko w Polsce jest kult drukarek, pieczątek, koszulek i zakaz zginania dokumentów A4 na pół :D Wszystko co zgięte, bez koszulki, napisane odręcznie i nie daj boże bez pieczątki urzędnicy uznają za nielegalne :D
  • Odpowiedz