Apropos tego rolasa z Gliwic, co orał asfalt, bo myslał, że to jego, przypomniała mi się sytuacja sprzed kilku lat.
Teściu miał podobną przygodę, sąsiadka przez lata wmawiała mu, że ma płot 2 metry na jej działce. Wezwała geodetę, ten pomierzył i okazało się, że to oni są 1,5 metra na działce mojego teścia i teraz najśmieszniejsze: jakby teściu faktycznie przesunął ten płot, tam gdzie granica działki, to debile nie mogliby wjeżdżać
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@skalar_neonka: tak samo mam ja na swojej działce na mazurach xD, źle została podzielona duża działka i okazuje się, że 1,2 metra na całej długości należy do nas, ale że to las a sąsiad był spoko (już nie żyje) to mam to gdzieś
  • Odpowiedz