#gielda
Ciekawe, czy Trump jest w ogóle świadomy swoich tweetów.
Wyobrażam to sobie tak: wieczór, jego zaufany doradca — który akurat jest załadowany po uszy longiem na ropie — kładzie Donalda spać. Mówi: „Panie Donaldzie, już wystarczy na dziś, proszę odpocząć, żadnego telefonu”. Daje mu buziaka w czoło, przykrywa kołderką, gasi światło i spokojnie wraca do domu.
Mija
Ciekawe, czy Trump jest w ogóle świadomy swoich tweetów.
Wyobrażam to sobie tak: wieczór, jego zaufany doradca — który akurat jest załadowany po uszy longiem na ropie — kładzie Donalda spać. Mówi: „Panie Donaldzie, już wystarczy na dziś, proszę odpocząć, żadnego telefonu”. Daje mu buziaka w czoło, przykrywa kołderką, gasi światło i spokojnie wraca do domu.
Mija









Aktualnie nie zawsze się wszystko opłaca robić samemu