Na ten moment groch wygląda idealnie, stanowisko po jęczmieniu jarym. Poplon z gorczycy, i samosiewów. Uprawa talerzowką na wiosnę, nawożenie 30m³ pofermentu. Przed siewem bieda bezorkowiec z trzybelkiwego grubera poszedł jak najgłębiej.
Oprysk pierwszy średnio zadziałał, poprawione corumem. Widać że chwasty, szczególnie komosa dostała.
Pszenica tutaj masa popełnionych błędów które się mszczą wraz z suszą, ostatni deszcz dopiero uratował sytuację. Po cichu liczę na 6ton z ha... Choć zamysł był żeby pobić wynik dwucyfrowy.
Przedplon
NaPagonieGwiazdkiTrzy - Na ten moment groch wygląda idealnie, stanowisko po jęczmieni...

źródło: 1000004027

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@NaPagonieGwiazdkiTrzy: Ile mądrych słów/wiedzy zawarte we wpisie. Niby uprawiamy ten sam zawód, a połowy rzeczy nie rozumiem.
U siebie będę próbował inną odmianę jęczmienia. Na pewno ozimego, z jarym się zobaczy. Jeżeli potwierdzi się, że dobrze plonuje, to może nie będę szukał jeszcze lepszego. Czasem lepsze jest wrogiem dobrego.
  • Odpowiedz
Rolnictwo ziem nad Wisłą w starożytności było zaskakująco zróżnicowane i elastyczne. Uprawy nie opierały się na jednym zbożu ani jednym modelu gospodarowania, lecz na świadomym doborze roślin do lokalnych warunków. Obok pszenicy pojawiały się żyto, jęczmień, owies i proso, a każde z nich pełniło inną rolę w codziennej gospodarce. Ważnym elementem były także rośliny strączkowe, które wspierały dietę i kondycję pól. Len i konopie łączyły funkcje spożywcze z rzemiosłem, stając się podstawą
totem-studio - Rolnictwo ziem nad Wisłą w starożytności było zaskakująco zróżnicowane...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach