Nie żadne skany, nie fotki papierków. Nawet nie żadne epuapy ani mObywatele.
Moc "oświadczenia woli w formie pisemnej" ma tylko dokument opatrzony podpisem KWALIFIKOWANYM.
Reguluje to Art. 78[1] KC.
Koleś był przecież w ministrstwie cyfryzacji, mógł się tym zająć, więc niech teraz nie pieprzy głupot.


















Do skomplikowanych i tak wpisuje się pacjenta na oddział i robi konsylium. W dobie cyfryzacji można to konsultować online z jednym ośrodkiem referencyjnym. W małym powiatowym szpitalu nie potrzeba dwudziestu specjalistów po 150k PLN każdy.
Dlaczego uważasz, że wszyscy muszą mieć najwyższe kompetencje, bo "a nuż kiedyś w przyszłości będą musieli zrobić coś trudniejszego niż przez 99,9% czasu"?
Lekarz to lekarz, a to czy szpital go przyjmie na "helpdesk do poradni" czy na "specjalistę szkolącego innych podczas skomplikowanej operacji" to już wewnętrzna sprawa szpitala i tego jak sprawdzi doświadczenie i umięjtności lekarza.
Obowiązkiem
Niedouczony elektryk podłącza zasilanie obiektu.
Niedouczony informatyk konfiguruje sieć w szpitalu.
Niedouczony technik serwisuje windę.
No