#anonimowemirkowyznania
Mirko muszę się wyżalić

29 lat na karku i przez całe życie mówiono mi co mam robić. #!$%@? podstawówka taka i taka, Liceum takie i takie bo najlepsze, bo będziesz kimś, studia takie i takie, będziesz kimś.
Skończyło się na tym, że wyśnionych studiów rodziców nie skończyłem, bo wpadłem przez to w doła i pracuję teraz za jakieś gównopieniądze w jakiejś gównopracy.
Jestem sfrustrowany mega, bo przez te ich drogowskazy (w
źródło: comment_yM1JBWI6Q22QvcLOSTgVhaZLMK7LfVWb.jpg
Mojej cioci teściowe przyjechali do nas w odwiedziny na jakiś czas. Przyjechali ze swoim wnukiem, bardziej rozwydrzonego bachora nie widziałam. Gowniak ma 4 lata.

-bartuś może odejdziesz od komputera już, bo siedzisz za długo i to niezdrowe
- Nie, nie będę jeszcze schodził! Bo jeszcze siedzę (ryczy, aż tynki odpadajo)
- jasne bartus, zejdź sobie jak Ci już się znudzi, a ja przyniosę Ci lody.
Nie dość, że płacze z byle czego
Właśnie na podwórku usłyszałam krzyki:

- Twoja stara to królowa pedałów.

- A ile Twoja bierze za godzinę, #!$%@??!

Oczywiście należy podkreślić, że to dzieci w wieku 8/10 lat.
Ja nie wiem, co się dzieje z tymi dziećmi.
Jak ja byłam w tym wieku to przekleństwem było "głupia" a gdyby rodzice złapali na dodaniu do tego "#!$%@?", dupa piekłaby na bank. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mieliśmy dużo wyobraźni,
Ostatnio mój tato postanowił przekazać mi trochę mądrości na temat wychowywania dzieci. Najważniejsza z nich było:

Pamiętaj, żeby twoje dzieci zawsze były pewne, że ty kochasz swojego męża, ich ojca, a on kocha ciebie.


Pewnie można się kłócić z tą "zasadą", jednak jak spoglądam wstecz, na swoje dzieciństwo, to zawsze wiedziałam, że on kocha mamę, a mama jego. I nigdy mi nie przyszło do głowy, że mogłoby być inaczej. Z dzisiejszej perspektywy
@Papasanbaba: nie. Mnie też kochali - nigdy nie pomyślałam, że przestali. Ale zawsze wiedziałam, że bardzo istotna dla nich jest relacja z sobą nawzajem. Mają wiele zwyczajów, które do dziś to ilustrują ;) Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem - godzina, pół godziny. Czas tylko dla siebie. Teraz o to pewnie łatwiej, ale wcześniej podejrzewam, że było to wyzwaniem - była nas piątka dzieciaków:D
Np. codziennie znajdują czas na wspólną kawę razem -


@wykopowa_ona: razem

To jest słowo klucz.

Masz( w sumie macie. :P ) mądrego tatę i ma sporo racji w tym co powiedział. Tak się zastanowiłem nad swoimi rodzicami i podobnie jest. Tzn. wewnętrznie, bo nie potrafią okazywać uczuć moi rodzice i do siebie i do mnie czy mojej siostry. Ale wiem i czuję, że wewnętrznie się kochają i jest to dobre.
To uczucie jak Janusze wypowiadają się, że dzieci siedzą tylko przed komputerem i tabletem i mają za mało ruchu a sami z wielkimi bebzolami wożą się pod same drzwi marketów a wieczorami z piwem w ręku przed telewizorem. Chcecie aby wasze dzieci były aktywne to spędzajcie z nimi aktywnie czas i pokazujcie czym jest sport na własnym przykładzie.
#dzieci #wychowanie #janusze #dieta
@ethics: Ja wczoraj widziałem, jak matka z ojcem śmigali na rolkach, a obok baryła 10 letnia na elektrycznym czymś sobie jechała po prostu stojąc....( ͡° ͜ʖ ͡°)
Niestety. Na mnie patrzą jak na wariata, gdy mówię, ze swojemu dziecku gotuje normalny obiad i mielę (ma 15 miesięcy) i że "JAK TO NIE ZE SŁOICZKÓW X FIRMY" a gdy idziemy na spacer to patrzą jak na #!$%@?, gdy we dwójkę idziemy pod górkę w jakiś piachach, po jakiś konarach, a Karyny 100 kg siedzą ze swoimi dzieciaki SIEDZĄ i nic nie robią - jak #!$%@? dziecko w ogóle może nie
Szanowni mircy #rodzice chciałbym Wam serdecznie polecić książki z serii "ulica Czereśniowa". Wspaniała zabawa z dziećmi. Obrazki pełne życia i szczegółów. Można bawić się w szukanie elementów, a całość jest opracowana tak, że "losy" postaci są kontynuowane na kolejnych kartach, a co więcej w kolejnych tomach: wiosna, lato, jesień, zima, noc.

Z tgo co widziałem to część "Lato na ulicy Czereśniowej" jest teraz w Lidlu.

#dzieci #ksiazki #wychowanie #ksiazkidladzieci #ksiazkipelneszczegolow
źródło: comment_ux7qUvUiegemokewoBKY7v1Y4wjCfdqN.jpg
Drodzy wykopkowi rodzice pisze do was by was ostrzec. Kilka dni temu poszedłem do znanej sieci drogerii "roSSmann" w celu kupienia pasty do zębów dla mojego dziecka. Wybrałem taką kuszącą wesołym dinozaurem i miłym kolorem by dziecko chętniej po nią sięgało. I tu przechodzimy do sedna sprawy, gdy wróciłem z zakupów spojrzałem na pastę raz jeszcze i wtedy przeżyłem SZOK... ta pasta umiejętnie zakrywa to z czego jest zrobiona!!! wystarczy usunąć kilka
źródło: comment_1T3GEk9S3Zw4TYmxLJ4eIyEV78LSB9DN.jpg
@ChilippePoutinho trzeba to nagłośnić w mediach. To są sprawy, o których NALEŻY MÓWIĆ A MOŻE NAWET I KRZYCZEĆ. Wielu rodziców milczy bo co? Otóż dlatego, że boją się konsekwencji. Tu nie ma miejsca na strach, tu trzeba działać! Jeśli my rodzice zaczniemy się jednoczyć mamy większą szansę aby wygrać proces. Dzwoniłam przed chwilą do mojego adwokata. Powiedział, że wygrana to jedynie FORMALNOŚĆ Mam w planach napisać również list do Trybunału Sprawiedliwości w
#anonimowemirkowyznania
Dzisiaj była dyskusja na głównej i mirko o wychowywaniu dzieci, głównie w kontekście bicia (tzw. klaps wychowawczy).

Ja doświadczyłem takich "klapsów wychowawczych" i mimo, że mam dopiero 19 lat to chyba wyrastam na porządnego kulturalnego człowieka. Ale czy to zasługa klapsów wychowawczych? Chyba nie. Natomiast wiem, że między innymi przez takie klapsy wychowawcze nie darze mojego ojca sympatia, i jestem szczęśliwy jak nie muszę przebywać w jego towarzystwie i staram się
@0987654321 wiec gowno wiesz o wychowaniu dzieci. Między wychowywaniem 'bezstresowym', a biciem dziecka-tak, biciem. 'klaps-wychowawczy to sliczny eufemizm, by ukryć przykra prawdę- jest multum innych możliwości. Rodzic uciekajacy sie do przemocy zdradza tak naprawdę tylko swoją bezsilność , niedouczenie i niegotowosc do tej roli.

Idac twoim tokiem rozumowania rownie dobrze można wprowadzic w zakladach pracy wychowawczego plaskacza, przeciez to nic takiego.

Dziecko jest czlowiekiem takim samym jak Ty, z tym ze trochę
Ehh, mireczki, smutłem.

Widziałem na r/AskReddit dyskusję o popularnych złych metodach wychowawczych. Pojawiały się oczywiście rzeczy typu urządzanie kłótni przy dziecku albo nie przyznawanie się przed nim do błędu jak się coś zawali.

Co mnie zaskoczyło to jednak to, że kompletnie nic nie było o biciu dzieci.

Wygląda na to, że między wypokiem a redditem jest taka przepaść cywilizacyjna, że na tym drugim nikt nawet nie uważa bicia dzieci za jakąś metodę
@JohnMarkII: Na wykopie nie tylko JEST o biciu dzieci, zjawisko jest tu bardzo często popierane. "No bo patrzcie, mnie rodzice bili i wyrosłem na takiego porządnego człowieka."

Jeśli chodzi o inne rzeczy z tego tematu to zaglądnij sobie, podlinkowałem wyżej. Innymi celnymi uwagami jakie się tam pojawiły było na przykład to, że dziecko nie jest twoim klonem i będzie mieć swoje życie i podejmować inne decyzje niż ty w jego wieku.
NIE dla edukacji seksualnej - czyli promocja prokreacji bez seksu.

Zanosi się na fatalny scenariusz. Polskie dzieci i młodzież mogą nie miec możliwości zdobycia koniecznej w dzisiejszych czasach wiedzy o antykoncepcji, chorobach przenoszonych droga płciową, metodach zabezpieczeń czy powodach niepłodności.

Nie wiedzieć czemu na temat przedmiotu edukacji seksualnej w szkołach wypowiada się minister... zdrowia, znany z chorych poglądów.

Żadnej edukacji seksualnej w szkołach za pieniądze ministerialne nie będziemy prowadzić. Takiego planu nie
źródło: comment_UPSfEpjDXPz2lRF1ADQ4WCmBp9USvd9r.jpg
Mirki, chciałabym poznać Wasze zdanie.

Czy wychowanie bez ojca jest gorsze, niż wychowywanie dziecka w domu gdzie rodzice się kłócą, jest przemoc fizyczna, rzucanie przedmiotami w matkę jeśli nie posprzątała tak jak tatuś chce. Są zdrady itp. Chodzi mi o punkt widzenia dziecka i jego dalszy rozwój, ja wychowałam się bez ojca i nie wiem naprawdę jak wyglądałaby moja psychika gdybym wychowała się w pełnej ale patologicznej rodzinie, choć jeden rodzic to
@Whattodo: bez ojca lepsze. Generalnie znam na sobie obie sytuacje. Gdzieś do podstawówki ojciec żył z nami, bez przerwy pijany, nocne kłótnie, czasem rękoczyny. Potem wyrzuciła go mama, rozwód i odkąd poszedłem do gimnazjum (IV rok studbazy here) nie kontaktuje się ze mną.

Zdecydowanie bez niego jest lepiej, przynajmniej się wysypiałem, nie trzęsły mi się ręce i nie bałem się iść gdziekolwiek po mieszkaniu sprawdzając czy przypadkiem jest czy nie.
To już jest #!$%@? przegięcie wszystkich pał jakie istnieją na świecie. W ciągu ostatnich kilku lat byłem świadkiem różnych kuriozalnych sytuacji, ale to co się przed chwilą #!$%@?ło to jest absolutny szczyt szczytów.

Żyję sobie w rodzinnym domku, z rodzicami i gówniakami, które dość często pomieszkują tu, gdy ich rodzice pracują. Odrabianie zadań domowych przez ich babcię i matkę (z naciskiem na osobę pierwszą, bo ich matka to typowa #karyna bez mózgu),
@AgentGecko: to moi bratankowie, dzieci mojego brata. Mój ojciec już tyle razy zwracał mamie uwagę, że nie powinna robić za nich lekcji, że nie powinna mu podstawiać żarcia pod ryj; że jak nie chcą jeść obiadu, kiedy jest ciepły, to go nie dostaną w ogóle, a zamiast tego chlebek z masłem. Wszyscy pozostali w rodzinie też o tym wiedzą, ale ich to tylko bawi. Mnie - #!$%@?.

@faramka: starszy brat.
Tato! Nie teraz synu!

Link do wykopaliska http://www.wykop.pl/link/3577425/tato-nie-teraz-synu/

Nie utrzymujesz ze swoim ojcem bliskich relacji? Być może zaniedbał kwestię budowania z tobą więzi, gdy byłeś dzieckiem. Więzi buduje się poprzez wspólne spędzanie czasu i poświęcanie uwagi. Nie popełnij w przyszłości tego samego błędu.

#zainteresowania #dzieci #rodzina #niebieskiepaski #wychowanie #psychologia #mikroreklama #obrazekdlazwiekszeniaatencji
źródło: comment_rO3xLdPToPTYiFObN31vsmqLVfIlI9bH.jpg