Cześć, piszę z konta anonimowego, bo pękam ze wstydu, a nikt z moich bliskich ani znajomych nie może się dowiedzieć, w jakim piekle żyję. Moje życie od urodzenia to walka o przetrwanie. Jako dziecko uciekałam z rodzeństwem na strych przed przemocowym, pijącym ojczymem. W wieku 18 lat uciekłam w małżeństwo ze starszym mężczyzną, myśląc, że to ratunek. To było jeszcze gorsze więzienie – lądowałam w szpitalu z urazami głowy i połamanymi nadgarstkami.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Straciłem pracę i dach nad głową, bo nie pozwoliłem gnoić człowieka. Mirki, potrzebuję wsparcia, żeby stanąć na nogi.

Siemanko. Krótko i bez owijania w bawełnę, bo sytuacja jest podbramkowa.

Przez kilkanaście miesięcy pracowałem fizycznie przy opiece nad zwierzętami. Robota ciężka, ponad siły, bez umów, bez urlopów, wolnych weekendów i za marne grosze wypłacane według widzimisię szefa. Mieszkałem na miejscu, bo byłem w trudnej sytuacji – pracodawca doskonale o tym wiedział i bezwzględnie to wykorzystywał.

Ale
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć

Mirki i Mirabelki z #wykopomaga i #pomagajzwykopem.

Piszę z nowo założonego konta, bo zależy mi na nagłośnieniu sprawy. Od dzieciństwa choruję na #cukrzyca typu 1. Przez chorobę mam ciężkie powikłania neurologiczne oraz nagłe utraty przytomności. Moim największym celem jest zakup oraz utrzymanie aktywnej pompy insulinowej, która pozwoli mi bezpiecznie żyć każdego dnia. Koszty leków, sensorów, prywatnych wizyt i specjalistycznej diety całkowicie mnie przerosły. Dodatkowo
ppPawel-Jamro - Cześć 

Mirki i Mirabelki z #wykopomaga i #pomagajzwykopem.

Piszę z ...

źródło: IMG_6467

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach