Zauważyliście jakie życie mężczyzny jest na świecie zbędne? Nikogo nie obchodzi, nikt się realnie nim nie przejmuje. Jeżeli jesteś mężczyzną z problemami to albo poradzisz sobie sam, albo przepadniesz. Nie pomoże tobie nikt z rodziny, ani twoja matka, żadna partnerka, czy własne dzieci. Teraz jest jakaś moda na poruszanie tego tematu i tworzą jakieś pseudo-inicjatywy wspierające mężczyzn, ale to zwykłe biznesy i pralnia mózgów, podszyta pozorną empatią. W rzeczywistości prowadzone często przez
Rozmemlany - Zauważyliście jakie życie mężczyzny jest na świecie zbędne? Nikogo nie o...

źródło: image

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

żona mojego brata drze się na dzieci z g---o-powodów typu dziecko coś rozlało, wyrwało liście z kwiatka itd. Ona się tak wydziera, jakby sam szatan w nią wstąpił. Dzieciaki wydają się tym nie przejmować i chyba są przyzwyczajone, ale np. we mnie to budzi totalną niechęć. Nawet o dziwo starszy chłopczyk jest bardzo empatyczny, przyjacielski i lgnie do mnie. No ale przykro się patrzy, a mój brat w sumie nie reaguje, bo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kojaan: mam sąsiada za ścianą, który ma takie problemy z panowaniem nad swoimi emocjami. Jak tylko wraca do domu z pracy to się zaczyna darcie na wszystkich o wszystko (z masą przekleństw oczywiście). Do tego w ogóle nie rozumie jak wygląda rozwój dziecka i codziennie praktycznie czepia się do tych chłopców o wszystko co robią. Za głośno kopią piłkę, nie wolno pluskać wodą w basenie... No ogólnie wszystkie zabawy są
  • Odpowiedz
@Kojaan: no, niestety zachowania w dorosłości nie biorą się z nikąd, wzorce trzeba umieć przekazać. A jak się ma takie problemy z agresją i brakiem kontroli nad emocjami (a raczej nad swoimi reakcjami na te emocje, bo oczywiście same emocje to naturalna sprawa), to się powinno pójść na jakąś terapię albo chociaż pracować nad sobą we własnym zakresie, a nie fundować niewinnym dzieciom problemy.
  • Odpowiedz
Dzisiaj moja Mama powiedziała mi "jak będę w następnym życiu chciała bym mieć takiego przyjaciela jak Ty synku" była to najpiękniejsza rzecz tego dnia jednego z najbardziej paskudnych od początku tego roku dni. Łzy w oczkach, mam zajebistą Mamę

#rodzina #mama #milosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zostałem wezwany na rozprawę spadkową po dalekim krewnym. Nie wiem jaki ma majątek i ewentualne długi. Wiem, że umarł w DPS. Jak to wygląda w Polsce. Kiedy dowiaduję się o jakim majątku mowa? Na rozprawie? Kiedy się dowiaduję o długach? Czy przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza oznacza, że partycypuje w długach tylko do wysokości wartości majątku? Jeśli tak to kto ocenia wartość majątku i co w sytuacji jak nie mogę go spieniężyć?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@criginold: o majątku się dowiesz jeśli zlecisz sporządzenie spisu inwentarza komornikowi. Sąd raczej nie ma takiej wiedzy i oprócz działu spadku go to nie interesuje
  • Odpowiedz
Para młoda na zaproszeniu napisała, że nie chce kwiatów ani alkoholu w ramach prezentów. Woli kopertę z pieniędzmi oraz kupony na loterię. Mam kopertę z życzeniami i pieniędzmi i teraz się zastanawiam, czy wypada ot tak ją wręczyć bez żadnych dodatków? Impreza jest jutro, więc szybko wpadłam na pytanie xd Dajcie znać - wypada iść z samą kopertą? Widziałam kiedyś bukiety z kuponami lotto, ale to w ogóle nie jest mi bliskie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Śmieszne jest to, że jakąkolwiek pewność siebie i poczucie własnej wartości zbudowali we mnie ludzie spoza rodziny.
Nigdy nie usłyszałem od swojej rodziny nic dobrego.

A najlepsze jest to, że kiedyś, gdy wracałem z kołchozu i popsuło mi się auto, zlitował się nade mną jakiś przypadkowy chłop i mi pomógł.
Przez 20 minut dowiedziałem się od niego więcej o samochodach niż od własnego ojca przez 20 lat xD.
Potem trochę mnie to zajarało
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: Od kogo dostawałeś pochwały i od kogo się nauczyłeś różnych rzeczy? Mnie ojciec też za dużo nie nauczył, bo częściej darł mordę i przeklinał. Z dziadkiem miałem bardzo dobry kontakt i lubiłem z nim kosić trawę, malować, drobne prace wykonywać koło chaty. Szkoda, że go nie ma już. Mam nadzieje, że tam gdzie jest nie cierpi i jest szczęśliwy. Za dzieciaka chciałem jechać z ojcem na ryby, nauczyć się
  • Odpowiedz
@BlackWarrior:
Pochwały to od przeróżnych ludzi - rówieśnicy, jacyś okoliczni wiejscy kasjerzy którzy mnie trochę lepiej znali, sąsiedzi, ludzie w kołchozach, w których pracowałem etc.

No dobra, z rodziny, to w sumie wyjątkiem był wujek, który się dość mocno odciął od tej części rodziny.
Raz gdy się na niego natknąłem, to tylko powiedział:

"Nieźle chłopie... W takim otoczeniu się wychować i być normalnym człowiekiem? Aż niedowierzam."
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z napięciami w małżeństwie?
Moja żona z roku na rok ma do mnie coraz więcej pretensji. Haruję całe dnie w pracy, żebyśmy mieli z czego żyć, wracam wykończony, a w domu słyszę tylko listę zadań – cokoliki, silikonowanie, poprawki. Jakby to, że zarabiam na naszą przyszłość, nic nie znaczyło. Czasami już nie wytrzymuję, puszczają mi nerwy, krzyknę, złapię ją za rękę, żeby w końcu przestała na mnie naciskać,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: brzmi jakbyście mówili do siebie a żadne nie rozumiało o co realnie drugiemu chodzi. Na takie rzeczy to warto rozważyć terapię małżeńską, bo jak nie nauczycie się komunikować tak by obie strony wiedziały o co chodzi i co drugą osobą potrzebuje/chce to za kilka lat któreś z was się rozwiedzie a sam rozwód będzie w atmosferze zemsty i zniszczenia drugiej osoby kosztem wszystkiego i wszystkich.

Obecnie widzę że ona
  • Odpowiedz
✨️ Trudności w związku – jak sobie z nimi radzić?
Mąż z roku na rok traktuje mnie coraz gorzej. Olewa mieszkanie, nie chce mu się nawet cokolików ułożyć, zasylikonowac framug okna. Zaczęły się powoli bluzgi w moją stronę, ściska mi ręce ze złości, aż do siniaków. Całe dnie spędza w pracy, mówi, żebym się pogodziła z tym co mam. Ale jednocześnie nie chce rozwodu, bo mnie kocha. Czasem gdy płaczę i proszę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#demografia #dzieci #polska #rodzina

Na majówce spotkałem się z rodziną, gdzie moje kuzynostwo ma już potomstwo i jedno z nich naszła refleksja - że boją się o przyszłość dzieci w Polsce. Tak, wiemy - Polska jest OBECNIE jednym z najlepszych krajów do życia na całym świecie i taki jest fakt. Natomiast zdewastowany rynek mieszkaniowy, zepsuty rynek pracy, demografia kwiczy i będą skutki widoczne w
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hydrant123: Niestety mam podobne obawy. Bańka na rynku nieruchomości ciągle rośnie i nie zapowiada się, by miała pęknąć.

Jeśli pęknie, to mamy kryzys - wielu Polaków opiera swe oszczędności praktycznie jedynie na inwestycji w beton.

Polskę wykańcza również skokowy wzrost cen - od czasów COVID wiele podstawowych rzeczy zdrożało x razy. Dziś zarabiając medianę i wynajmując mieszkanie praktycznie
  • Odpowiedz
glądają obecne realia wsi - gdzie własnie byłem u rodziny. Wymierające grody starszych ludzi. Każdy młody dostaje pieniądze od rodziców na ucieczkę. Próżno szukać ludzi w wieku 18-30 lat. Po maturze wypad na studia do miast wojewódzkich xD. Chyba, że ktoś ma pokaźne gospodarstwo to syn przejmuje, ale w moich rodzinnych stronahc spotkałem się z trendem, że rodzina rezygnuje już z gospodarstwa i sprzedaje majątek z nim związany na l


@hydrant123
  • Odpowiedz
@lucian145: nie idź :) ja już też przestałam gdziekolwiek chodzić, oni zapraszają, żeby lipy nie było, że nie, po prostu z powinności są te zaproszenia, a najlepsze zaproszenia są "przez kogoś", a nie bezpośrednio, a czemu? bo kontaktu nie mają, ale zaprosić przecież wypada :)
  • Odpowiedz