Śmieszne jest to, że jakąkolwiek pewność siebie i poczucie własnej wartości zbudowali we mnie ludzie spoza rodziny.
Nigdy nie usłyszałem od swojej rodziny nic dobrego.

A najlepsze jest to, że kiedyś, gdy wracałem z kołchozu i popsuło mi się auto, zlitował się nade mną jakiś przypadkowy chłop i mi pomógł.
Przez 20 minut dowiedziałem się od niego więcej o samochodach niż od własnego ojca przez 20 lat xD.
Potem trochę mnie to zajarało
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PrzegrywZeWsi: Od kogo dostawałeś pochwały i od kogo się nauczyłeś różnych rzeczy? Mnie ojciec też za dużo nie nauczył, bo częściej darł mordę i przeklinał. Z dziadkiem miałem bardzo dobry kontakt i lubiłem z nim kosić trawę, malować, drobne prace wykonywać koło chaty. Szkoda, że go nie ma już. Mam nadzieje, że tam gdzie jest nie cierpi i jest szczęśliwy. Za dzieciaka chciałem jechać z ojcem na ryby, nauczyć się
  • Odpowiedz
  • 6
@BlackWarrior:
Pochwały to od przeróżnych ludzi - rówieśnicy, jacyś okoliczni wiejscy kasjerzy którzy mnie trochę lepiej znali, sąsiedzi, ludzie w kołchozach, w których pracowałem etc.

No dobra, z rodziny, to w sumie wyjątkiem był wujek, który się dość mocno odciął od tej części rodziny.
Raz gdy się na niego natknąłem, to tylko powiedział:

"Nieźle chłopie... W takim otoczeniu się wychować i być normalnym człowiekiem? Aż niedowierzam."
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z napięciami w małżeństwie?
Moja żona z roku na rok ma do mnie coraz więcej pretensji. Haruję całe dnie w pracy, żebyśmy mieli z czego żyć, wracam wykończony, a w domu słyszę tylko listę zadań – cokoliki, silikonowanie, poprawki. Jakby to, że zarabiam na naszą przyszłość, nic nie znaczyło. Czasami już nie wytrzymuję, puszczają mi nerwy, krzyknę, złapię ją za rękę, żeby w końcu przestała na mnie naciskać,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: brzmi jakbyście mówili do siebie a żadne nie rozumiało o co realnie drugiemu chodzi. Na takie rzeczy to warto rozważyć terapię małżeńską, bo jak nie nauczycie się komunikować tak by obie strony wiedziały o co chodzi i co drugą osobą potrzebuje/chce to za kilka lat któreś z was się rozwiedzie a sam rozwód będzie w atmosferze zemsty i zniszczenia drugiej osoby kosztem wszystkiego i wszystkich.

Obecnie widzę że ona
  • Odpowiedz
✨️ Trudności w związku – jak sobie z nimi radzić?
Mąż z roku na rok traktuje mnie coraz gorzej. Olewa mieszkanie, nie chce mu się nawet cokolików ułożyć, zasylikonowac framug okna. Zaczęły się powoli bluzgi w moją stronę, ściska mi ręce ze złości, aż do siniaków. Całe dnie spędza w pracy, mówi, żebym się pogodziła z tym co mam. Ale jednocześnie nie chce rozwodu, bo mnie kocha. Czasem gdy płaczę i proszę
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#demografia #dzieci #polska #rodzina

Na majówce spotkałem się z rodziną, gdzie moje kuzynostwo ma już potomstwo i jedno z nich naszła refleksja - że boją się o przyszłość dzieci w Polsce. Tak, wiemy - Polska jest OBECNIE jednym z najlepszych krajów do życia na całym świecie i taki jest fakt. Natomiast zdewastowany rynek mieszkaniowy, zepsuty rynek pracy, demografia kwiczy i będą skutki widoczne w
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hydrant123: Niestety mam podobne obawy. Bańka na rynku nieruchomości ciągle rośnie i nie zapowiada się, by miała pęknąć.

Jeśli pęknie, to mamy kryzys - wielu Polaków opiera swe oszczędności praktycznie jedynie na inwestycji w beton.

Polskę wykańcza również skokowy wzrost cen - od czasów COVID wiele podstawowych rzeczy zdrożało x razy. Dziś zarabiając medianę i wynajmując mieszkanie praktycznie
  • Odpowiedz
@lucian145: nie idź :) ja już też przestałam gdziekolwiek chodzić, oni zapraszają, żeby lipy nie było, że nie, po prostu z powinności są te zaproszenia, a najlepsze zaproszenia są "przez kogoś", a nie bezpośrednio, a czemu? bo kontaktu nie mają, ale zaprosić przecież wypada :)
  • Odpowiedz