@aczutuse: ciągłe uczucie duszności, zaburzenia widzenia rozrywający się obraz, skoki ciśnienia, zawroty głowy, uczucie bycia pod wpływem alkoholu, ogólne roztrzęsienie i rozdygotanie i bardzo niska odporność na stres. Na lekach inny człowiek.
Mam ochotę teraz wyśmiać wszystkich chorych psychicznie i ich wiarę w piguły, terapie i inne gówna. Po jakichś 10 latach prób brania tego ścierwa i chodzenia po psycho-tera-debilach jestem zdania że nic tak nieleczy chorób jak przestanie wierzyć że one wgl istnieją. Nie jesteście chorzy a macie problem z tym, tamtym itd, a problemy się rozwiązuje - czasem łatwiej a czasem niewyobrażalnie trudno. Nic tak jak psychiatria, prochy i pitolenie psychologów nie
Cykl dnia z życia chłopa:

1-8 godzina życia - pobudka i praca
8-9 - powrót do domu i zahaczenie o żabke, albo biedre bo taniej po piwo i ew jakąś bułkę
9-12 - oglądanie YT, picie browarów (ok.4 conajmniej 5.2%)
12-14 - wyjście po kolejne bros o podobnym stężeniu alku, albo jakieś tańsze menelskie do 11% i picie ich
14-19 odcina i pobudka w nocy w kałuży moczu
19-20 - szybkie umycie
@aczutuse: Kiwanie/kołysanie to nawyk, który człowiek nabył ze wczesnego dzieciństwa. Kiedy dziecko jest niespokojne, to matka je kołysze i to wprawia któryś ośrodek mózgu w czil. Robimy to podświadomie, ponieważ nasz mózg nauczył się tego na wczesnym etapie rozwoju.
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@agdybytak: ja kiedy zapytałem o paragon to krzywo patrzyła i pytała po co mi to. Ale z łaską w końcu wydrukowała xD
Niektórzy lekarze mają o to problem. Nie wiem czemu ale się domyślam ( ͜͡ʖ ͡°)
Poranne spostrzeżenia dnia 7 przy leczeniu #nerwica

Pierwszy raz od dłuższego czasu tak dobrze mi się spało xD ale za to było trochę ciężko wstać z łóżka. (miałem mieć badanie krwi rano ale chyba odpuszczam dzisiaj bo nie zdążę już xd)
Tym razem mdłości i uczucie ciężkości żołądka dosłownie minimalne.
Dziś zgodnie z planem biorę rano całą tabletke (50mg) Asentry zamiast połowy, mam trochę obawy aby się nie pogorszyło czy cuś się
@Jack47: w sumie nerwica towarzyszy mi cały czas jak taka wredna koleżanka ktorą umiem sobie wyciszyć, ale na samych lekach jechałem rok + psycholog/ neurolog. Teraz zyje mi sie praktycznie tak samo jak przed diagnozą, tylko moze raz na dwa miesiące zdarzy się jakis atak lęku przed snem i serce szybciej zabije ( co ci bede pisał, pewnie wiesz jak to wygląda ), wtedy poprostu wstaje, zaparzam sobie herbatke, przekonuje siebie
@FedoraTyrone: Przez telefon zawsze mi było trudniej niż na żywo, właściwie nadal jest. Ale kiedyś to miałem naprawdę duży problem, żeby gdzieś zadzwonić, coś załatwić itd. Zmieniło mi się kiedy podjąłem pierwszą pracę i się okazało, że nagle muszę dzwonić do obcych ludzi. Zacząłem dzwonić i jakoś w końcu poszło.
Kurde nie wiem co jest ze mną nie tak, wiecznie ten sam problem, co jakiś czas refleksje tak jak teraz, w stylu "co ja robie', chwilowe otrzeźwienie, a potem znowu to samo, jakby cos nie tak było z moim mozgiem i wiecznie wydaje mi sie ze mam jeszcze czas zeby coś zrobić i nic sie nie stanie jesli przez 2 minuty np. cos poogladam na yt lub cos sprawdze na wypoku,komus odpisze
@essos: potencjalne rozwiązania:
1️⃣ tracker aktywności, np.:
⠀ ↘️ tylko w ramach Firefoxa: https://addons.mozilla.org/en-US/firefox/addon/mind-the-time/
⠀ ↘️ do wszystkich otwartych okien: https://activitywatch.net/ + pluginy dla szczegółowych danych do Appek: https://docs.activitywatch.net/en/latest/watchers.html#watchers
2️⃣ prowadzenie dziennika, do którego będziesz dodawać wpisy o godzinie 23:45 o tym, co robiłeś danego dnia, co jadłeś i w jakich porach, co oglądałeś/czytałeś, co się nowego dowiedziałeś, o czym rozmawiałeś.

W przypadku binge-watchingu, czy binge-scrollingu na telefonie, to tylko znam
#anonimowemirkowyznania
Odkąd pamiętam czuję się niekochana lub niewystarczająco kochana.

Właśnie rozpada się mój kolejny związek, bo partner okazywał mi za mało uczuć, czułości, ciepła. Historia identyczna jak w poprzednim związku. Kiedy czuję się niewystarczająco chciana i nie mam tyle uwagi ile potrzebuję, popadam w stany depresyjne i po pewnym czasie nie nadaję się do życia. Jestem #dda, chodzę na terapię, ale nie daje to na dłuższą metę jak widać zbyt wiele.
@AnonimoweMirkoWyznania: Odwrotnie, nie odrzucaj żadnych myśli - mówienie, żebyś je odrzucała to gadanie "Po prostu o tym nie myśl, bro". Przemyśl je wszystkie. Ignoruj tylko te, co się powtarzają, a już o nich myślałaś (ruminacje), zwyczajnie zdaj sobie sprawę, że już o tym myślałaś i nic nowego nie wymyślisz. Chyba że pojawią się nowe okoliczności, nowe fakty w tym temacie - wtedy możesz wymyślić coś nowego.
Odkąd pamiętam czuję się niekochana lub niewystarczająco kochana.


@AnonimoweMirkoWyznania: No nie do końca tak to działa i terapeuta powinien to powiedzieć. Często nic złego partner nie robi, ale jak sama siebie nie kochasz no to nie da się tego naprawić. Są tylko zrywy. Musisz sama się poczuć wartościowa, a to da się zrobić tylko pracą nad sobą i zmianą myślenia, że nie jest się nikim nieważnym, a związek do niczego nie
Znalezienie pomocy psychiatry jest w #!$%@? łatwiejsze niż pomocy psychologa.
Psychiatrzy mają mniej więcej te same leki jeden nie działa to leci drugi.
W ten sposób w końcu trafiłem na dobre leki na których jestem od lat

A psycholog? Tu już nie chodzi o samą chemię w lekach a o osobowość i prowadzenie terapii przez daną osobę. Miałem super psycholog gdzie czułem efekty terapii, niestety przeprowadziła się.

Szukałem potem po niby dobrze
Ja po przeczytaniu dyskusji o związkach facetów z 16 latkami i widzący, że bywalcy tagu "przegryw" nazywają dwudziestolatki "starymi, zużytymi babami" i rzucają wypowiedziami w stylu (cytuję):

Młode mięsko jest atrakcyjne (i jak sama mozesz zauwazyc: legalne), stara raszpla już nie. Zawsze ten upadek boli ale cóż


Wykonanie 10+ wpisów na tym tagu powinno kwalifikować do leczenia zamkniętego. Dla dobra samych zainteresowanych.

https://www.wykop.pl/wpis/69895559/wykopki-gloryfikujace-zwiazki-z-dziecmi-typowe-tak/#comment-248183249

#bekazpodludzi #logikaniebieskichpaskow #patologia #rozowepaski #zwiazki #psychiatria
źródło: comment_16731730100qhCIBn5KfY2GlFOowX70u.jpg
Jest jeden plus. Ci ludzie działają tylko w internecie i tam piszą swoje wysrywy. W prawdziwym życiu nie ma takich osób, bo siedzą schowane w swoim piwnicach i żyją w swoich autystycznych oraz czarno-białych światach. Rozmawiałam z ludźmi z wieloma opiniami, żaden z nich nie był tak skrzywiony. Dodatkowo dużo osób baituje. Polecam przegryw i wszelkie pille na czarnolisto. Jeśli masz normalne życie; znajomych, rodzinę, to nie ma co się tym przejmować
Pamiętam jak pierwszy raz poszedłem na psychoterapię nie znając tematu. Miałem tam stwierdzoną neurastenie i zaburzenia depresyjne. Całość na NFZ. Od razu na wstępie powiedziałem, że mam myśli samobójcze, po krótkiej rozmowie okazało się, że mam też tendencje, a kochana psychoterapeutka zaczęła mnie straszyć karetką, że zadzwoni i zawiną mnie w kaftan, dokładnie tak powiedziała "teraz powinnam zadzwonić po karetkę, oddam ratownikom kartę pacjenta, a oni powinni pana zapiąć w kaftan". Byłem
Ghosting
To celowe działanie osób narcystycznych i polega, mówiąc ogólnie, na zniknięciu z życia swojej ofiary. W związku może to się przejawiać brakiem kontaktu werbalnego, tzw ciche dni połączonego z wychodzeniem z domu na długi czas, zaprzestaniem odbierania telefonu i nieodpisywaniem na wiadomości
Narcyz doskonale wie, że wraz z jego zniknięciem i ignorowaniem swojej ofiary, ta cierpi ponieważ najczęściej nadal go kocha i również potrzebuje jego miłości, nawet jeśli była to tylko
źródło: comment_1673087977KmHxyk2yFV5cWvspm1bFmK.jpg