@arsamakov: książki Heidi Murkoff - w oczekiwaniu na dziecko i pierwszy rok życia dziecka, są tam ramki dla przyszłych ojców, i dużo innej przydatnej obojgu rodzicom wiedzy. Poza tym są książki typowo do ojców, ale tutaj już z praktyki nie pomogę
  • Odpowiedz
Szkoda mi człowieka. Parę lat temu został lekarzem, ex-żona tez lekarz - wg jego opisu, jej rodzina robi wszystko aby nie mógł być lekarzem, w grę wchodzą pomówienia i kręcenie złego PR na rejonie.
Wiem jakie zdanie na wykopie jest akutalnie o lekarzach, ale chłop młody, jeszcze nie zepsuty środowiskiem, pięknie wyprowadził na prostą osobę z mojej rodziny podczas gdy inni lekarze olewali symptomy.
Jak tak k---a można robić? Ona jest lekarką,
Ommadawn - Szkoda mi człowieka. Parę lat temu został lekarzem, ex-żona tez lekarz - w...

źródło: Bez tytułu

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj była żona zostawiła sanki w przedszkolu, w Poznaniu sniegu nawaliło zacnie, a to oznaczało że dla mojej dwójki urwisów, będzie kulig...i był! Tata biega, a dzieciaki na sankach, uchachane jak nigdy. Mówiły że mama tak nie robi...
Po paru km takiej podróży, gdzie jedynym zmartwieniem były odśnieżone chodniki i przejścia dla pieszych, dotarliśmy na górkę na Wichrowym Wzgórzu. Tu robiłem za kolejkę i wciągałem ich na sam "szczyt" ;)
Niestety zbyt długo to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

dobra, powoli trzeba konczyc, bo za trzy godziny wstaja moje baby (30lvl i 3lvl) ehhh szkoda, tak fajnie sie siedzi czasem sam dla siebie #tatacontent
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W tym roku chcę pierwszy raz z dzieciakami pojechać na tydzień na narty (tzn. one pierwszy raz). 17-25 stycznia.
Myślę o jakiejś szkółce dziennej. Na ten moment ważniejsze niż jakość i wielkość całego ośrodka/resortu jest mniejsza ilość ludzi.
Myślałem nad Słowacją lub Czechami też. Ale szkółka musiałaby być z polskimi instruktorami.
Zaczynam research, ale dobrze by było coś z polecenia z doświadczenia dostać :)

#tatacontent #dzieci #narty
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@budyn: mogę ci polecić to, co sam jeździłem z dzieciakami.
1. Musisz mieć miejsce do nauki z sensownym śniegiem. Jak trafisz na warunki, że masz nadrobione i przymarznięte śniegowe błoto, z armatek czy naturalne, ale mżawka pokryła to lodem potemm się oszronilo a potem przysypało troszkę - to nawet doświadczonym się źle jeździ.
Dzieciaki się tylko zniechęca lub urazów dorobią.
O fajnym słoneczku nie wspominając. Nauka jazdy we mgle, wietrze
  • Odpowiedz