✨️ Przemyślenia o życiu w rodzinnym domu
Rodzice wybudowali sobie wielki dom w Krakowie w latach 2000 na zwierzyńcu (w sumie jakieś 400m2). Ojciec miał dobra prace za granica (mój dziadek był ambasadorem w latach 70-90 i mu załatwił prace), kupili działkę i później wybudowali dom, piwnica, dwa garaże, 2 pietra, ogródek wielkości pół hektara. Matka typowa SAHM co nigdy nie pracowała. Jedyne co od rodziców dostałem to w wieku 15 lat
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Serio dałeś sobie wmówić, że wynajmowanie kawalerki jest lepsze niż zajęcie całego piętra domu rodzinnego...?

Przecież i tak jeździsz tam i myjesz im te kible...

Z tej kasy co bulisz na wynajem starczy ci zapewne i na panią sprzątającą i na pomoc ogrodniczą.
  • Odpowiedz
Prawdziwy i główny powód robienia sobie dzieci przez rodziców to stracenie wyraźnego smaku życia i umiejętności cieszenia się nim jak dawniej.

Dzięki dzieciom mogą na nowo zaangażować sie w życie i je sobie "odświeżyć" czerpiąc na nowo dopaminę z perspektywy trzeciej osoby.

Oczywiście to też dziala tylko do czasu, ale wtedy juz mocniej i skuteczniej wchodzi wyparcie, które często potrafi działać nawet do momentu wyprowadzki dzieci.

Wyparcie
jegertilbake - Prawdziwy i główny powód robienia sobie dzieci przez rodziców to strac...

źródło: 1000051472

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
@nabbek: Wpadka najczęstszy ze wszystkich powodów prawdopodobnie. Moglem doprecyzowac, ze chodzi o osoby jako tako planujące, choc moze na 1 miejscu jest po prostu mentalnosc NPC "inni mają to ja tez se zrobię, jakos to bedzie.jpg" xD
  • Odpowiedz
Mirabelki i Miraski,
jakie macie doświadczenia z wózkiem Cybex Priam 5 (w wersji comfort)?

Korzystamy z niego dla naszego dziecka i przyznam, że jestem nieco zawiedziony: niby człowiek wiedział, że Cybex to taki Apple w świecie wózków: solidne wykonanie, ale cudów technologicznych oczekiwać nie można, ale te amortyzatory mam wrażenie, że to jakiś żart.

W #szczecin mamy sporo jeszcze chodników z płyt kamiennych (historycznie przywożone jako balast, podobne są np. w Kołobrzegu,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak wg was wygląda kwestia odpowiedzialności rodziców za złe wychowanie? Czy istnieje coś takiego w ogóle?
Czemu jak ktoś ma jakieś problemy przez dzieciństwo i przez rodziców, to ludzie często mówią, że nie można za to winić rodziców? Często się słyszy w kółko frazesy typu: "przestań się nad sobą użalać, to jest przeszłość, nie możesz obwiniać za to swoich rodziców, to ty jesteś za siebie w pełni odpowiedzialny". Z jednej strony to
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Można winić rodziców.

Wiele ludzi nie lubi się skupiać na przyczynach. Zamiast tego wolą podchodzić praktycznie i zrobić z sytuacją to, co mogą zrobić. Ludzie, którzy mówią jak doszło do ich sytuacji są postrzegani jako malkontenci, albo zawodowe ofiary, które zrobiły z tego swoją osobowość.

Nie dostrzegają natomiast, że analiza jest częścią rozwiązania. Samo propagowanie lepszego rodzicielstwa i wytykanie błędów jest częścią poprawy społeczeństwa. Chociaż rzadko w hiperindywidualistycznych czasach możnaby spodziewać
  • Odpowiedz
Ankieta jest bardziej skierowana jak juz jesteście dorośli i macie inne spojrzenie na to

#ankieta #trauma #przegryw #a-----l #rodzice

Czy wybaczyliście rodzicom, którzy byli patologiczni i was krzywdzili za dzieciaka?

  • Tak 43.3% (13)
  • Nie 56.7% (17)

Oddanych głosów: 30

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: @slawak1 @jadalny_kasztan
Ja jako jedyny z 4 dzieci w rodzinie nie dostalem roweru na komunie, w sumie nic praktycznie nie dostalem oprocz radia,
A reszta rodzenstwa dostala komputer lub rower,
NO to sobie zarobilem po kolendzie, prywatnie z kolegami i pozniej z ksiendzem
300pln uzbieralem i ojciec mi dolozyl 50pln w 2004 roku,
kupilem rower,
No i w doroslosci to ja sobie zdecydowanie najlepiej radze finansowo, nawet
  • Odpowiedz
Należałoby doprecyzować słowo "rozpieszczane".


@slawak1: Ma rację. @telegazeciarz Jedną rzeczą jest to jak cię mama rozpieszczała bo nie wiem na przykład kupiła ci lody kolorki albo jaką gazetę w kiosku a inną rzeczą jest jak ktoś jeździł na zagraniczne wakacje i miał konsole psp zwłaszcza w tamtych latach albo same markowe ciuchy.
  • Odpowiedz
Pytanie do was, Mircy i Mirabelcy, którzy utrzymują w miarę regularne kontakty telefoniczne z rodzicami. Jak to u was wygląda?
Czasami dzwonię do rodziców, czasami oni do mnie i zauważyłem, że pogadać mogę jedynie z ojcem, a mamie zależy głównie na tym, żeby mówić do mnie; i umiejętność udawania, że słucha drugiej osoby, jest mierna.

#ankieta #dzieci #rodzice

Do której grupy zaliczasz swoich rodziców.

  • Tato mnie słucha, mama nie. 10.0% (4)
  • Mama mnie słucha, tato nie. 10.0% (4)
  • Nie słuchają mnie wcale. 25.0% (10)
  • Jedno i drugie mnie słucha, da się rozmawiać. 55.0% (22)

Oddanych głosów: 40

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@inozytol: nie jestem pewna czy to się da jakoś zmienić - to są lata nawyków i Twoja mama musiałaby być świadoma problemu i tego, że konwersacja to nie monolog. Ludzie mają różne temperamenty w tym zakresie - jedni chętniej mówią i opowiadają, inni wolą słuchać i każdy musi się nauczyć trochę to wyważyć tak, żeby każdy miał przestrzeń do komunikacji, problem jest właśnie wtedy, kiedy ktoś jest w tej skrajności
  • Odpowiedz
✨️ Jak radzić sobie z trudnościami w komunikacji z rodzicami
Nie mam siły do mojej matki, ona wszystko przekręca, nie zapamiętuje. Można jej po kilka razy mówić o tym samym. Zobaczy jakieś bzdury na tik toku i się tym chwali, gdy mówi mi o czymś o czym wiem i jej tłumaczę, że wiem to zaraz naburmuszona się robi. Jednocześnie nie powie o niczym, że trzeba coś zrobić to potem ma pretensję, że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z okazji dnia ojca zrób sobie prezent: przeprowadź dyskretnie testy DNA. Wynik przyjmij ze spokojem*. Nie żyj w kłamstwie. Przemyśl dalsze kroki. Nie pozwól sobą pomiatać w tym kukoldystanie zwanym Polską.

Wszystkiego najlepszego ojcowie!

*Obecnie prawdopodobieństwo wynosi 35%, że dziecko, które wychowujesz nie jest Twoje.

#p0lka #rodzice #rodzina #blackpill
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

*Obecnie prawdopodobieństwo wynosi 35%, że dziecko, które wychowujesz nie jest Twoje.


@czescmampytanie: @reggio
Kiedyś na wykopie krążyły informacje, że kliniki badajace ojcostwo mają średnio 10-30% negatywnych odpowiedzi (czyli zaprzeczenie ojcostwa). Wykopki zrobiły wtedy dwa fikołki:
- olali pierwszą wartość, pisząc 'do 30% testów negatywnych', a później po prostu '30% testów negatywnych'
oraz (a
  • Odpowiedz