@WielkiNos: @Casuel jakbym nie był świadkiem podobnej sytuacji w międzyzdrojach to bym nie uwierzył.

Przyszedł chłop do smażalni ryb z psem wielkości kvrwa konia.

Przez sam jego rozmiar nie było możliwości utrzymać go w sensownej odległości od stolików
  • Odpowiedz
  • 69
@Casuel: dla ciebie psiarza to każdy piesek się idealnie zachowuje i nic nigdy nie robi. Wcale nie ma niewychowanycy latających wszędzie i uprzykrzających życie innym. Tak jak pamiętam kiedyś pisałeś, że u ciebie na osiedlu psy nie obsikują drzwi do bloku bo to jakieś fancy miejsce i nie mogłeś uwierzyć, że w wielu miejscach to powszechne. Ten koleś też pewnie zdjęcie zmontował, bo to niemożliwe żeby piesek tak skakał po
WielkiNos - @Casuel: dla ciebie psiarza to każdy piesek się idealnie zachowuje i nic ...

źródło: IMG_20260620_093351

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 256
@WielkiNos: Kiedyś ludzie nie mieli problemu żeby zostawić psa w domu i pójść załatwiać sprawunki.
Aktualnie to nieeee, biedny pimpuś samotny będzie, pewnie popiszczy, pewnie smutny się zrobi. Weżmy go do sklepu, do restauracji, do urzędu.
  • Odpowiedz
Psiara codziennie, od miesięcy, po kilka razy dziennie wyprowadza swojego psa żeby się wysikał na elewację tuż przy wejściu do bloku uprzykrzając smrodem i syfem życie wszystkim mieszkańcom budynku i przechodniom. Zero kultury, obycia, przyzwoitości. Obrzydliwe.

Tymczasem psiarze:

#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #polska #savoirvivre
WielkiNos - Psiara codziennie, od miesięcy, po kilka razy dziennie wyprowadza swojego...

źródło: 1000132415

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Psiarzom nie przeszkadza smród pimpusia, zasikana podłoga w domu, kał przyklejony do dywanu.

Więc czego oczekiwać jak wyjdą do ludzi? Przenoszą swoją patologię, a nie dostosowują się do innych przecież.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzieci w wieku 8-10 jadą cichym pociągiem i rozmawiają ze sobą dużo głośniej niż inni pasażerowie. Inny pasażer podchodzi do nich z prośbą o cichsze rozmowy.

Komentarz A: dzieci mają prawo do bycia dziećmi/ jak przeszkadza mu hałas, to niech jeździ samochodem albo w wagonie ciszy, albo założy zatyczki/ dzieci nie da się upilnować

Komentarz B: pasażerowie mają prawo do spokoju/ jak rodzice nie umieją upilnować dzieci, to niech jeżdżą samochodem albo

Który komentarz jest bliższy twojemu poglądowi?

  • A 17.2% (11)
  • B 82.8% (53)

Oddanych głosów: 64

  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ponieważ większość polskich mężczyzn na koszmarne kompleksy, jest niesprawcza i nieasertywna, poniżej krótka instrukcja obsługi restauracji i gastronomii zewnętrznej w ogóle:
- nie dawaj się pospieszać kelnerowi przy wyborze dań, masz prawo siedzieć nad menu i pół godziny,
- dopytuj o szczegóły dań, jeśli kelner nie wie, niech idzie na kuchnie i się dowie,
- możesz zażądać kolejności podawania, np. najpierw przystawka, później zupa, danie główne, deser,
- możesz zaznaczyć, że napoje mają ci podać
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WielkiNos: naprawdęm naprawdę nie rozumiem czemu ludzie wolą wybrać "psiecko" niż dziecko. Roboty przy pchlarzu tyle samo co przy bombelku, trzeba się godzić na te same wyrzeczenia (planowanie wycieczek to upierdliwość), kasy może się przeznacza trochę mniej, za to bestia rozszarpie przypadkowych ludzi albo nawet Ciebie, dziecko raczej nie.

Jedyna zaleta taka, że jak Ci się już znudzi to możesz mu podać morbital.
  • Odpowiedz
@WielkiNos: Dopóki psi rodzice nie przestana traktować kundli na równi z ludźmi, to problem nie zniknie. Poza tym my nie mamy jako kraj kultury, żeby dbać o dobrostan wszystkich ludzi dookoła.

Ostatnio widziałem rolkę na instagramie, gdzie babka cytowała konstytucje - "każdemu zapewnia się wolność poruszania się po terytorium RP" więc mimo zakazu wejścia z psem na plażę, uznała ze ten zakaz jest konstytucyjnie nieważny XD. Oczywiście w komentarzach psiarze
  • Odpowiedz
A propos #napiwki #savoirvivre #gastronomia i #polska to jeden z właścicieli mojego januszexu budowlanego, a jest ich aż 7 bo to duża spółka SA, wrócił właśnie z Mauritiusa z małżonką. I jak doniosły biurowe plotkary chwalił się tym, że chociaż był w luksusowym 5* kurorcie w willi na wodzie, to nikomu nie zostawił ani rupii czy tam euro napiwku, bo uznał, że nie będzie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@afmaf: jak ci mam pokazać.... Ja tylko mówie, że typ jest prostakiem i swoje prostactwo na bank przerzuca na firmę. Kumplu jest mi przykro jeśli piszesz, że wypłata ma czas ma być bemefitem który mam szanować i doceniać w 2025
  • Odpowiedz
nie zarzutka. I nie, eldorado nie ma. Ale wypłata jest do końca miesiąca, punktualnie. Pokaż mi inny januszex, gdzie w ochronie tak płacą.


@afmaf: praca odbywa się na podstawie umowy pracownika z pracodawcą. I tak jak pracownik nie robi łaski, że przychodzi trzeźwy do pracy, tak pracodawca ma obowiązek wypłacać wynagrodzenie za pracę.
A co do napiwków, to ja też nie zawsze daję, zależy od obsługi.
  • Odpowiedz
Nie dziwię się tym, którzy uważają Podlasie za krainę egzotyczną. Nawet jako rodowity mieszkaniec Podlasia, co krok natykam się na obyczaje, które wzbudzają moje wielkie zdziwienie.

Jednym z nich są długotrwałe żegnanie się gośćmi w progu domu. Wizyta udana, jedzenie dobre, rozmowa sympatyczna, ale wszystko, co dobre się kończy. Więc zakładam buty (to łażenie gości po domu w skarpetkach, to temat na osobny esej). No i gospodarze odprowadzają mnie do drzwi....

I wtedy wizyta
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Moja Babcia mówi, że nawet w najlepszych restauracjach świata, kurczaka je się gołymi rękami, bez żadnych sztućców. Co Wy na to?

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dajcie napiwek kurierom rowerowym Pyszne? Zawsze, czy różnie, czy nigdy?
Ja ostatnio trzykrotnie nie dałam i dostawcy wyraźnie swoim zachowaniem okazali niezadowolenie lub niedowierzanie i czekali po wręczeniu torby z jedzeniem na coś ode mnie.
Wszyscy dają, czy jak to jest?
Raz miałam podwójne zamówienie, z dwóch restauracji mieszczacych się pod jednym adresem, więc mimo że dostawa była puszczona jednym kursem, to ja zapłaciłam podwójnie, za dwie dostawy. Nie brałam absolutnie pod
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mcdonalds #pociagi #intercity #jedzenie #savoirvivre
W najnowszej reklamie McDonalds pokazane jest jak dziewczyna korzysta z postoju pociągu na stacji, i w tym czasie biegnie do McDonaldsa, kupuje jedzenie, a potem przybiega z powrotem do pociągu i w-------a zakupione jedzenie w zamkniętym przedziale.
Nie ma nic gorszego, niż to śmierdzące tłuszczem i przypalonym serem konsumowane w pociągach. Smród niesie się na inne przedziały
zloty_wkret - #mcdonalds #pociagi #intercity #jedzenie #savoirvivre
W najnowszej rekl...

źródło: a2g8up

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sporo ostatnio było wpisów krytykujących polskich restauratorów i w ogóle krajową gastronomię. Ze zdecydowaną większością się zgadzam: wysokie ceny, kiepska jakość jedzenia i obsługi, cwaniakowanie. Ale dla równowagi chciałbym zwrócić uwagę na polskich konsumentów. Bo tu jest niestety podobnie, a jakoś o tym się nie pisze... Dlaczego? W skrócie wygląda to tak, że rodacy nie mają pojęcie o tym jak zamawiać, co zamawiać, czego nie robić, a jak należy się zachowywać. Kilka
  • 82
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach