✨️ Prywatna czy publiczna szkoła? Dylemat rodzica
Cześć,
za 2,5 roku moje dziecko pójdzie do podstawówki, a że do prywatnych szkół podobno trzeba zapisywać się z dużym wyprzedzeniem, robię research już teraz.

Rozważam prywatną podstawówkę ok. 4 km od domu vs publiczną rejonową.

Kilka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: jak Cię stać, ślij do prywatnej.

1. relacje po szkole to głównie dzieci z podwórka, czyli teraz z piaskownicy, potem z przedszkola. Te relacje zostaną. Częściowo to tutaj już tutaj jest styczność z patolą.
2. Jak mieszkasz w mieście, na piechotę zaprowadzasz, jak poza, to hmm są szkolne busy, ale hehe jak do państwowej spoza rejonu zapiszesz, to sam zawozisz. Do prywatnej wiadomka, sam.
3/4 W prywatnej jest o
  • Odpowiedz
Mam do wyboru ochrzcić moje dziecko albo zostać wyklętym przez całą rodzinę. Lepiej ugiąć się pod presją i ochrzcić to dziecko i mieć święty spokój czy iść w zaparte? Nie chce chrzcić dziecka, ponieważ ani ja ani moja partnerka nie jesteśmy osobami wierzącymi, a poza tym uważamy że zapisywanie dziecka bez jego woli do jakiejś wiary jest nie w porządku. Jak dorośnie i będzie chciało się ochrzcić, to nie będę miał nic

Czy chrzcić dziecko?

  • Nie chrzcić 61.4% (121)
  • Chrzcić 38.6% (76)

Oddanych głosów: 197

  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak oduczyć dziecka 2lvl histerii, gdy trzeba zrobić coś delikatnie nie po jego myśli? Przykładowo nie chce iść spać do pokoju, ubrać bluzy/zmienić pieluchy, nie chce zakończyć zabawy, nie chce opuścić placu zabaw, albo wyjść z knajpy.
To samo ze smoczkiem - jak sobie ubzdura, że chce, to będzie wyć i robić wiochę pół godziny...
#dzieci #wychowanie #bombelek
  • 117
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ranger: konsekwencją, spokojem, uporem - z twojej strony i brakiem "nagrody" w spełnianiu zachcianki wymuszanej płaczem. 2 lata to głupi wiek (a który jest mądry). Mam trójkę dzieci i w sumie jedno tak wymuszało, drugie trochę a trzecie niemal wcale. Taki zestaw genów otrzymały i tyle. Jak nie chce wyjść z placu zabaw/restauracji czegokolwiek, to mówisz raz, drugi i za trzecim bierzesz młodego pod pachę i idziecie. Niech się kopie,
  • Odpowiedz
✨️ Jak rodzice odnajdują luz po trudnych latach wychowania?
Pytanie do rodziców wychowujących samodzielnie dzieci (bez pomocy babć, dziadków itd.) - kiedy poczuliście luz i możliwość zrobienia czegokolwiek więcej z życiem?

Osobiście nawet nie spodziewałem się, że wychowanie dziecka to taki hardkor. Jak myślałem, że pierwszy rok był ciężki, tak drugi życia z dzieckiem jest jeszcze gorszy:
-nie mam czasu praktycznie na nic, a kiedy już go mam to zwyczajnie jestem zajechany i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: może to zabrzmi p-------e ale jak masz w podobnym wieku dzieci to później one same się bawią. Mam porównanie i przykład na osiedlu. Też nie mam dziadków żadnych do pomocy i zadni nie przyjezdzaja. Od 4-5lat jest spoko bo musisz jakieś zajęcia pozaprzedszkolne ogarnąć i będzie git. Najlepiej to rodzeństwo serio. Nie mam a wiem, że byłoby łatwiej.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
odważna-wygrana-0: Nie mam dzieci, ale bekę mam z wykopków, co zostali z własnym dzieckiem na dwie godziny, jak ich baba poszła do fryzjera czy gdzieś, i piszą, jakie zajmowanie się bomblem jest proste i przyjemne. Może gdyby angażowali się w rodzicielstwo tak jak OP, to zobaczyliby, że zajmowanie się dzieckiem to nie jest tylko siedzenie gdzieś w pobliżu, kiedy syn/córka ma drzemkę.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
·
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 16
@readme: czy afera nie wiem, ale prezentowanie takich drastycznych treści w przestrzeni publicznej nie jest lekko na granicy legalności?
  • Odpowiedz
  • 59
@Matylda_Megara: raczej wiedział jak lubiłaś paterę i stara Ci się to wynagrodzić w takiej skali, w jakiej potrafi.
Pouczenie potraktował jak zbycie go, jakbyś olała jak ważne jest to dla niego. A on był odważny i odpowiedzialny, a Ty mimo wszystko chciałaś zbagatelizować to.
  • Odpowiedz
@Matylda_Megara: jeszcze jest opcja, że to szczwany lis ( ͡ ͜ʖ ͡) i wykorzystał okazję, żeby matkę wzruszyć, rozczulić i zebrać asy w rękawie na wypadek innych sytuacji, a wiedział, że żadnej opcji nie wybierzesz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Boże byłam okropna córką manipulantką

(A tak serio to sama zrobiłam podkówkę z ust, skubany nawet mnie rozczulił XD)
  • Odpowiedz
Pamiętam normalnie w święta jak z dziadkiem zerżnęliśmy świnię w oborze i potem normalnie obrabialiśmy ją i na stole wigilijnym ona była do jedzenia. A jakoś wszystkie dzieci o tym wiedziały skąd jest mięso na stole. A teraz #rodzice mydlą oczy dzieciom i b--ń boże nie można powiedzieć skąd się mięso bierze. Albo że są wojny na świecie. Albo że Mikołaja nie ma. Tęsknię za dawnym wychowaniem a nie to
pearl_jamik - Pamiętam normalnie w święta jak z dziadkiem zerżnęliśmy świnię w oborze...

źródło: images

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Jak radzić sobie z brakiem miłości do biologicznego dziecka?
Źle się czuję z tym że nie kocham swojego biologicznego syna. Przez całą młodość byłem typowym #przegryw Nie miałem więc nigdy dziewczyny przed trzydziestką więc czarodzieja udało mi się zaliczyć. Potem poznałem na #tinder samotną matkę, świetną kobietę i dobrą matkę ale jak to się zdarza - "ojciec" okazał się być niedojrzałym chłopcem i uciekł od odpowiedzialności. Wbrew
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam filmiku który jakiś czas temu był popularny w social mediach i tu na wykopie. Wypowiadała się tam młoda kobieta (jeśli dobrze pamiętam dziennikarka TVN lub podobnych stacji). Filmik dotyczył różnic w wychowaniu dziewczynek i chłopców. W skrócie mówiła ona że chłopcom powinno się odmawiać jeśli o coś poprosi i nauczyć go tego by na daną rzecz zapracował, a dziewczynki powinno się traktować jak ksieżniczki i kupować im nawet więcej niż proszą.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

(wrzucam jeszcze raz, bo nie dotagowane) Mirunie, szukam książek dla rodziców o wychowaniu i zachowywaniu się dzieci. Mam bobasa 15msc i chyba muszę coś poczytać. Ciężko Go opanować. Może macie jakieś tytuły do polecenia? #rodzicielstwo #dzieci #rodzice #wychowanie #ksiazki #ksiazka
@moll @auto_reply @Krolowa_Nauk dziękuję Wam za podpowiedzi w poprzednim wątku. przeklejam poniżej.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co najbardziej sobie cenię w naszym domu? Edukację dzieci przez zabawę.

Zawsze podczas wspólnego popołudniowego posiłku zgadujemy, jaki był koszt obiadu.
Syn, który był dalej od prawdziwej kwoty, sprząta i zmywa po obiedzie.

Nie chodzi o karę, tylko o naukę wartości pieniędzy i uważności w planowaniu wydatków.
Marcinnx - Co najbardziej sobie cenię w naszym domu? Edukację dzieci przez zabawę.

Z...

źródło: G5URC6EWQAAk0vK

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie rozumiem tego skomlenia że wychowanie dzieci jest jakieś mega męczące! XD²

Szczególnie że baby narzekają na płacz i kwik dziecka całymi dniami!
WAKE UP!!! JEST 21 wiek i istnieje coć takiego jak słuchawki nauszne z potężnym tłumieniem hałasu, ANC,
do tego jak purchlaka dalej słychać to wtykasz se piankowe stopery do uszu np firmy 3M,
I nagle widzisz tylko że dziecko macha szczęką i jakiś lekki hałasik, ale obniżylas go o około 60-80decybeli.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeden z największych czynników przegrywogennych to starzy rodzice. Może teraz jest lepiej ale dawniej to powinien być jakiś zakaz robienia dzieci po czterdziestce, albo nawet po 30-35 bo to brutalne skazywanie ich na #przegryw.

1. Różnica pokoleniowa i brak zrozumienia (problem ze zrozumieniem realiów pokoleniowych, języka, stylu życia czy wartości. Prowadziło to do braku więzi emocjonalnej, poczucia osamotnienia i braku wsparcia).

2. Brak energii i zaangażowania (starzy mieli mniej energii fizycznej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Karmengulo: Sama mam starych rodziców jak na moje pokolenie (mama 33, tata 36 lat jak się urodziłam, wtedy średni wiek rodzenia 1 dziecka przez kobiety w polsce to było coś koło 23 lata) i pierwsze 4 punkty u mnie w domu występowały. Ale myślę, że tu nie chodzi tylko o wiek a o mindset. Poznałam też w życiu parę osób, które miały jeszcze starszych rodziców a zajebiście się z nimi
  • Odpowiedz
@Karmengulo: nie starzy rodzice, a głupota i w konsekwencji bieda, także umysłowa.
Wszystko co opisujesz to wynika z głupoty. Brak zrozumienia i podążania za zmieniającym się otoczeniem, brak energii, brak chęci podróżowania, słuchanie radia maryja wynika z głupoty i zacofania.
  • Odpowiedz