szybkie #podsumowanie ostatniego ~~roku:
zdjęcie pierwsze od lewej - ulaniec, 84kg, zjadanie byle czego, gdyby ktoś nasrał mi na talerz to zjadłbym ze smakiem
( ͡° ʖ̯ ͡°). nie liczyłem kalorii, nie obchodziło mnie co jem i miałem wyrąbane na własne zdrowie.
zdjęcie drugie - odkąd zacząłem się interesować wpływem odżywiania na organizm człowieka, zmieniłem swoje nawyki żywieniowe. Starannie dobierałem składniki, które potem ważyłem i lądowały u mnie
źródło: comment_a4ay3S0rDzk4nSkkyfiRkEWIlG1UN3IA.jpg
@bubel80: tak wizualnie to 74 kg najlepsze. A ulany to Ty na pewno nie byłeś, przynamniej nie na tych zdjęciach :D

BTW, też się zastanawiam,czy na zimę podbiję trochę węgle, ale na takiej zasadzie, że zima to święta i cukierki xD grudzień zawsze był w moim życiu jedynym miesiącem, kiedy jadłam słodycze, ale za to nie żałowałam sobie niczego. Teraz doszłam do etapu, gdzie nawet keczup jest dla mnie za słodki,
Natchniony pewnym komentarzem pod postem w gorących podpowiem, że nie zawsze wystarczy "wcześnie wstawać" bądź "ruszyć dupy". Ja polecam się zbadać.

Mam 22 lata, 174cm wzrostu. Swoją przygodę z regularną siłownią zacząłem dwa lata temu (ćwiczę ze 4, ale mocno nieregularnie). Na początku miałem 86kg wagi (pewnie ze 25-30%bf). W pół roku zredukowałem do 73kg (trening 5 x w tygodniu, 3x FBW + kardio 30-60 min, 2x interwały 20-30 min). jadłem od
@tronez: Wracam po dwóch latach, nie jest kolorowo.

Rok temu moja insulina na czczo wynosiła 4 (nie robiłem całej krzywej). Obecnie jest tak jak na screenie (zaznaczyłem daty).

Do października 2020 r. ważyłem 72kg nie starając się zbytnio. Z lockdownem i zamknięciem siłowni waga stopniowo rosła. Obecnie ważę 82kg (ale za to jestem znacznie silniejszy bo podjąłem współpracy z trenerem) i doszło ok. 6cm w pasie (czy to dużo na 10kg,
źródło: comment_1626178289HSwyJI1KDQIWjF7IEKkfkr.jpg
@szmichal:
99 -> 96 z victoza przez miesiac. Dieta i cwiczenia kulały bo dostałem recepte jak był lockdown xD coś około 1900 jadłem.
96 -> 93 na norweskiej paszy xd białkowe chlebki i dużo mięsa. Węgle były jakoś 50-60g. Szkoda, że w polsce nie ma takiego żarcia w takiej cenie. Piwa też mieli jakieś fit, nie chce przekłamywać ale cos ze 100 kcal +- na 500ml.
93->89 na około 1500 kcal
Cześć. Wrzucam kolejną przemianę z opisem. Tym razem jest ona krótsza niż poprzednie, aby pokazać, że nawet poniżej roku da się zmienić sylwetkę, nawyki, wyniki siłowe oraz stan zdrowia.

Marzena przed zgłoszeniem się nigdy wcześniej nie była na siłowni, więc trzeba było zacząć od wdrożenia do treningu siłowego i od razu wrzucenie na naukę ćwiczeń wielostawowych na wolnych ciężarach. Tak również z push pressem i wyciskaniem sztangi na ławce. U kobiet bardzo
źródło: comment_TCy0IlAvOW8cNp9KMk9aqX8Vz12cBSrp.jpg
Witam serdecznie,

Kolejny tydzień diety minął. Przez ostatnie 2 lata nie udawało mi się przebić okresu odchudzania dłuższego niż 2 tygodnie, więc jest sukces ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tym razem zabieram się do tego z głową, z planem i nie na hurra. Jestem bardzo niecierpliwy a kluczową wartość ma tutaj cierpliwość.

Z faktów na minus - nie doszedłem w tym tygodniu na żaden trening, mimo, że w poniedziałek
@SpawaczPolimeru: gratki ale trzeba wyluzowac z ta waga. Ona najczesciej #!$%@? glupoty. Sama woda w Twoim organizmie moze wazyc sporo, nie mowiac juz o stanie Twoich jelit. Poza tym organizm nie jest glupi i zaczyna sie bronic po pewnym czasie. Trzeba przeczekac i bedzie dalej lecialo. Aktywnosc fizyczna jest wskazana ALE nie jest wymagana jak masz dobry - ujemny - bilans kaloryczny. Tak trzymac!
#trenujzwykopem #odchudzanie #dieta #bieganie #chudnijzwykopem #ulaniectrenuje (ostatnie to "mój" tag do obserwowania/czarnolistowania)

MINUS 10 KG!!!
Dzień 99
Waga : 93.1()

WAŻNE: Jeżeli raz zaplusujesz że chcesz być wołany, to będziesz wołany do końca moich wpisów, chyba że zaplusujesz „wypisanie” się z obserwujących. Wówczas nie będziesz. Ergo nie musisz każdorazowo plusować że chcesz obserwować

Wołam osoby które wyraziły wolę śledzenia moich poczynań. Jeżeli chcesz/ nie chcesz
źródło: comment_TciB0QR4rfyCYgqKkgEx6y9WIemZ8La1.jpg
Witam witam DING DING DING minął już miesiąc od kiedy postanowiłem nie być grubym bejem!

Waga - wciąż nie patrzę, w lustrze widzę że jest lepiej, kto miał ten fałdki ten wie pozdro dla kumatych

Alkohol - spokojny weekend, w tygodniu nic

Jedzenie - cały czas zdrowiutko, nie jadłem smażonego od początku września, Thermomix jednak jest spoko xD Wdrożyłem ciemne pieczywo i hummus do codziennej diety, polecam bo jelita przyspieszyły

Zdrowie fizyczne
źródło: comment_xSllwdYRzxIFjngkowf2x1r2P5w2G5bi.jpg
Przemiana oraz szybkie odpowiedzi na pytania (Q@A)

Wrzucam kolejną naturalną przemianę. Tym razem Remigiusz i efekt trochę ponad 2 letniej współpracy (wybaczcie, aż tak biegłych umiejętności photoshopa, zakłamywania danych oraz namawiania początkujących na SAA jak inni trenerzy/dietetycy). Zaczęliśmy z etapu, który był określany mianem “skinny fat”; niby był chłopak po redukcji, jednak nadal brakowało mięśnia i wisiał brzuszek. Rozpoczęliśmy od zmian w diecie stronę wysokiej ilości węglowodanów (do czego nie było przeciwskazań
źródło: comment_S0iGgOD6LND6pDpU7HKPWcEiB8a8Uhjq.jpg
#anonimowemirkowyznania
W wyniku choroby ostatniej dużo schudlam w krótkim czasie, w efekcie całe mięsnie zniknęły... Do spalenia z 4kg by sie przydały i zastanawiam się czy redukować do chudości czy podbijać kalorie.
Ćwiczyłam wcześniej na silowni to i tyłek był wyrzeźbiony, a teraz go nie ma. Pewnie pamięć mięśniowa pomoże, ale jako ćwicząca z 3 lata z różnymi przerwami mam szanse po czymś takim na rekompozycje? A jeśli masa to ile kalorii
źródło: comment_8TVopQ3V8vNh3k28NgOemGr78fITlGiL.jpg
Witam Mirasy,

Zainspirowany wpisem @ocotutajchodzi i jego dziennikiem, w którym pokazuje swój konsekwentny i stabilny progres, chciałem dorzucić kolejną cegiełkę do swojej motywacji i założyć swój dziennik na Mirko.

Background:
Wyniosłem z domu rodzinnego złe nawyki żywieniowe, które nabrały na sile po wyprowadzce z niego. W ciągu 1.5 roku przytyłem 20kg i kolejne 2 lata utrzymałem wagę. Wcześniej od małego balansowałem na nadwadze małej lub lekko większej. Czasem w normie. Pracuję przy
@LeHadal: "ta" waga jest bliższa mojej naturalnej - czuje się po prostu zwinnie, szybko, mam więcej energii - z racji, że biegam nie chce się doładować niepotrzebnym balastem, aczkolwiek mam plan (oczywiście śmiały) by troszkę przymasować, a przy tym wyrzeźbić (zwykła rekompozycja), kto wie, może się uda :D. Nie chce na pewno się wyłącznie przymasować, nie pasuje mi to, zawsze byłem chudy z natury, ale poprzez zaniedbania czyt. #!$%@? syfu, mało
#trenujzwykopem #odchudzanie #dieta #bieganie #chudnijzwykopem #ulaniectrenuje (ostatnie to "mój" tag do obserwowania/czarnolistowania)

Dzień: 92
Waga: 93.5 ( ͡° ʖ̯ ͡°)

WAŻNE: Jeżeli raz zaplusujesz że chcesz być wołany, to będziesz wołany do końca moich wpisów, chyba że zaplusujesz „wypisanie” się z obserwujących. Wówczas nie będziesz. Ergo nie musisz każdorazowo plusować że chcesz obserwować

Wołam osoby które wyraziły wolę śledzenia moich poczynań. Jeżeli chcesz/ nie chcesz być wołany, zaplusuj
źródło: comment_COA8b7tsk3r7By9yJjhsRcDQAehxqG3v.jpg
Waga: 93.5 ()*

Poprawiłem ( ͡° ͜ʖ ͡°) 9,6 zaokrągla się w górę i możesz śmiało mówić że schudłeś 10. Zdrowe tempo chudnięcia, w którym efekt jojo jest zminimalizowany to między 0,5 a 1 kg na tydzień, u Ciebie to ok. 0.8 kg na tydzień więc masz się tylko i wyłącznie cieszyć i być z siebie dumnym :D
@roman_z_piwnicy: tak naprawdę największy kłopot jest tak po miesiącu jak waga stoi w miejscu a ty musisz się upewniać że jednak robisz wszystko dobrze, potem jest skok po 5-6 tygodniu w dół i znów stoisz, trzeba mieć silną wolę i mieć świadomość co w siebie wlewasz i co zajadasz
#anonimowemirkowyznania
Mirki doraźcie mi co moge robić nie tak...
Ważyłem 110 kg, w kilka miesiecy (3-4) zeszło 10 kg - z wagi, ale z obwodów nie spadł mi ani jeden centymetr, a brzuch jakby troszke większy niż był.
Jeżdżę tak co 2 dni rowerem, duzo chodze - to tyle z aktywności fizycznej
Diety jako takiej nie stosuje, po prostu mniej jem - 3 posiłki, żadnych słodyczy, smażonego, tłustego itp nie jem

Co
No elo, krótki raport:

Waga - cały czas pokazuje mi okolice 118kg, przestałem w sumie na to patrzeć na jakiś czas. Wiem gdzie popełniam błędy.

Alkohol - nie mam ochoty na alkohol, bardzo się z tego cieszę. Byłem na urodzinach i trochę się popiło, ale nie mam ochoty pić alkoholu w domu albo wieczorami. To jest naprawdę miła sprawa, nie jestem tak nerwowy albo #!$%@? następnego dnia w robocie.

Jedzenie - pojawił
źródło: comment_kuLJ50GwiAKXA2d7RkU2xHv59cbuwfva.jpg
Mirki, pijcie ze mną kompot (ale nie za dużo cukru), bo jest co świętować.

20 stycznia 2019 - 117,6 kg
9 września 2019 - 84,6 kg ()

Udało osiągnąć mi się dzisiaj przedostatni kamień milowy w procesie odchudzania - zjechanie poniżej 85 kg! Ostatnim kamieniem jest już osiągnięcie finalnego celu, czyli 83,6 kg, co będzie równoznaczne z osiągnięciem normalnej wagi według BMI.

Przez te niecałe
źródło: comment_pugR6VtvVZ74hU4JwnRAruDnLtBPm7k9.jpg