Wlasnie dostalem telefon od znajomego z pracy ktorego nie bylo dwa ostatnie dni w robocie ze zdiagnozowano u niego raka na nerce. Dzis mial operacje. Chyba bede plakal. Juz od dawna nie bylem tak przybity i zdolowany ;( Jako ze bylo nas tylko dwoch na hali to teraz wszysko sam bede musial robic w czasie gdy ten bedzie sie o--------l w lozku. Jeszcze dzwoni do mnie i mowi jak mam pokonczyc jego

menelpijak














