Ej, a wiecie, że na Wydziale Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskiego świętują "Graduację"?

Nie wiem z jakiej okazji w tego typu instytucji zajmują się "wykreśleniem na mapach linii oznaczających stopnie długości i szerokości geograficznej", to chyba jakaś nowa moda.


https://sjp.pwn.pl/slowniki/graduacja.html
bidzej - Ej, a wiecie, że na Wydziale Lingwistyki Stosowanej Uniwersytetu Warszawskie...

źródło: 25010

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marcinst: to jest taki podtyp chłopa, który nie może się pogodzić z tym że praktycznie wyłysiał, więc odwala taki szajs z dziwnymi zaczeskami. Następnym etapem jest zgolenie tego gówna na łyso.
  • Odpowiedz
Błagam, niech to już wszystko p--------e. Może jest gdzieś w jakimś odległym zakątku niespełniony malarz, który nie dostał się na akademię sztuk pięknych? Niech w końcu przyjdzie jakiś reset. Jedyny reset jaki mieliśmy to koronę i jej inflacyjne złodziejstwo polityczne i wygenerowanie kasty złodziei medycznych.

Przecież ten system musi p--------ć pytanie kiedy...

#przegryw #polska #gospodarka #niewiemjaktootagowac
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Rozterka moralna po latach: Czy sprzedaż pożyczonych gier to kradzież?
Rozterka moralna - wyrzut sumienia po 15 latach

Siema taguje #gry bo temat ich dotyczy

Jak byłem w gimnazjum (xD) to koleś A pożyczył parę gier kolesiowi B. Koleś B pożyczył je po jakimś czasie kolesiowi C. Koleś C pożyczył je mi. No i te gry tak u mnie leżały, pierwotny właściciel miał je w dupie, z czasem oddałem 2 z
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CrokusYounghand: mnie osobiście Food Emperor bawił. Tam ciekawa była autentyczna fascynacja polskimi przekleństwami. Obcokrajowiec, poliglota na podstawie książkowej wiedzy o języku polskim ale bez wczucia w nasz kod kulturowy komponował własne bluźnierstwa, którymi z teatralną emfazą okraszał profesjonalne przepisy kulinarne. Wiem, że nie zacznie Cię to teraz bawić ale nie wydaje mi się, żeby głównym czynnikiem komediowym były tam przekleństwa same w sobie.
  • Odpowiedz
@CrokusYounghand: jeden lubi dj Bobo a drugi Bonobo. U mnie dodatkowym atutem była tematyka bo uwielbiam gotować. Poza tym studiowałem etnologię i naprawdę fascynuje mnie jak ludzie z odmiennych kultur nawzajem się postrzegają. Trafił w sam raz w moje potrzeby. Pozostałe wymienione przez Ciebie motywy kompletnie nie w moim guście. Gorsza jest chyba tylko G.F. Darwin. To mnie serio aż boli.
  • Odpowiedz
Robak mi wleciał do mieszkania i latał dookoła lampki, ale jak go chciałem ubić to gdzieś zniknął? I jak teraz mam spać? A co jak mnie będzie chciał ugryźć w nocy? Albo złoży jaja i z tego wyjdą jakieś inne robale, które zeżrą mnie, albo moje książki?

#niewiemjaktootagowac
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Matpiotr: awangardowe. Pokazuje dobitnie, brutalnie, bezapelacyjnie pozycję kobiety we współczesnym świecie, gdzie jest ofiarą toksycznego patriarchatu. Dzieło to dobrze obrazuje przemiany społeczne gdzie toksyczna męskość oraz f-----m są na porządku dziennym - obraz współczesnego polskiego społeczeństwa zaściankowego.

  • Odpowiedz
awangardowe. Pokazuje dobitnie, brutalnie, bezapelacyjnie pozycję kobiety we współczesnym świecie, gdzie jest ofiarą toksycznego patriarchatu. Dzieło to dobrze obrazuje przemiany społeczne gdzie toksyczna męskość oraz f-----m są na porządku dziennym - obraz współczesnego polskiego społeczeństwa zaściankowego.


@MazurskiSmak: Myślę, że w ten sposób można podsumować połowę współczesnych kobiecych "dzieł sztuki"
  • Odpowiedz