#randkujzwykopem #krakow

Mirabelka, lvl 27. 164 cm / 50 kg. Kraków.

Lubię aktywnie spędzać czas. Wyskoczyć za miasto, pójść w góry czy na basen. Moją życiową pasją jest taniec, który trenuje od dziecka. Pracuje w korpo na poziomie specjalisty w dziale logistyki. Poza tym rozwijam swój biznes w dość niszowej branży.

Chętnie poznam kogoś ciekawego. Zmiana miejsca zamieszkania oraz mój tryb życia sprawia, że nie mam ku temu za wiele okazji. Aplikacje
#anonimowemirkowyznania
Czy #lublin Waszym zdaniem byłby dobrym miejscem do życia dla 20-paro letniej osoby na samozatrudnieniu (praca całkowicie zdalna)? Obecnie mieszkam w #krakow i mam już powoli dość tego miejsca (drogie mieszkania, drogie usługi, wieczne korki, wieczny hałas, wszędzie kolejki, dużo patoli itd.). Turystycznie fajne miejsce ale nie do życia na stałe. Dlatego też rozmyślam nad zmianą. Nie trzyma mnie tu nic bo znajomych i tak mam rozsianych po całym kraju. Przy
Kolejny długi weekend za pasem. Brak planów? Podpowiadamy – kino! Tym bardziej, że przedpremierowo w dziewięciu miastach w Polsce zobaczyć można najbardziej oczekiwany film sezonu, szaloną komedię nagrodzoną Złotą Palmą w Cannes – „W trójkącie” Rubena Östlunda z Woodym Harrelsonem w roli kapitana-marksisty.

ZOBACZ ZWIASTUN

Zapraszamy na rejs wraz z pięknymi, bogatymi i uprzywilejowanymi, rejs jachtem, który od początku obrał kurs na katastrofę.

BIAŁYSTOK
Kino FORUM | 10.11

GDAŃSK
Kino Kameralne Cafe
źródło: comment_1667904414PcfjKAiqjXA6Dsce5uCGY6.jpg
@Kliko: Jestem słoikiem. Po 15 latach mieszkania w Krakowie mówię zamiennie na dwór/na pole, raz tak raz tak. W Krakowie nikt nie komentuje, że wychodzisz na dwór. W innych częściach Polski jak powiesz na pole, to reakcja jest zazwyczaj taka: "pole, hehehe, w zimnioki hehehe, pole, poleczko, hihihi, ciungnik". Subiektywnie w tej bezsensownej wojence, to Kraków zachowuje klasę.
Z mężem powoli myślimy o upgradzie z mieszkania w bloku na dom. Problemem jest lokalizacja. Obecnie mieszkamy w #krakow gdzie zakup lub budowa domu odpada ze względu na cenę przedsięwzięcia. Jako alternatywa padł pomysł #tarnow albo innego miasta powiatowego w pobliżu Krakowa. Druga opcja to wiochy podkrakowskiego obwarzanka. Oboje pracujemy zdalnie, atrakcje miasta z jakich korzystamy najczęściej to siłowania i knajpy. Czy ma ktoś doświadczenie w przenoszeniu się z dużego miasta do
@chalka_56: przenieśliśmy się z Wrocławia do dużej wsi obok miasta gminnego pod Wrocławiem.
Do Wrocławia koniec końców jeździmy od wielkiego dzwonu. Większość potrzebnych udogodnień jest dostępna w mieście gminnym, a duży market spożywczy (Stokrotka) jest nawet w tej samej wsi.
Przy dobrym doborze wsi/miasteczka szybko zobaczysz, że miasto nie było Ci do niczego potrzebne.
Popieram szukanie miejscowości z dostępem do kolei.
@DerMirker: Tu się powtórzę z innego wpisu - niestety siłą takich projektów jest też ich kwota. Po prostu zbierają "resztki" po dużych projektach, najczęściej infrastrukturalnych. Zważ, że pod względem ilości punktów ten projekt był 6 od końca. Aż 15 projektów miało więcej punktów od niego. Ale, że był na małą kwotę, to przeszedł, bo po tych dużych zostały "resztki". Śmiem twierdzić, że piszący takie projekty właśnie na to liczą - na
budżet obywatelski w #krakow to jakaś patologia ale też pokazuje poziom świadomości obywateli, w #nowahuta ludzie wolą wydać swoje podatki na zabawę czy kabarety dla garstki ludzi, zamiast na zmiany w infrastrukturze, która posłuży wszystkim przez lata.

W dzielnicy XVII wygrały m.in. kabaret, zajęcia pilates, zajęcia wizażu i gry karciane dla seniorów czy też spa dla seniorów.
Przegrało m.in. doświetlenie boiska, remonty nawierzchni czy budowa ścieżki. Nosz kur..
@pepedros: Tutaj w ogóle jest potrzebne wiele reform - choćby weryfikacja miejsca zamieszkania. Sam widziałem "zdobywanie" głosów na projekt dzielnicowy na zasadzie wpisywania każdego jak leci, nieważne gdzie mieszkał i podawania, że mieszka w dzielnicy gdzie był projekt. Ludziom było wszsytko jedno, bo i tak nie chcieli głosować. Więc mam podejrzenia graniczące z pewnością, że takie pilatesy i inne pierdoły wygrywają, bo pomysłodawcy projektów mają dużą bazę znajomych, którzy się rejestrują
Mam pytanie do różowych pasków, ale może niebieskie paski też będą wiedziały :) jestem w ciąży, 16 tydzień za mną więc do porodu jeszcze daleko, ale jak to kobieta w burzy hormonów znalazłam sobie temat do stresu ;) jak to jest ze szpitalem do porodu, czytałam na stronie rządowej, że nie ma rejonizacji i można rodzić gdzie tylko się chce, ale też może się zdarzyć, że nie będzie miejsca na porodowce tam
Słyszeliście, że ludzie z Krakowa nie istnieją? Każdy, kto studiował w Krakowie, słyszał. Zawsze tak jest – przyjeżdżasz, poznajesz kupę ludzi z a to z Murzasichla, a to z Białegostoku, a to z Libii, ale z Krakowa – nikogo. Śmieszkujecie ze znajomymi, robicie memy, ale w sumie to się zaczyna robić trochę niepokojące.
U mnie było tak samo, aż tak gdzieś na początku czwartego semestru poznałem dziewczynę. Z Krakowa. Miłość napadła na
Słyszeliście, że ludzie z Krakowa nie istnieją? Każdy, kto studiował w Krakowie, słyszał. Zawsze tak jest – przyjeżdżasz, poznajesz kupę ludzi z a to z Murzasichla, a to z Białegostoku, a to z Libii, ale z Krakowa – nikogo. Śmieszkujecie ze znajomymi, robicie memy, ale w sumie to się zaczyna robić trochę niepokojące.
U mnie było tak samo, aż tak gdzieś na początku czwartego semestru poznałem dziewczynę. Z Krakowa. Miłość napadła na
źródło: comment_16677566290bnPLk6BKZKYIaGtkiFBpT.jpg