Time in the market > timing the market? Tak, ale tylko jeśli masz 30 lat i zero ambicji na lepsze wyniki.
Moim zdaniem to powiedzenie to pułapka dla leniwych. Jasne, sprawdza się, gdy chcesz spokojnie ciułać na emeryturę, ale przy aktywnej grze to błąd. Weźmy taki Orlen albo InPost - kupując "kiedykolwiek” i trzymając latami, można być dziś na minusie albo w okolicach IPO (nie licząc dywidend).
Tymczasem wchodząc w odpowiednich momentach, wykręciłem
Moim zdaniem to powiedzenie to pułapka dla leniwych. Jasne, sprawdza się, gdy chcesz spokojnie ciułać na emeryturę, ale przy aktywnej grze to błąd. Weźmy taki Orlen albo InPost - kupując "kiedykolwiek” i trzymając latami, można być dziś na minusie albo w okolicach IPO (nie licząc dywidend).
Tymczasem wchodząc w odpowiednich momentach, wykręciłem













https://biznes.interia.pl/firma/news-inpost-zostanie-sprzedany-podano-kwote-transakcji,nId,22598084
#gielda