"To pytanie, jest na tyle ciekawe, że na to pytanie nigdy nie będzie statycznej odpowiedzi, zawsze jakaś dynamiczna."
-me

#filozofia

(ten moment, gdy cytujecie samego siebie o filozofii na forum społecznościowym dla młodzieży)
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@aptitude: Teraz rodzi się nowe pytanie.. W tym problem, w filozofii nie ma końcowej odpowiedzi, a jak czujecie, że jesteście blisko, zaczynacie dosłownie od zera. Ta pętla może trwać całe życie.
  • Odpowiedz
Ja całe życie próbuje się odizolować od filozofii, ale ciągle mnie ciągnie do tego tematu :C
Co najciekawsze, ja nie lubię filozofii, ale ciągle o niej myślę :/ Co powoduje loop co w poprzednich wiadomościach napisał, filozofia nie ma sensu, bo to coś, co od dziecka mamy. Od dziecka zastanawiamy się nad życiem, co by było, gdyby nas nie było, tylko jako dorosły człowiek, nadal zastanawiam się nad filozofią, nad uniwersum.
Chociaż
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Filozofia nie ma sensu, ciągle się zapętlamy, tylko to jest ciekawe w sumie, ja w wieku 3 lat aż do dziś zadaje sobie jedno pytanie "co by było, gdyby mnie nie było, gdzie by była moja świadomość"?
Na to pytanie dostałem już tysiące odpowiedzi, gdzie każda zawiera "nihilism", szczerze? Sam wierze w nihilism już.

Życie nie ma sensu, my wszyscy to ślimaki, które ewoluowały przez tysiące lat, ciekawe jak będzie wyglądać człowiek
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
Gdyby życie miało jeden Sens™, byłoby ograniczone i statyczne, ponieważ rzeczywistość realizowałaby tylko jeden cel. Na szczęście rzeczywistość odkrywa się we wszystkich możliwych kierunkach i pozwala na tworzenie własnego sensu. Życie jest szerszą kategorią niż sens i przekracza potrzebę sensu. Nihilizm jako brak sensu to paradoksalnie również narzucenie sensu.


@szachrai: Szczerze? Nawet samo uniwersum nie ma planu jeszcze. Bo cały czas się rozwija do tego czasu z większą prędkością niż światło.
  • Odpowiedz
Przemyślenia o sensie istnienia i co po śmierci

Nie wierzę w żadne garbate aniołki, niewidzialne wszechmocne byty ani inne wynalazki. Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.

1️⃣ Wersja nadnaturalna – teoria jajka.
Człowiek jest reinkarnacją. Każdy człowiek to reinkarnacja tej samej jednej duszy. Wszystkie istoty ludzkie, które kiedykolwiek żyły, żyją lub będą żyć, mają tę samą duszę.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.


@michalson18: można też wziąć sprawy na logikę. Odsiać bezsensy, badać od podstaw działanie tej rzeczywistości. Mocne fundamenty -> mocne kolejne wnioski.
  • Odpowiedz
@michalson18:

Dusza ta nie jest ograniczona czasem

Jeżeli nie jest ograniczona czasem to jak może przejść ze stanu niewiedzy do wiedzy? Jak może się uczyć?

Ciągle spotykamy samych siebie, tylko w
  • Odpowiedz
@Niesondzem: Możesz doświadczać braku 'ja' i braku pamięci co oznacza że świadomość jest bardziej pierwotna i nie jesteś jej właścicielem. Świadomość nie jest oddzielna od tego co się wydarza, więc nie znika „ktoś”, tylko ustaje określone wydarzenie doświadczenia.
  • Odpowiedz
Pozwalam sobie wkleić część mojej dzisiejszej interakcji z Gemini i zapraszam do dyskusji #filozofia #socjologia #psychologia

Zwróciłem niedawno uwagę na pewną rzecz, którą zauważam od lat - dlaczego ludzie używają formy "muszę" + coś zrobić?

Przykładowo: muszę iść do pracy, muszę zjeść, muszę zrobić pranie, itd.

Moim
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odysjestem: jak zwykle model się zgadza we wszystkim ("Twoje spostrzeżenie trafia w sam środek tarczy.") ( ͡° ͜ʖ ͡°)

moim zdaniem może to o niczym nie świadczyć, może ktoś się nauczył tak mówić i bezwiednie powtarza, a nie głęboki mechanizm egzystencjalny

dopiero gdybyś podważył u takiego kogoś ten "przymus" (np. ale poczekaj, wcale teraz nie musisz sprzątać, dokończmy jeszcze rozmowę) a on by odpowiedział "ale ja
  • Odpowiedz