#filozofia Ostanimi czasy przemierzam meandry ontologii i jestem ciekaw Waszego zdania - co istnieje, co jest desygnatem tego pojęcia ʕʔ biorę od każdego po 100 żelków haribo i słucham odpowiedzi.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zgoda, tylko to już oznacza, że za Ingardenem wskazujemy na różne rodzaje istnienia


@Quidditas: nie nie nie, ty wskazujesz a nie my. Mnie tam realizm potrzebny jest może na co dzień, żeby oddzielać to co mi się śniło od tego co zrobiłam (to ważne choćby ze względu na kodeks karny), ale na pytanie o istnienie odpowiedziałam przecież inaczej, bez podziału na materialność i resztę. To ty pytasz "a jednorożec?" a
  • Odpowiedz
Okej, czyli skłaniasz się ku tezie, że de facto istnieje wszystko


@Quidditas: nie, podałam dużo precyzyjniejszą definicję, wszystko co da się zdefiniować/opisać bez odwoływania się do negacji. Bo widzisz, języki naturalne są bardzo plastyczne i da się w nich wyrażać wewnętrznie sprzeczne zdania. Kamień tak ciężki że nie podniesie go wszechmogący, kolor który nie istnieje, tego typu rzeczy. To nie wystarcza, bo potrafię też nie używając negacji powiedzieć coś sprzecznego,
  • Odpowiedz
✨️ Jak odnaleźć sens życia w dorosłości?
Jak odnaleźć sens życia w dorosłym życiu? Łapie się na tym że ten czas mija za szybko i na niczym właściwie. Praca+dojazdy i właściwie niewiele zostaje. Odgrzwanie obiadu, przygotowanie na kolejny dzień, obowiązki i jakieś "urozmacenia" typu przeglądanie wiadomości żeby być na bieżąco, może jakaś mała aktywnosć, książka o ile masz siłę albo po prostu scrollowanie internetu żeby odpocząć i wieczne czekanie "byle do weekendu"
mirko_anonim - ✨️ Jak odnaleźć sens życia w dorosłości? Ⓘ
Jak odnaleźć sens życia w d...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 14
dobroduszny-patriota-14: @p-jerzy praca odpoczynkiem? grubo. Ja się nie przemęczam w pracy a i tak mnie to dobija że muszę coś robić. Najchętniej poszedłbym na NEET i też mam adhd ale wole sobie swoje rzeczy robić niż siedzieć w pracy dlatego zazdroszczę bezrobotnym, uwielbiam mieć całe dnie dla siebie i robić po swojemu. Nie rozumiem jak można lubić pracować.

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
· Akcje: Odpowiedz anonimowo · Więcej szczegółów
· Zaakceptował: mkarweta
  • Odpowiedz
Ludzie rodzą się i umierają, a pokolenia przemijają. Dzieła sztuki jednak są w pewnym sensie ponadczasowe. Są nośnikami przeszłości, a tym samym stanowią horyzont dla hermeneutycznego poznania dawnych narracji i sensów. Tym samym stają się historycznymi mostami między tym co było i jest. W tym leży ich niezwykła wartość którą należy bronić. Myśl, że to dzieło miałoby zostać zniszczone, albo stać się jedynie pamiątką po dawnej świetności przemijającej cywilizacji jak ruiny Koloseum
Al-3_x - Ludzie rodzą się i umierają, a pokolenia przemijają. Dzieła sztuki jednak są...

źródło: aaasdtutufyif

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Al-3_x: Wiem że się dopieprzam niepotrzebnie, ale widzę to co piszesz jako całość dużo większego procesu. Taki renesans to w Europie przecież było ciało obce. Ludzie, książki, wiedza zakonserwowane w Bizancjum zasiliły pod koniec XV wieku Włochy. Wiadomo, że było wiele innych czynników. Europa się kisiła od wieków w gotyckiej architekturze, płaskich obrazach i literaturze religijnej, a to co przyniósł ciekawego renesans było często wbrew ten "starej" kulturze średniowiecznej. Jak
  • Odpowiedz
Ciężko wyrazić słowami zdumienie, jakie mnie ogarnia, gdy pomyślę, że ta pieprzona galareta pod czaszką potrafi tak abstrakcyjnie myśleć. Galareta zbudowana z atomów powstałych miliardy lat temu w gwiazdach, gdzieś w gigantycznym, zimnym kosmosie. Miała być tylko wybruzdowaną breją stworzoną do przetrwania. Organem pomagającym zdobyć pożywienie, uniknąć zagrożenia, przekazać geny dalej. A jednak ewolucja zrobiła jakiś absurdalny psikusa. Dlaczego? Po co? Dlaczego, k---a, jestem w stanie w ogóle się nad tym zastanawiać,
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@presburger świadomość to absolutnie jest najbardziej wartościowa rzecz jaka przydarzyła się we wszechświecie, bo każde inne zjawisko nie ma znaczenia, jeżeli nie istnieje obserwator zdolny je ocenić. Ja myślę że po prostu Bóg jest, najprostsze wytłumaczenie
  • Odpowiedz
@presburger: moim zdaniem nie tylko ludzie myślą abstrakcyjnie.

Na przykład moje koty, psy itp. przejawiają rozmaite zachowania świadczące o dość abstrakcyjnym myśleniu, rozważaniu, planowaniu, analizowaniu itd. Tyle, że nie mają języka, więc nie mogą się tym dzielić, ani tym bardziej rozwijać tego, gromadzić tych przemyśleń, tak jak zaczęli robić to ludzie.

Poza tym te i inne zwierzęta, z którymi mam do czynienia również wykazują bardzo wyraźne tendencje do kształtowania przez
  • Odpowiedz
Kolejny wpis z kolejną polecajką książki na tag #sorceryofthespectacle. Polecam też #chrzescijanstwo, #katolicyzm, #filozofia, #religia, #historia, #ksiazki i #czytajzwykopem.

Carl Gustav Jung – Odpowiedź Hiobowi
Obraz Jahwe zmienił się po księdze Hioba.


Jahwe, a raczej jego obraz w umysłach ludzi, w pierwszych księgach Starego Testamentu jest „jednością przeciwieństw”: z
nightmaar - Kolejny wpis z kolejną polecajką książki na tag #sorceryofthespectacle. P...

źródło: oh

Pobierz
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hiob wytrzymuje zrzucane na niego nieszczęścia i nie przestaje wierzyć w boską wielkość, co sprawia, że Jahwe zaczyna w nim widzieć niemal równego sobie przeciwnika


@nightmaar, @wiecejszatana: w którym wersecie? To, że Pan okultystyczny psychiatra pisze takie baśnie, to na pewno przytacza wersety źródłowe?! Powiedz, że przytacza wersety źródłowe.

Okazało się, że to nie Hiob, a właśnie Jahwe zmienia się pod wpływem tej konfrontacji i od tego momentu pragnie stać
  • Odpowiedz
@Famine: nie tak do końca wygrał, w-------m ich apkę jak mi 5 raz odwołali kurs w ostatniej chwili. Znalazlem firmę taksówkarską co używa taxify (albo jakiegoś klona) i jak zamawiam to dostaję link do mapki smsem. I wychodzi mi taniej kurs niż uberem
  • Odpowiedz
Człowiek który wierzy w to, że ma kontrolę nad zdarzeniami i decyduje o ich efektach jest jak kapitan małej łajby, który myśli, że ma władzę nad oceanem. To nie fatalizm, bo pewną kontrolę mamy, trzeba tylko znać jej zakres i nie popełniać grzechu pychy. Człowiek już dawno zapomniał, że jest częścią świata, że jest tylko chwilową formą powstałą z ziemi i równie szybko do niej powróci, że bez niej nie istnieje i
Arvin - Człowiek który wierzy w to, że ma kontrolę nad zdarzeniami i decyduje o ich e...

źródło: zhuang-zi-and-a-waterfall-v0-nytw7smv19t91

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
@t4f9oy55: Nie wiem czy efekt da się oddzielić od metody. Im więcej siły i kontroli wymaga metoda tym bardziej wyczerpujące będzie utrzymywanie wymuszonego stanu rzeczy. Takie ludzkie podporządkowanie zawsze będzie tylko chwilowe w skali czasu, bo bez stałego podtrzymywania natura szybko wróci na dawne tory. Nie jestem ekspertem w tym temacie, w sumie nie dawno o tym czytałem czytałem, ale jeśli dobrze zrozumiałem wu wei to właśnie polega na subtelnym
  • Odpowiedz
@Arvin: Człowiek nie musi się przejmować całą skalą czasu tylko jego bardzo krótkim fragmentem. Jesteśmy w stanie podporządkować sobie ten świat teraz i robimy to teraz daleko przyszłości po naszym zejściu ze sceny dla nas samych jest mało istotna.
  • Odpowiedz