@TTedbundYY:

Sam nie potrafiłbym zdradzić nie te zasady


Nie da się tego stwierdzić, póki nie masz możliwości, pokusy i powodów. W żadnej kwestii nie ma co się zarzekać. Niejeden pacyfista zarzekał
  • Odpowiedz

  • 39
No tak teoretycznie się da diabeł jednak tkwi w tym jednym, kluczowym słowie, którego użyłeś: „praca”.Zgadzam się, że udany związek wymaga harówki i symetrii w dawaniu z obu stron. Problem w tym, że żyjemy w kulturze totalnego lenistwa emocjonalnego, narcyzmu i konsumpcjonizmu, gdzie ludzi uczy się wymieniać rzeczy na nowe, gdy tylko pojawi się pierwsza rysa. Oczekiwanie od współczesnego człowieka „ciężkiej pracy nad relacją” to jak wymaganie od analfabety, żeby nagle zaczął
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego w życiu tak trudno znaleźć sens?
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak
mirko_anonim - ✨️ Dlaczego w życiu tak trudno znaleźć sens? Ⓘ
Właściwie to po co coko...

źródło: why-stress-v0-nfj5oh3v91c71

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Życie nie ma sensu, jak i również cokolwiek co w nim robimy.
Jesteśmy zaprogramowani biologicznie aby wykonywać dane działania i zachowywać się w dany sposób, tak jak cała reszta zwierząt, i zgodnie z tym oprogramowaniem działamy, nie myśląc o tym.

Czytając wypowiedzi innych o znalezienie "sensu życia" wychodzi że sens życia to stan bycia chemicznie nagrodzonym przez mózg, w zamian za działanie zgodnie z jego imperatywami. Działanie zgodne z oprogramowaniem biologicznym.

W
  • Odpowiedz
Najwięksi troglodyci od demografii pisali, że żeby zwiększyć dzietność powinien spaść poziom dobrobytu jak i poziom ludzkiej świadomości. Tylko pytanie, po co ludzie pracują jak nie o lepsze jutro i lepszy poziom życia?
Jeśli jest bieda, ale w miarę wysoki poziom świadomości, to ludzie zaprzestaną rozmnażania, bo nie będą widzieć sensu w egzystencji. Więc jeśli warunkiem demografii miałoby być całkowite wstecznictwo i powrót do ciemnogrodu to ja podziękuję i wole katastrofę demograficzną.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najwięksi troglodyci od demografii pisali, że żeby zwiększyć dzietność powinien spaść poziom dobrobytu jak i poziom ludzkiej świadomości.


@NihilistRealmV: to nie ma sensu, ludzie którzy tak piszą to debile, argument w stylu: "Ale w AfRycE nie mają jedzenia i dzieci robią na potęgę" to czysty debilizm i nie zrozumienie problemu. Takim argumentem posługują się tylko janusze i jakieś szury od brauna czy mentzena.
  • Odpowiedz
Ostatnio obejrzałem sobie big Lebowskiego i wydaje mi się, że przy obecnym świecie wyścigu szczurów, stresu, wypalenia, spełniania społecznych oczekiwań, obowiązków związanych z danym etapem w życiu, że postać Lebowskiego jest odpowiedzią na te wszystkie bolączki.
Nie gonić za wyimaginowanymi sukcesami, które więcej znaczą dla pokazania w social mediach niż własnej satysfakcji, dążenia za sukcesem, który kończy się wypaleniem i czasami nie dojściem do niego.
Po latach zauważam, że Lebowski to najlepsza
NihilistRealmV - Ostatnio obejrzałem sobie big Lebowskiego i wydaje mi się, że przy o...

źródło: the-big-lebowski-1

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Nihilizm: Czy pomaga czy szkodzi?
Czy Waszym zdaniem nihilizm bardziej pomaga w życiu czy szkodzi?

#nihilizm

〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰〰
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 0
zaradny-filozof-94: Przecież to podchodzi pod zaburzenie intelektualne/poznawcze.

To jak ma pomagać?

Negowanie w celu sprawdzenia to empiryzm jakby co
  • Odpowiedz

  • 12
@TTedbundYY: ale i tak coś zrobić możesz. Możesz iść np. na jakieś dokształcanie w swoim mieście powiatowym/gminnym w wielu miejscach są tzw centra kształcenia zawodowego. Sam sobie kiedyś hobbistycznie zrobiłem kilka kursów za darmoszkę, świetna sprawa
  • Odpowiedz

Śmierć to najlepsze co może spotkać człowieka, a przynajmniej większość ludzi. Tak mi się jakoś wydaje. Rodzisz się w zimnie, cierpisz katusze przez lata i umierasz jak robak i tyle wychodzi z tego tak zwanego cudu życia. Nigdy nie mógłbym się targnąć na swoje życie, ale chciałbym już mieć tę egzystencję z głowy i nie być już nigdy świadomym tego, że coś tak negatywnego, beznadziejnego i brutalnego jak ten żałosny świat kiedykolwiek
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@yggdrasill: Nie widzę ani jednej pozytywnej rzeczy związanej z żywotem. Życie to tylko taki ciąg doświadczania zła i cierpienia. Chciałbym być optymistą i szukać jakis dobrych stron ale oszukać to ja mogę co najwyżej kogoś, ale nie samego siebie
  • Odpowiedz