Ostatnio obejrzałem sobie big Lebowskiego i wydaje mi się, że przy obecnym świecie wyścigu szczurów, stresu, wypalenia, spełniania społecznych oczekiwań, obowiązków związanych z danym etapem w życiu, że postać Lebowskiego jest odpowiedzią na te wszystkie bolączki.
Nie gonić za wyimaginowanymi sukcesami, które więcej znaczą dla pokazania w social mediach niż własnej satysfakcji, dążenia za sukcesem, który kończy się wypaleniem i czasami nie dojściem do niego.
Po latach zauważam, że Lebowski to najlepsza
Nie gonić za wyimaginowanymi sukcesami, które więcej znaczą dla pokazania w social mediach niż własnej satysfakcji, dążenia za sukcesem, który kończy się wypaleniem i czasami nie dojściem do niego.
Po latach zauważam, że Lebowski to najlepsza

























Jeśli jest bieda, ale w miarę wysoki poziom świadomości, to ludzie zaprzestaną rozmnażania, bo nie będą widzieć sensu w egzystencji. Więc jeśli warunkiem demografii miałoby być całkowite wstecznictwo i powrót do ciemnogrodu to ja podziękuję i wole katastrofę demograficzną.
Jeśli ktoś nieironicznie pisze te wysrywy to jest po prostu debilem i naprawdę nie warto rozmawiać z tymi ludźmi.