#przegryw #rozwojosobisty #ankieta #samotnosc
#polskiedomy #s----------e #fobiaspoleczna #depresja #wychodzimyzprzegrywu

W tym roku uderzam pięścią w stół i przeprowadzam się do miasta wojewódzkiego. Nie mam tam żadnych znajomości, bo rodzice robole spędzili całe życie w powiatowej umieralni. Moje jedyne zabezpieczenie to nieskromna poduszka finansowa. Chcę się przekonać na własnej skórze czy zaciskając odpowiednio zęby można wyjść z
mr-dawid - #przegryw #rozwojosobisty #ankieta #samotnosc 
#polskiedomy #s----------e ...

źródło: temp_file6947632326920692271

Pobierz

Czy będziesz zainteresowany/a moją relacją na tagu z przeprowadzki?

  • Tak 57.1% (8)
  • Nie 42.9% (6)

Oddanych głosów: 14

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 11
@paluszki_rybne: Chodzi o to, że coraz więcej pracujących w zawodzie kobiet w miarę atrakcyjnych myśli, że są infuenserkami i na siłę pokazują swój zawód szukając atencji wśród normictwa płci beta.
  • Odpowiedz
@Varesi: Leżałem w szpitalu prawie dwa miesiące i najgorsze były właśnie te młode dyplomowane pielęgniarki. Leniwe i roszczeniowe, czasem mądrzejsze od lekarza. Byłem ledwo żywy, w miesiąc straciłem prawie 20 kg, a im się nawet nie chciało zaprowadzić mnie do toalety. Pomagał mi dziadek prawie 80-letni z rakiem prostaty. Gardzę nimi.
  • Odpowiedz
Zgodnie z wykopaliskiem mija druga rocznica śmierci mirka @WuDwaKa
Tragiczny los młodego mężczyzny, który postanowił odebrać sobie życie. Depresja, samotność to tylko dwie strony tej samej monety, dwa "problemy" przez które tysiące mężczyzn i kobiet na całym świecie postanowia przedwcześnie zakończyć swój żywot.

Z tej okazji chciałbym też przypomnieć innego mireczka @kochamtoronto Ten młody, jeszcze kilkunastoletni człowiek odszedł w wieku 15 lat przegrywając walkę z nowotworem. Nie znałem jego historii,
TechnoYoda - Zgodnie z wykopaliskiem mija druga rocznica śmierci mirka @WuDwaKa
Tragi...

źródło: comment_Iex0tAsFNvgin9I8u9hONbPNWzB3ZmMx

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@zagubionychromosom: nie odbieram tego w ten sposób. Nie chodzi o żadna atencję. Myślę że to coś, co po nim pozostało, te kilka zdań, tak przecież trudnych i mocnych... bo kiedy myślisz o tym, że napisał je umierający 15 latek to w głowie kiełkuje drobna myśl czy na pewno moje problemy są równie wielkie, jak problemy tego chłopca.
  • Odpowiedz
Zrobiłem sobie wieczorny wypad do sąsiedniego miasta i siedzę właśnie w nadmorskiej, włoskiej restauracji słuchając świetnej muzyki. Przestałem odczuwać nerwicę i ciągłe napięcie; nie czuję nawet zmęczenia na myśl o kolejnym z kolei spotkaniu z korpo-menadżerką jutro z rana, która mnie opieprzy, bo "progres idzie za wolno". Muszę sobie częściej robić takie wypady ;)

I tak bierze mnie na przemyślenia: Jedyną rzeczą, jaka mnie jeszcze faktycznie motywuje do czegokolwiek w życiu, to rynki
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poza tym moje życie to dramat: nerwica i ciągły stres; praca w korpo, której nienawidzę; relacje społeczne, których nienawidzę i relacje z kobietami, które wychodzą mi tak, jak przeciętnemu Polakowi - czyli dramatycznie... a nawet gorzej.


@WelcomeStranger: polecam wyjazd w zielone tereny gorące, w tropiki na wyjazd bikepacking, stres ci spadnie, sportu pouprawiasz,
Poznasz inne baby niż Europejki wybredne.
Kuba, Australia, Meksyk, Puerto Rico, itd,
  • Odpowiedz
#przegryw #przegrywpo30tce
Jedyny chwilowy zapychacz #samotnosc , #depresja stagnacji i wegetacji, czyli mój nad wyraz leciwy komputerek, który był ze mną od matury (czyli od roku 2011) przed chwilą wyzionął ducha... Wywaliło blue screena z komunikatem critical cos tam died, czyli raczej koniec definitywny... Cóż, trzeba ruszyć nędzne zaskorniaki i naprawić, albo kupić stacjonarke poleasingowa... Przeszedł już parę ulepszeń, ale jego czas chyba nadszedł,
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@noonchodzewsciekly: możesz protestować, najpierw odłączyć wszystko (dyski, ram, karta graficzna i co tam masz) i odpalić samą płytę i zobaczyć czy się załaduje BIOS, potem wpiąć RAM, potem dysk i tak stopniowo sprawdzać w czym problem, bo może nie trzeba wszystkiego na straty spisywać
  • Odpowiedz
  • 0
@matixrr: nie jestem informatykiem, tylko cyfrowym laikiem i humanistą, zrobiłem już co umiałem wszystko, w ogóle śmieszne jest, że Windows 10 już stary wola raz na jakiś czas o klucz produktu, widocznie program do crackowania KMS spowodował problem plus później konflikt z antywirusem, zawsze było git teraz poszło i uprzedzam używałem nadal Kaspersky, bo nie pozwalał przejść żadnym wirusom, ale każdy anty traktuję cracka jak Trojana
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: mam takie koleżanki, ich problem polegał raczej na bierności i braku otwartości. jedna zakochała się bez wzajemności w koledze ze szkoly, już w podstawówce i tak jej to banie przeryło, że już na etapie 20+ była zgorzkniała; druga jest frajerką, która zamiast na studia poszła do roboty, bo tak kazali rodzice bo pinionżków brakowało. czemu frajerka? bo rodzeństwo postawiło na swoim i pokończyło studia i pozakładało rodziny, a ona
  • Odpowiedz
@qba2004: Są rzadkie przypadki że koło 30ki się udaje sukcesywnie, ale w okolicach 25 już dobrze mieć jakieś doświadczenia. Twój wiek jest jeszcze optymalny, kojarzę twoje posty - i całkiem normalnie wyglądasz, więc szanse są. Tylko tutaj nie siedź za dużo bo w niczym ci to nie pomoże.
  • Odpowiedz
mircy już mi od tego siedzenia w domu kompletnie o--------a, siedzę na bezrobociu od 4 miesięcy i łapię taką korbę że głowa mała, finansowo niby luksus bo tyrałem sporo za granicą i mam odłożoną taką kupkę siana że mógłbym nic nie robić przez parę lat ale psychicznie po prostu wysiadam, przerobiłem już chyba wszystko co się dało w tej okolicy, działka ogarnięta na błysk, dom wymalowany, meble poprzestawiane i poskręcane, opał zwieziony
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ciasto_z_Truskawkami: ciekawy, prawdziwy post. Dzięki, że się nim podzieliłeś. Niestety jest to już kolejny przykład, jak w dłuższej perspektywie często wygląda wyjazd za granicę za pracą - zostawiasz tam zdrowie i młode lata życia, kiedy to stosunkowo łatwiej nawiązuje się relacje mogące prowadzić do założenia rodziny. Niestety dzieje się na odwrót, bo zostawiasz tam zdrowie, jak jesteś ogarnięty to masz szanse przywieść jakieś konkretne siano, ale powrót do kraju jest
  • Odpowiedz
@Lord-Penetrator: Tak, wiem że WOT jest całkiem popularną opcją właśnie w mniejszych miejscowościach. Dojeżdżanie tak daleko do pracy w dwie strony to ponad 4h dziennie, więc tragicznie dużo. Najlepsza jest odklejka osób z top5 miast w PL mówiących w takich sytuacjach, że wystarczy zmienić pracę ;__;
  • Odpowiedz