Już za okrągłe 11 dni..
Czyli za 264 godziny odbędzie się masowa kopulacja między całym normictwem, julkami, p0lkami, oskarkami itd.. strach myśleć co za zbereźne rzeczy będą się działy po apartamentach, mieszkaniach deweloperskich, czy chociażby domach wolnostojących, niejednej szarej myszce w ten dzień zostanie zerwany gwint, niejedna kid julka z rocznika 07 czy 08 zostanie przebolcowana przez young oskarka, albo Twój obiekt westchnień u którego nigdy nie miałeś szans przegrywie, też zostanie
źródło: wojak21
Przypomniało mi się, że jak miałem te 18 lat i już od dawna przegrywałem przed komputerem, to rodzice byli tym mocno zirytowani. Któregoś razu stary wszedł do pokoju i zaczął wymyślać, że mam już prawie 20 lat, że tak nie można wiecznie siedzieć w domu, że kiedy zacznę coś robić. Mama też dawała komentarze, że może bym gdzieś poszedł, może znajomych mi brakuje, itp. Dzisiaj mam 25 lat i pod tym względem
No co tam biały, heteroseksualny mężczyzno? Zmęczony po pracy, na którą poświęcasz 9-10h dziennie i z której ledwo starczy Ci na życie?

Mam nadzieję, że nie, bo przed snem musisz jeszcze udać się na siłownię - w końcu nie chcesz chyba umrzeć w samotności?

Pamiętaj, że bez 6paka nawet nie masz co podchodzić do randkowania - oczywiście nie z dziewczynami o figurze modelek, o nie. One idą do podziału dla vipów, celebrytów
źródło: pzecientni1

Od facetów wymaga się więcej?

  • tak 92.3% (444)
  • nie 7.7% (37)

Oddanych głosów: 481

Czemu ludzie są tacy chamscy XD?
Często z nudów pisze do losowych osób na ig parę razy miałem sytuację że ktoś mi pisał rzeczy typu #!$%@?. Praktycznie za każdym razem piszą "znamy się?"
Niby to w pewnym stopniu zrozumiałe bo nie każdy lubi poznawać nowych ludzi i pisać z nimi na necie lub po prostu szkoda mu na to czasu, ale takie wredne teksty to już przesada moim zdaniem. Nie można komuś
30 jeśli nie 40 letnia matka #p0lka wali się co 2 dzień z innym gościem pod nieobecność męża, w 3 miesiące zalicza 50 typa, a tymczasem taki jurny chłop jak ja przez 28 lat nie może znaleźć dziewczyny co by mu rękę dała potrzymać, nie mówiąc już o czymś więcej. Jeszcze zaraz 3 wojna światowa i chłop miałby iść i walczyć i ginąć za prawie 30 lat celibatu.
Chore życie.
#przegryw #
źródło: comment_1600039229BBUOWcKvpm7YETj8tjCmex
Powiem Wam, że jestem zmęczony tą codzienną monotonią... Ile kuźwa można?!... Zaraz 28 lat a ja już mam serdecznie dość... Jestem tym wszystkim zmęczony... Nie mówię że chcę bilet w jedną stronę na drugi brzeg jeziora, ale wiem że mam problem, tylko nie wiem jak go rozwiązać...

#przegryw #samotnosc #depresja #zyciejestdodupy #zmeczenie #monotonnosc
źródło: sisihae
Siedzę sam na lotnisku, w ostatniej chwili olałem lot.
Miałem lecieć z dziewczyną i po kilku latach chciałem się w końcu oświadczyć podczas pięknej zorzy polarnej. Wszystko legło w gruzach i podróż zamieniła się w spierdotrip.
Poświęciłem wiele godzin na dopięcie wszystkiego i z prognoz miałbym idealną pogodę no i jarałem się akcją którą wymyśliłem ale wyszło jak zawsze...

Takie luźne przemyślenia i rady dla innych. Nie warto walczyć za wszelką cenę
źródło: 52082F82-99D8-4AD7-BB6C-6AAE83292485
Może mi ktoś wytłumaczyć jak normiki to robią, że znajdują relacje, związki? Nieustająca cyrkulacja społeczna, gdy ja nigdy nie złapałem kobiety za rękę a za chwile zacznie mi bić 26 rok życia. Potomstwo mojego rodzeństwa, które woziłem w wózku, już ma pierwsze szkolne związki, za chwile przerodzi się to pewnie w relacje seksualne a ja wciąż kręcę się w kółko. Słucham pana żyda, jem leki, chodze na terapie, pracowałem, skupiłem się na
@MrSknerus: wiem że to marne pocieszenie, ale uwierz mi że nie jesteś sam. W tym kraju masa chłopa prowadzi taki tryb życia, tylko nikt o nich nie wspomni, nikt nie pochyli nad ich losem. Jak jesteś zwykłym przeciętnym chłopem na samym dole hierarchii społecznej to każdy ma cię w dupie. Wiem że to brzmi trywialnie, ale musisz pokochać sam siebie i nauczyć się żyć dla siebie, bo nikt się nie pochyli
Za niecały rok wybiją 27 urodziny i wtedy będę chyba zmierzał już prostą drogą, w kierunku samobójstwa. Nie będę widział innej perspektywy. Wciąż będę mieszkał w wynajetym pokoju ze świadomością 0% szans na mieszkanie samemu, #!$%@? nie pozwoliło by poznać sensowną partnerkę i z nią stworzyć gospodarstwo domowe, wtedy też powoli będzie zbliżał się dzień śmierci babci żyjącej na 2 końcu Polski, czyli ostatniego połączenia z okresem życia, w którym miałem rodzinę.
@Freak_001: jestem w podobnym wieku i mam podobne przemyślenia. #!$%@? nie da się przezwyciężyć, ja wychodzę na mnóstwo eventów, staram się poznawać ludzi i nadal nie nawiązałem żadnej bliższej relacji. Po prostu nie umiem, jak byłem sam tak jestem sam i będę xD a ludzie, którzy dają porady typu wyjdź do ludzi nigdy nie mieli takich problemów z samotnością i nigdy ich nie zrozumieją.
Wolę samotność niż przebywanie z n0rmikami. To jest wybór mniejszego zła. Nie lubię ludzi, nigdy nie lubiłem. Większość z nich stoi w mojej głowie, w hierarchii niżej niż żaba stawna. 85% z nich nie trawię. Przebywanie wśród nich męczy, rozmowy z większością też męczą. Trzeba zawsze ubierać inną maskę odpowiednią do danego środowiska. Zwykle by osiągnąć określone korzyści. Można tak grać ale nie za długo.

Mówię tu o ogóle. Bo są też
źródło: Alone
@Van-der-Ledre: Tak #!$%@?, że masz ich niżej w hierarchii niż żabę, a pewnie płaszczysz się przed nimi w rozmowach i chcesz "dobrze wypaść", że to raczej oni mają Cię za robaka.

Świadczy i tym to, że piszesz, że "musisz zakładać maski". Gdyby było inaczej, miałbyś #!$%@? na nich i ich opinie o Tobie, byłby na maksa chłodny, nie przejmował się nimi i rzeczywiście byliby oni dla Ciebie "niżej od żaby".
Ciekawi mnie strasznie, jak wyglądałby dzisiaj mój świat, gdybym w liceum wykorzystał jedyną od życia szansę na wstąpienie w normalność. Mianowicie, była mną zainteresowana pewna dziewczyna (wierzcie lub nie, ja nie oski). Nie rozumiem dlaczego, bo ja do dziś rzygam patrząc w lustro, ale jej najwidoczniej odpowiadałem, mimo że byłem wychudzonym patyczakiem o twarzy gimbusa. Długo się starała, a ja ją chamsko ignorowałem (jestem zjebem). Ostatecznie przegiąłem pałę i dała sobie spokój.
źródło: GettyImages-606671220
#przegryw #blackpill #samotnosc #rozowepaski #niebieskiepaski #szaramyszkadlaanonka #zwykladziewczyna #ciekawiebrzydkiekobiety #zwiazki #tinder #badoo

Dla chłopa taka szara myszka 5.5/10 wystarczy, nie musi miec wielkich piersi, super pupy ani figury supermodelki, wystarczy tylko zeby kochała i nie zdradzala czy to jest aż tak wiele ehh its over dla chlopa
źródło: ineu57ivd0ea1
Ogólnie życie to nic ciekawego. Z upływem czasu uważam je za bezwartościowe. Ciągłe problemy, cierpienia, smutki, samotność. Człowiek stawia sobie jakieś cele, robi nadzieje, wierzy że będzie lepiej, że to ma sens. Na koniec i tak wszystko idzie w cholerę. Później przychodzi obojętność. Nie obchodzi cię praktycznie nic. Żyjesz po prostu z nadzieją na raczka nieboraczka, który ukróci zbędne męczarnie.

Większość dni jest bezwartościowych, mogło by ich nie być. Nic by się
źródło: Ból
Chciałbym zacząć żyć. Chciałbym wreszcie żyć. Chciałbym przestać wegetować. Bo to nieludzkie. Ale nie potrafię. Nie wiem jak. Nie umiem tak po prostu wyjść z domu. Gdzie miałbym pojechać (na zadupiu nic nie ma)? Tyle lat już gniję, no przecież nie wskoczę z brodzika do otwartej wody! Kiedy przestanę marnować życie? Kiedy nadrobię te wszystkie lata? Nigdy ich nie nadrobię. To mnie dobija. Zastanawiam się jak mogłem do tego dopuścić. Jak to
źródło: 1669922698594
W ewentualnym związku nie chodziło by mi o seks lecz o relację na równym poziomie z drugą osobą. Seks, jako czynność mogę mieć za 400zł, relacja, miłość, itd. to coś wyższego. Sam stosunek powinien być jedynie dodatkiem do relacji, a nie jej podstawą lub powodem jej zaistnienia. Takie mam podejście i go nie zmienię. Mój umysł nie domaga się tego mitycznego "seksu" lecz właśnie relacji uczuciowej. Opanowałem swoje prymitywne żądze i potrafię
źródło: white_rose
Kiedyś było lepiej, łatwiej, przyjemniej. Człowiek budził się i chciał żyć. Była stabilność, szczęście, perpektywy i miłość.
Wspomnienia z dawnego życia są tym co trzyma mnie przy wmiarę zdrowych zmysłach. Gdy kiedyś będę miał stąd odejść, nie odejdę z niczym. Zabiorę ze sobą piękne wspomnienia z moich dobrych lat życia. Życie obecne prowadzone przeze mnie nie jest już nawet wegetacją. To agonia, powolna agonia. Tam w środku nic nie ma, wypaliło się.
źródło: Agonia