W razie braków kadrowych to można właśnie takiego bambusa sprowadzić i ktoś tam będzie na produkcji trzaskał PKB.


@costamtenteges: Rzymianie (ci prawdziwi) też sobie w końcu sprowadzili barbarzyńców żeby na nich pracowali
  • Odpowiedz
The Trolley Problem,
Nie wiem czemu ludzie mają tyle problemów z tym, ja bym dosłownie nic nie zrobił, po prostu usiadł i patrzył, dlaczego?
W fizyce, akcja = reakcja, więc jeżeli bym zmienił tor na inny to ja AKTYWNIE zabijam człowieka, reakcja? Idę do więzienia za mord.
A jak tylko patrzę, reakcja to żadna pomoc, gdzie można rąsądnie wytłumaczyć w każdym sądzie, bo prostu zamroziło mnie ze strachu, że umrę!
Więc jeżeli ktoś kiedykolwiek zapyta
aptitude - The Trolley Problem, 
Nie wiem czemu ludzie mają tyle problemów z tym, ja ...

źródło: maxresdefault

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pewną wieczorną rozkminę. Generalnie z kim przebywamy, takimi się stajemy. Tak się mówi. Jestem przegrywem, przebywam na tagu z przegrywami, więc nic się nie zmieni, bo nie potrafimy wyjść z przegrywu. Nie znam wygrywów żadnych w realu, bo jestem dodatkowo samotny. Czyli jesteśmy wśród swoich internetowo. Ale to powiedzenie uważam za prawdę, bo już o tym się przekonałem. Kiedyś miałem kontakt z takim przegrywem co lubił gry, ciągle o nich pisał
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@odysjestem:
- okręt nie istnieje z samego siebie (lub artykuł w tym przypadku)
- okręt istnieje zależnie od: materiałów, konstrukcji, ludzkich intencji, pamięci, kontekstu kulturowego, itd.
- Wszystkie te współzależności tworzą ciąg przyczynowo-skutkowy, który pozwala nam konwencjonalnie mówić: to jest ten sam okręt.

To co jest współzależne buddyzm nazywa pustym.
  • Odpowiedz
Jeśli mężczyzna pragnie opiekuńczej, kochającej żony lub dziewczyny która go przytuli jak będzie się czuł zestresowany, ugotuje obiad i powie, że go kocha to on sobie szuka zastępczej matki, a nie partnerki. Zwyczajnie taki ktoś nigdy nie dorósł na tyle by móc samostanowić o sobie i czuje się zagubiony jak musi się zmierzyć ze chaotycznym światem samemu.

#przegryw #logikaniebieskichpaskow #filozofia
Al-3_x - Jeśli mężczyzna pragnie opiekuńczej, kochającej żony lub dziewczyny która go...

źródło: 206

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłop mi ostatnio w kołchozie powiedział, że w życiu chodzi o to żeby pojeść, popić, poruchać i mszy w niedzielę wysłuchać

#filozofia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem czy dalej opłaca się za bardzo czytać zachodnich okultystów i ich pisma na temat wschodnich nurtów religijnych oraz filozoficznych w dużych ilościach. Mam wrażenie, że dokonali oni sporego wypaczenia wschodniej myśli filtrując ją przez zachodnie ideę i koncepty nie rozumiejąc jednocześnie jej sedna.

#filozofia #religia #okultyzm
Al-3_x - Nie wiem czy dalej opłaca się za bardzo czytać zachodnich okultystów i ich p...

źródło: GdaCAFkWgAAGkdP

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bright_:

tak wszystkie masy katy i cała matematyka to tylko wymysl ludzki to nie istnieje w naturze


Jak to się dzieje, że nie masz masy, a mimo tego wiatr nie porywa Cię do góry, i nie lecisz ku chmurom, a potem poza orbitę Ziemi? ;)
  • Odpowiedz
Muzyka to jest coś co nie trwa wiecznie. Nie jest czymś na co czeka się aby koniec nastąpił. Tak jak taniec. Nie jest to coś od czego się oczekuje określonego wyniku. Po prostu jest. Jesteśmy w momencie. Jest tylko tu i teraz. Jak całe nasze życie. Nie ma nic innego.
#muzyka #filozofia #rock
MajsterZeStoczni - Muzyka to jest coś co nie trwa wiecznie. Nie jest czymś na co czek...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MajsterZeStoczni: cytując mojego ulubionego gadacza-opowiadacza (tłumaczone chatemgpt)

W muzyce nie chodzi o to, żeby najważniejszy był koniec utworu. Gdyby tak było, najlepsi dyrygenci graliby najszybciej, a kompozytorzy pisaliby tylko finały. Ludzie chodziliby na koncerty, żeby usłyszeć jeden potężny akord — bo to koniec! A przecież nie przenosimy takiego myślenia do codziennego życia, szkoła uczy nas czegoś zupełnie odwrotnego.

Mamy system edukacji, który daje zupełnie inne wrażenie. Wszystko jest w stopniach i klasach.
  • Odpowiedz
Wrzucam jeszcze raz, bo pomyślałem że lepiej byłoby nieco nakreślić kontekst.
Ten kontrast pomiędzy uciekającym, tak zagubionym i przytłoczonym ciężarem dystopicznego świata Vincentem, a podążającą przypadkowo za nim, głupiutką i wesołą Pino wychodzi super. Cała dramaturgia okraszona tym z pozoru naiwnym i dziecinnym pytaniem "Czy Pino lubi być Pino?" nabywa głębi, to pytanie tak pięknie wybrzmiewa i porusza, cały wspomniany kontrast zdaje sie prowadzić własnie tutaj, a przy okazji nakreśla ono o
non_ladder - Wrzucam jeszcze raz, bo pomyślałem że lepiej byłoby nieco nakreślić kont...

źródło: e010b71bbad74f222ef62de464758eeb505b9efc1ccc9e85890e99d7aedd19df

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach