Chociaż to takie same osoby jak my


@aptitude: No nie wiem. Oni są na scenie, a Ty na widowni. Nie tak łatwo się tam znaleźć gdzie oni i jeszcze mieć widownię. Jakbyś był taki sam jak oni, to też stałbyś na scenie. Ale nie stoisz. Może zatem nie jesteś "taki sam". I nie mówię, że oni są "lepsi", ale mają coś, czego inni nie mają i dlatego są tam i
  • Odpowiedz
@aptitude: nad czym mam myśleć, że tak lekkomyślnie udostępniasz swoje personalia obcym osobom?

Kiedyś był tu taki jeden kolarz, co udostępniał na wykopie swoje wyniki ze Stravy. Nie dość, że widoczne jego imię i nazwisko to jeszcze na podstawie jego jazd można było ustalić gdzie mieszka, gdzie pracuje i gdzie studiuje weekendami i w jakich godzinach regularnie przemieszcza się pomiędzy tymi punktami.
Mnie to on g---o obchodził, ale jakiś p---b
  • Odpowiedz
#uniwersum #ciekawostki #filozofia

No właśnie miałem to na myśli:

I teraz Twoja interpretacja z równoległym uniwersum robi się naprawdę fajna. Załóżmy, że informacja o stanie człowieka istnieje również gdzieś „poza” tym, co widzimy. Zoey nie musiałaby wtedy generować tych piosenek. Jej mózg mógłby być dekoderem czegoś, co już istnieje.


Jak
aptitude - #uniwersum #ciekawostki #filozofia

No właśnie miałem to na myśli:
I teraz...

źródło: image

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeżeli nic w życiu nie ma sensu, to wszystko co robisz ma sens. Jeśteś już częścią uniwersum, nawet po twojej śmierci, nadal będziesz częścią uniwersum. Więc warto ten czas wykorzystać do tworzenia ciekawych rzeczy :D

#filozofia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@goterkon123: Nie mogą powiedzieć publicznie jak jest naprawdę, bo nawet najwięksi idioci oraz cucki na wyparciu zaczną łączyć kropki i system jebnie szybciej niż są w stanie jeszcze napchać kieszenie. A tak Mariuszek myśli, że ta Kaśka po 30-stce to jest z nim z miłości i po prostu mieli pecha, że tak późno się poznali, bo by Kasia nie miała traum po byłym, a Mariuszek by przez 17 lat nie
  • Odpowiedz
„Żadnych samowolnych cząsteczek” i rozmowa o dobrej śmierci wobec śmiertelnej diagnozy

Film łączy refleksję nad tezą, że we wszechświecie nie ma „samowolnych cząsteczek”, z tematem dobrej śmierci. Ciekawe może być, jak Ben Sasse reaguje na diagnozę śmiertelnej choroby.

#filozofia #smierc #diagnoza #wszechswiat #chrzescijanstwo
Sebql - „Żadnych samowolnych cząsteczek” i rozmowa o dobrej śmierci wobec śmiertelnej...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przewalone byc taka Kobieta obecnie.
Paradoksalnie lepiej byc chlopem jak chcesz ciekawe klimatyczne,satysfakcjonujace zycie.
Kobieta ma zbyt latwo. Szczegolnie jak kobieta jest od w skali 3/10-9/10 wygladu i nie jest jakos uposledzona psychicznie.
Takie zycie to jak gra w gre na poziomie ultra latwym,latwym.

Kazdy kto gral w jakas strategie i np zaczynal na poziomie trudnosci wysokim,bardzo wysokim ten pewnie zauwazyl ten moment ze taka rywalizacja z gra jest niezwykle wciagajaca,dajaca satysfakcje,pobudzajaca do szukania rozwiazania problemu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@talmudyczny_triumfalizm: No locha 3-10/10 to obecnie zycie na ultra latwym poziomie,

Jak gralem w rozne strategie ekonomiczne i gra sie zrobila ultra latwa to mnie TOTALNIE zniechecila, przestalo mi sie chciec w nia grac.

A jak mialem gre na wysokim, bardzo wysokim poziomie to to bylo WYZWANIE, chlop sie cieszyl jak cos osiagnal.
prosta zaleznosc.
  • Odpowiedz
Odnosnie tego wpisu. Powiem co wielu ma w myslach ale malo kto powie na glos.
https://wykop.pl/wpis/82445337/urodzila-mi-sie-corka-z-zespolem-downa-bedzie-mial

Chlopie, spoleczenstwo wam zrobilo koszmar z zycia.

Nowo narodzone dzieci z zespolem Downa,ciezko niepelnosprawne,ulomne,wymagajace leczenia za +5.000.000PLN w usa itd powinny byc bezbolesnie usypiane,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Do wszystkich krytykujacych teraz.


@adamsowaanon: Czy ci krytykujący zdają sobie sprawę co się stanie gdy odejdą rodzice, rodzeństwo?
Kto przejmie opiekę?
Dotyczy to też innych dysfunkcji. Czy wiecie o tym, że ci ludzie są świadomi i wiedzą ze odejście bliskich skazuje ich na poniewierkę.
To nie jest tak, że Bóg pomoże, Bóg nie pomógł nigdy i nikomu.
  • Odpowiedz
Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczywistością, czy raczej świadomie skonstruowaną fikcją, w której reguły przyczynowości, moralności i tożsamości podlegają ciągłej grze? Czy przypadkowe zdarzenia naprawdę są przypadkowe, czy też z perspektywy bohaterów nabierają znaczenia, którego nie sposób wyjaśnić? I czym właściwie jest cud, który przydarza się Julesowi i Vincentowi?

Rozmowa Jakuba Walickiego z Uniwersytetu Pomorskiego w Słupsku z Jarosławem Jankowskim o filmie "Pulp Fiction" (1994).

Link do rozmowy: Cud, rozmowy i
przemyslane_kadry - Czy świat przedstawiony w filmach Quentina Tarantino jest rzeczyw...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach