Krótka opowieść jak sobie zniszczyłem życie. Gdy poznałem swoją żonę doskonale wiedziała, że góry to moje miejsce i wiele mogę sobie odmówić, ale dla swojego zdrowia psychicznego chociaż raz do roku chciałbym jechać odetchnąć. Niestety szybko o tym zapomniała. No i generalnie wyszło na to, że w ogóle najchętniej to by siedziała w domu. Przed covidem próbowałem ją namówić na jakiś trip po europie, miałem wyszukane loty, noclegi, tylko rezerwować i lecieć.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@sentymentalny: ale poznałeś swoją żonę czy dziewczynę wtedy? od razu musiałeś brać ślub?

Patrz ja też jeździłem sporo w góry i jakoś nasze historie potoczyły się różnie. Nie rozumiem tej historii bo jak mogłeś to odpuścić i się na wszystko godzić.
  • Odpowiedz
Często dużo osób na wykopie pisało że jak jest się dziwakiem introwertykiem, to nikt na Ciebie nie zwraca poprostu uwagi i ma w dupie taką osobę, jednak wnioski które wyciągnąłem z życia w rzeczywistości są nieco inne, szczególnie gdy ma się mniej typowe zainteresowania niż netflix i podróże.
#przegryw #feels
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chłop kiedyś w zimę szedł rano przez park do szkoły i znalazł obok ławeczki bezdomną kobietę na śniegu. Obudziłem ją i zapytałem czy wezwać karetkę, ale powiedziała że nie. Pomogłem się jej podnieść i posadziłem na ławeczce. Ciekawe co u niej. Chłop dobre serce miał zawsze dla bezdomnych. Jedzenie kupił, ale rugał za tekst że zbiera na alko. Ciekawe czy któryś z tych którym pomogłem jeszcze żyje, na wsi nie ma bezdomnych.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@teodorkm: no to słuchaj tego, ja odprowadzałem koleżankę, i znalazłem chłopa w krzakach, bez butów.

- na moje pytania, co i jak, odparł:
- buty zostawiłem u syna aby mi nie ukradli, i idę do domu.

Podniosłem go, ogarnąłem, sprawdziłem gdzie mieszka i wskazałem mu drogę na rynek w Chorzowie. aby wsiadł w tramwaj i dojedzie na plac Mickiewicza.
  • Odpowiedz
29 lat i nigdy nie próbowałem nawet znaleźć dziewczyny. Nie miałem i nie mam żadnych kolegów. Nie byłem nigdy na imprezie, w klubie, spotkaniu, wyjeździe. Z domu praktycznie nie wychodzę, gniję w domu rodzinnym na odludziu. Nigdy się nie usamodzielniłem. Jestem dużym dzieckiem, w zasadzie tylko sprzątam, tak jak robiłem to mając lat 16. Moje życie nie istnieje. Nawet jak chodziłem do szkoły czy uczelni, to od razu wracałem i gniłem w
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wyjazdu z dziewczyną z tindera, ok oski dalej nie czytam.


@D00M666: przecież to p---------a skoro daje mu d--y za kasę. Też możesz być takim 'oskim', tylko wyłóż. Pieniądze zarobić chyba potrafisz?
  • Odpowiedz
Dostałem stażystę do zespołu i zdałem sobie sprawę, że chłop jest młodszy niż "Shrek" i "Harry Potter i kamień filozoficzny"xD

Przecież to jest już z tych "nowych bajek" xD. Nie jakieś kvrwa starocie pokroju "Zakochanego kundla", czy "Psa Huckleberry", tylko świeżynka, którą cały czas cytujemy jakby się to oglądało pierwszy raz może z 5 lat temu.

A na harrym porterze to przecież dopiero co byłem w kinie....

Ale
codziennaKasia - Dostałem stażystę do zespołu i zdałem sobie sprawę, że chłop jest mł...

źródło: image

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami wydaje mi się że jestem mądrzejszy niż myślę, a czasami mam wrażenie że jestem głupszy niż myślę. Podobnie oglądając filmy trzeba mieć świadomość że jak jest kilka postaci, i wprowadzona jest dla humoru taka głupsza i druga mądrzejsza postać która jest irytowana przez tą głupszą, to nie ma co się utożsamiać z tymi mądrzejszymi niestety ehhhhhh
#przegryw #feels
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: jak siedzę w piwnicy to mam się za wręcz upośledzonego durnia, a jak wyjdę do ludzi i ich obserwuję to jednak wielu głupszych widzę, a później jak wracam do piwnicy to znowu samoocena w dół, bo trzeba być przecież kompletnym dnem, żeby w piwnicy skończyć
  • Odpowiedz