✨️ Czy geny decydują o sukcesie?
Najgorzej że wszystko zależy od twoich genów i nawet nie chodzi mi o wygląd, chociaż to idealnie pokazuje jak niewiele od ciebie zależy. Ja dawno zauważyłem, że z wyglądem over więc stwierdziłem że trzeba to nadrobić nauką, inteligencją, chociaż po to żeby narobić hajsu i wyjść z matrixa. Problem w tym że tutaj też zderzyłem się ze ścianą i uświadomiłem że bez genów też daleko nie
mirko_anonim - ✨️ Czy geny decydują o sukcesie? Ⓘ
Najgorzej że wszystko zależy od two...

źródło: 8be58f56eadccb9f7545829a83fd8b53617976299c6a4adc77b388adba0be2ba

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: najlepsze, że większość przegrywów tego nie widzi - wydaje im się że są najmądrzejsi, a to tylko wina mordy i puszczalskich Polek i brak rodziców milionerów to powodu ich przegrywu.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Właśnie odkryłeś Amerykę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Genetyki nie przeskoczysz. Szczególnie jeśli mówimy o potencjale intelektualnym czy uzdolnieniach. Zawsze jest sufit, czasem niżej czasem wyżej i nie ma żadnego znaczenia ile czasu, ile wysiłku poświęcisz. Sam to wielokrotnie obserwowałem kiedy z trudem ogarniałem podstawy jakiegoś tematu i wszystko mi się plątało pomimo ciężkiej pracy a ktoś inny zaczynając z tego samego miejsca po krótkim czasie
  • Odpowiedz
Kiedyś psychiatra, w sumie to nawet często się mnie pytał czy rodzice wiedział o moich problemach. No i nie wiedziałem jak, bo nie chciałem stawiać ich w złym świetle, ale nie chciałem też kłamać że, powiedzieć że nie wiedzą. No bo moi rodzice też całe życie bieda, praca po 12h żeby jakoś nas utrzymać, nic o mnie nie wiedzieli. W szkole bałem się mówić że jestem gnębiony, dla nich było to idealne
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czasami sobie myślę że teraz gdybym miał znowu 19 lat to inaczej ułożyłbym sobie życie. Że nie bałbym się odrazu iść na studia albo do pracy albo próbował już wtedy nawet szukać jakichś prac/staży w wojewódzkim i zdobywać expa w czymkolwiek byle nie w kołchozie. Ale wygodnym do zapomnienia jest fakt że wtedy miałem sporą fobię społeczną którą zwalczyłem jako tako dopiero przy 24-25 lvl i bardzo try hardowałem aby to zrobić.
423frewq4f23 - Czasami sobie myślę że teraz gdybym miał znowu 19 lat to inaczej ułoży...

źródło: wojak-meme-coloring

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: no właśnie często zapominamy, że młodsza wersja nas nie miała obecnej wiedzy ani ogarnięcia. Z perspektywy czasu wszystko wygląda prosto, ale wtedy fobia społeczna potrafiła zablokować rzeczy, które dla innych były podstawą
  • Odpowiedz
Chciałby mieć dziewicę, która podobała mi się a ja jej, ale wątpie, że to się stanie. Takie dziewczyny to trzeba szukać jak się jest nastolatkiem. Jak ma się prawie 30 lat, to pozostają tylko samotne matki, grube lub brzydkie.

#przegryw #zalesie #feels #tfwnogf
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak ma się prawie 30 lat, to pozostają tylko samotne matki, grube lub brzydkie.


@Armetus A jak się już jest po 30-tce, to szuka się tylko trumny... (,)
  • Odpowiedz
Jak już spamuję Wam koledzy na tagu, to polecę coś totalnie od serduszka.
Według mnie nie ma w polsce lepszego rapera, nie ma inteligentniejszego rapera, nie ma "głębszego" polskiego rapera. Chłopak mi lata temu udowodnił, że jestem k^%$a głupi w porównaniu do niego, a takie emocje, jakie w kilku zdaniach może wywołać mi obcy człowiek, ciężko osiągnąć po jakichkolwiek używkach.
Płytę, z której pochodzi poniższy kawałek mam chyba w 5-6 kopiach, bo
ww00 - Jak już spamuję Wam koledzy na tagu, to polecę coś totalnie od serduszka.
Wedł...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nowożytne siłownie przyprawiają mnie o zakłopotanie, wczoraj się spociłem i dziwnie się czułem bo nie pasowałem do grona osób tam uczęszczających. Czułem na sobie wzrok tych mniej zaangażowanych w wysiłek własny. Mam wrażenie że lwia część osób tam przychodzących nie ma w planach nawet średniego wysiłku dla swojego organizmu. To miejsce spotkań i jakaś forma socjalizacji społecznej. A ja lubię się spocić, dać sobie wycisk. Nie chcę ćwiczyć w kapciach na jednej
Wojciech_Skupien - Nowożytne siłownie przyprawiają mnie o zakłopotanie, wczoraj się s...

źródło: cityfit-otwarte-w-majowke

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wojciech_Skupien: no i właśnie nie doceniacie tego co macie dzięki nim. Gdyby nie oni to na siłkę jechał byś przez pół miasta, cwiczylbys na jakimś gównie i korzystał z zagrzybialej szatni. Ja się cieszę, im więcej osób ćwiczy, czy też przychodzi się polansować tym większy mam wybór obiektów i jakość jaką one sobą prezentują.
  • Odpowiedz
Przykładowo, spotykam się od niecałych 3 miesięcy z fajną 21-latką za pieniądze. Robimy sobie wyjścia do restauracji, próbujemy ciekawe wina i robimy sobie wypady wieczorami / nocami w fajne miejsca. Mogę też r----ć ją bez gumki i kończyć w środku, lub w ustach z połykiem. Najbardziej chyba lubię kończyć bardzo głęboko od tyłu z takim pulsującym zakończeniem; super to jest i dziewczynie też chyba się bardzo podoba sądząc po reakcji XD


@
  • Odpowiedz
#podroze #feels #amerykapoludniowa Kupione bilety do Ameryki Południowej. 5 tygodni na kawałek Ekwadoru, Peru i Boliwię. Samemu. Kurde, z jednej strony spełniam największe marzenia, z drugiej stresuje mnie to wszystko jak to będzie.

Mam bilety od Machu Picchu (wstęp i dojazd), zarezerwuję też wycieczkę 3-dniową na Salar de Uyuni, a resztę bardziej elastycznie, booking i nocne autobusy. Po hiszpańsku mówię może gdzieś na A2... Macie jakieś
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DerMitteleuropaer: zazdro Miras, to tez było moje marzenie odkładane parę lat, w końcu się udało na tamtą jesień ( ͡° ͜ʖ ͡°) troszkę inna trasa, sam się zastanawiałem jak to będzie, ale był sztos. Wiadomo złe miejsce zły czas może się wszędzie trafić, ale myślę, że stereotypy przesadzają. Hiszpański bardzo dużo daje, nawet to A2 to duża pomoc.
  • Odpowiedz
Jutro wracam do pracy w korpo po tygodniowym urlopie i po genialnym wypadzie do Skandynawii. Aż mnie skręca z obrzydzenia, jak sobie pomyślę, że będę musiał wdzwaniać się na call-e z menadżerką, monotonnie klepać SQL-a i robić rzeczy, których coraz bardziej nie lubię.

Po 3.5 roku pracy na etat w obszarze AI / DS / analiza danych stwierdzam, że tak się dłużej nie da. Pozostaje wrócić do korpo i udawać, że coś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lubię Data Science, modele, ML, AI i te sprawy, ale nienawidzę pracy na etat; nienawidzę pracy w firmach; nienawidzę tej atmosfery; nienawidzę pracy z ludźmi tak generalnie.


@WelcomeStranger: uwaga spoiler: tak wygląda każda praca w każdym zawodzie. Głowa do gory - byle do emerytury ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
✨️ Refleksje o życiu i decyzjach związanych z rodzicielstwem
#antynatalizm #dzieci
Ja się wcale nie dziwie innym że w pewnym momencie chcą mieć dzieci, bo pojawiają się pytania na tagu co ludźmi kieruje. Sam będąc po 30-stce odczuwam, że właściwie nic z tego życia nie ma i jest bez sensu. Całe życie myślałem że coś wielkiego osiągne, zrewolucjonizuje świat albo że dorosłość to będzie spijanie śmietanki. No cóż, życie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W przeszłości jak i obecnie istniało i istnieje grono osób które uważa mnie za nieudacznika, debila i upośledzonego człowieka. Pewnie w nowym kołchozie jak znajdę w tym roku też tak będzie. Boli mnie to strasznie ale mają oni rację a ja chciałbym bardzo im pokazać że jej nie mają ale cokolwiek bym nie zrobił w swoim życiu tylko jeszcze bardziej się pogrążam.
#przegryw #feels
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@423frewq4f23: kurde, jakbym czytal siebie. Mnie przez cale zycie przesladuja tacy ludzie, niezaleznie gdzie bym byl - w szkole, na studiach, w pracy jednej, drugiej. W kazdej grupie spolecznej, w ktorej odpowiednio dlugo przebywam, jestem z czasem wysmiewany i traktowany z pogarda. Dlatego co jakis czas zmieniam otoczenie, zeby moc zaczac wszystko od nowa, zebym nie czul od razu tego wzroku i nie slyszal smiechu zza rogu
Ja tez chce
  • Odpowiedz
@423frewq4f23: chyba trzeba umiec budowac wartosc w stosunku do wlasnej osoby. Dzieki temu nie potrzebujesz, zeby ktos z zewnatrz potwierdzal twoja wartosc. Jesli to sobie uswiadomisz, jesli przyjmiesz taki punkt widzenia, to jest szansa, ze bedzie ci sie latwiej zylo. Poza tym trzeba umiec zakladac sobie dlugoterminowe cele i realizowac je malymi krokami. Bedzie w tym potrzebne duzo pokory i takiego nawyku walki z przeciwnosciami losu. Zycie z czasem odplaci
  • Odpowiedz