✨️ Czy wygląd jest najważniejszy w relacjach?
Czy faktycznie wygląd jest tak ważny? Bo mam wrażenie że na tagu gloryfikuje się wygląd ponad wszystko ale to dotyczy szybkich strzałów, czyli sytuacji gdzie musimy szybko ocenić kogoś wygląd i decydować. Tak się dzieje przy spotkaniach #tinder ale z tymi apkami wiecie jak jest, spora część zaczyna je olewać + są dla specyfycznych ludzi którzy i tak nie szukaliby kogoś na stałe.
W
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak radzicie sobie z niesfornymi rodzicami?

Moi rodzice sa po 50 oboje maja juz jakies problemy zdrowotne i chcialam im pomoc. Nie mieszkam juz z nimi z 8 lat, ale raz na miesiac/dwa przyjezdzam na kilka dni i widze wtedy chodzenie spac po 22 gdzie wstają o 5, bo pracuja fizycznie, posiłki duze, podjadanie po nocy, fizjoterapia, lekarze tez niechętnie .

Nie wiem co ja mam z nimi zrobic, tłumacze, mowie, ale
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

że chce ich jakoś na zdrowy styl życia naprowadzić


@Mistymay: przecież jakbym całe życie tak żył i na starość by mi mały gestapowiec na którego łożyłem tyle czasu i pieniędzy chciał narzucać czy tam "naprowadzić na zdrowy tryb życia" to bym pogonił z domu no ludzie kochane no xD nawet po 50tce nie dadzą żyć tylko będę się uczył zdrowych nawyków. Nie nauczysz starego psa nowych sztuczek a martwić się
  • Odpowiedz
@Mistymay: bo im je narzucasz xD Wiedzą, że powinni lepiej, tylko mają już swoje utarte ścieżki ze wszystkim, więc mimo świadomości, jesli nie mają motywacji, to się skończy na gadaniu. Ogólnie, jeśli chcesz pomóc przynajmniej w kwestii odżywiania, to najlepiej wprowadzać 1 zdrowy składnik na raz. Tak żeby byli w stanie wykorzystać go w różnych wariantach jedzenia i utrwalali przez kilka tygodni. Wiem jak to brzmi, ale to jest lepsze,
  • Odpowiedz
✨️ Refleksje nad Nastoletnią Miłością
Przeglądałem instagramy starych "znajomych" i mam brutalne przemyślenia nt. nastoletniej miłości, więc wrażliwcy nie czytajcie. Generalnie wszystkie te julki do których wzdychałem strasznie zgrażyniały i coraz bliżej im do tych natarczywych, pulnych ciotek które każdy zna z dzieciśtwa ale.. patrząc na ich zdjęcia z czasów szkolnych/studenckich to właściwie każda była fajna. I tutaj pojawiają się #przemyslenia że najlepsze chwile jeśli chodzi o relacje to jak
mirko_anonim - ✨️ Refleksje nad Nastoletnią Miłością Ⓘ
Przeglądałem instagramy staryc...

źródło: filing_images_f355313cfee4

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: i tak i nie. Po 1 to nastoletnia miłość jest jednym z kluczowych relacji, bo po prostu zaczynasz od zera i uczysz się budowanie relacji, związków. To jak bieganie po płytkim strumieniu. Możesz popełniać błędy, możesz się stresować, możesz być niepewnym siebie, bo druga strona też taka jest i się uczycie. Dzięki takiej relacji nabierasz pewności siebie, budujesz siebie, co daje Ci podstawy to budowanie poważniejszych związków po 20
  • Odpowiedz
Koleżanka bierze niedługo ślub i niestety jednak wciąż się nie odkochała w swoim byłym, it’s over dla chłopa (). Po rozmowie w szerszym gronie okazało się że każdy zna kogoś takiego (różową lub niebieskiego), kto z kimś tworzy relacje ale tkwi uczuciowo w przeszłości. Zaczęłam się zastanawiać jak częsty to problem.

#zwiazki #relacje #logikarozowychpaskow #logikaniebiskichpaskow

Czy masz osobę którą wciąż kochasz ale z nią nie jesteś?

  • Tak 28.2% (20)
  • Nie 71.8% (51)

Oddanych głosów: 71

  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Just_rozowy_pasek_things: przerażające jak często ludzie traktują nowego partnera jak plaster na rany po starym związku albo po prostu jako bezpieczną przystań. Dla mnie to jest klasyczna zdrada emocjonalna, a pójście do łóżka z kimś innym to zazwyczaj tylko ostatni etap całego procesu zdrady, formalność po tym, jak relacja już dawno umarła od środka w głowie jednej osoby, ale głupio jej to przyznać
  • Odpowiedz
✨️ Czy można być w związku, mieszkając osobno?
#zwiazki #niebieskiepaski #rozowepaski
Nie wiem jak wy ale ja nie wyobrażam sobie mieszkać z kobietą. Fajnie by było kogoś mieć ale chciałbym mieszkać osobno. Lubię swoją przestrzeń i lubię spokój, robienie po swojemu. Dziwnie tak spędzać z kimś 24h czasu i przestrzeni dla mnie. No i kwestia sypialni.. nie wyobrażam sobie spać z kimś w jednym pomieszczeniu. Kwestia prywatności
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziwnie tak spędzać z kimś 24h czasu i przestrzeni dla mnie


@mirko_anonim: ludzie pracują, mają znajomych i hobby. W takiej sytuacji ciężko spędzać z kimś 24h na dobę.

Wystarczy że sam śpię u siebie i jest duszno w pokoju a co dopiero z kimś xd

Istnieje takie magiczne urządzenie jak okno, można je otworzyć, nawet wskazane. Istnieją też cienkie kołdry i klimatyzacja.
  • Odpowiedz
Dwa tematy, związane ze sobą, zastanawia mnie jak wy macie i co o tym myślicie.

Pierwsza rzecz to mówi się obecnie o epidemii samotności mężczyzn, a także o innych "pierdołach" w tym obszarze.
Moim zdaniem nie ma żadnej epidemii w kontekście takim, że nie możemy sobie znaleźć partnerek, bo po prostu wybór jest tragiczny, więc nie warto wybierać. Ten "wybór" jednocześnie nie chce takich facetów, bo srogo się tam odkleiło.
Można uznać że
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@raseri: część tego co piszesz ma sens, część ludzi pewnie traktuje relacje jak czat do odpisywania raz na tydzień

ale z drugiej strony u ciebie widać dużo urazy i selekcji negatywnej. jak ktoś cię raz zawiedzie = out, kobiety ogólnie słabe, znajomi fałszywi, szczerość karana. z takim nastawieniem każda nowa relacja zaczyna z debetem
  • Odpowiedz

✨️ Jak ludzie łatwo wchodzą w związki?
Jak to ludzie robią że tak łatwo wchodzą w związki xd? Ja to pewnie mam jakiś tyl unikający przez wychowanie w domu (rozwód, brak miłości) + pewnie lata na #tinder zrobiły swoje gdzie nauczyłem się nie okazywać uczuć żeby nie zostać znowu zraniony jako mechanizm obronny ale pamiętam że jak jeszcze udawało się jakąś ogarnąć to już na pierwszym spotkaniu miałem myśli w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ci którzy nie mają lęków w obszarze relacyjnym zazwyczaj łatwo wyłapują niezdrowe zachowania drugiej strony i rezygnują z relacji, które im szkodzą. Poza tym nie boją się zaryzykować i ponieść porażkę w relacji. Zazwyczaj takie lęki biorą się z poczucia niezasługiwania na miłość. Jeśli masz z tym realne problemy, to warto poszukać odpowiedniej literatury albo pójść na terapie.

Bardzo możliwe że masz styl unikający lub lękowo unikający. Sama miałam podobne bariery i
  • Odpowiedz
pójść na terapie


@karokrakow: na czarno.

Miras nie słuchaj p0lek, one nic nie muszą robić żeby wejść w związek, lepiej zapytaj jakiegoś znajomego, który ma takie doświadczenia. Zapewne głównym czynnikiem jest wygląd, polecam zapoznać się z #blackpill
  • Odpowiedz
✨️ Czy straciłem nadzieję na miłość?
Powiem wam, że chyba straciłem nadzieję na jakąkolwiek sensowną relację. Mam parę za sobą, ale przestałem liczyć, że udany związek i zakochanie może rzeczywiście iść w parze. Jak się zakocham to są to absolutnie nieświadome czego chcą laski, które nawet jak się zdecydują na związek, to kończy się fiaskiem, bo ja się fiksuje jak debil, a one są ze mną dla samego bycia. Z kolei jak
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: zawsze można zadbać o swoje zdrowie psychiczne by przestać się zakochiwać z porąbanych kobietach. Im bardziej zdrowy psychicznie jesteś tym i zdrowsze psychicznie kobiety będą Cię kręcić, a te porąbane będą wywoływać obrzydzenie.

Poza tym zawsze musi być w związku faza zauroczenia by relacja się trochę rozwinęła, by po tej fazie zdecydować w sposób całkowicie świadomy że chcesz z daną osobą być na dłużej. Faza zauroczenia może być krótka
  • Odpowiedz
✨️ Jak wychowanie wpływa na życie?
Myślicie że korelacja pomiędzy zostaniem #przegryw a wychowaniem może być większa niż z wyglądem? Chodzi mi o to, że w praktyce widzę że prawie każdy kto miał normalny dom (np. dwoje rodziców) to ogarnął się w życiu obojętnie jak wyglądał. Z drugiej strony znam wiele osób z rozbitego domu (np. rozwody, brak miłości, patola) i ciężko mówić o udanym życiu, nawet jak mieli warunki
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: w moim przypadku nie ma żadnej korelacji.

Wychowałem się w dobrej rodzinie, bez problemów.
Miałem zdrowe dzieciństwo, tu niczego mi nie brakowało, nawet miałem znajomych

Mimo że miałem problemy w szkole to nie byłem gnębiony tak jak wielu przegrywów tutaj, umiałem się w miarę zaadaptować, chociaż szkoła to był stresujący okres w
  • Odpowiedz
@przegro_pisarz: nie widzę byś zmienił temat za bardzo. Dalej było o tematyce dotyczącej związków/randkowania, a później jakiś słowotok tłumaczący coś. Nie mogłeś go zapytać o cokolwiek innego by zmienić temat? Nie macie innych tematów do rozmów niż ten? Serio idź do terapeuty i z nim potrenuj tego typu rozmowy i zmiany tematu. Poza tym jak raz Ci się nie udało to się próbuje kolejny. Jako że to było pisane to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć wszystkim, muszę się wygadać i zapytać Was o zdanie, bo powoli tracę zmysły. Czuję się mega wykończony tą całą sytuacją i mam wrażenie, że daję robić z siebie totalnego frajera. Chodzi o dziewczynę (nazwijmy ją Klaudia ), znamy się jakieś 3 lata. i co ważne chyba ona ma 20 a ja 23 lata
Jak to się zaczęło
Klaudia jakieś rok temu w marcu rozstała się ze swoim chlopakiem, byli ze sobą rok.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach