@Dzwiekoszczelny A może spróbuj w jakichś społecznościach np jeśli masz jakieś hobby? Rower, bieganie, spotkania na granie w gry planszowe czy co tam innego lubisz? Na apkach ciężko znaleźć normalnych ludzi którzy mają jakieś zainteresowania lub wartości, są oczywiście tacy ludzie ale to jest mały odsetek. Wyobraź sobie że my kobiety mamy jeszcze gorzej, mnie na przykład męczyło wieczne ciągnięcie rozmowy bo faceci odpowiadają jednym słówkiem bez stawiania pytań które mogą
  • Odpowiedz
Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że pary - będąc w długoletnich związkach/małżeństwach - i teoretycznie będąc najbliższymi dla siebie osobami, rozliczają się 50/50, jeśli chodzi o kwestie finansowe? Jeszcze rozumiem, gdy są to nastolatkowie, ewentualnie studenci - bo nie mają wiele, są młodzi i jest wysoka szansa, że wkrótce się rozejdą.

Ale kurrr, 30+ dorośli ludzie, którzy rozliczają się o każdy grosz, to jest po prostu żałosne i niedorzeczne. "Kochanie, byłem
NadwornyPanicz - Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że pary - będąc w długoletnich z...

źródło: image

Pobierz
  • 75
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cadfael: jest nierealistyczny, bo autor sobie wyobraził taką sytuację. zauważ, że to wszystko mu się wydaje, więc to odpowiadanie na wyobrażone historie autora wpisu xD
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Czemu przeszłość partnerki ma znaczenie?
Czemu macie taki problem o przeszłość partnerki? W sensie jak wchodzicie w związki jako dorośli to raczej mało prawdopodobne że nikogo nie miała przed wami w 2026. Normiki/oskarki wchodzą normalnie przecież w #zwiazki, relaje, cokolwiek innego i nigdy nie patrzą czy miała 1 czy 100 partnerów przed nimi, wgl tego nie kalkulują. Nawet jacyś ludzie bogaci Bezosy czy inne Muski, topowi piłkarze jak
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim:

Bo to zwyczajnie obrzydliwe. Taka kobieta nigdy nie będzie naprawdę twoja tylko dzielona, wspólna. Publiczna. Trochę jak dom publiczny.

Ludzie robią to z desperacji bo jak sam zaznaczasz po prostu nic innego nie ma na rynku w naszym kręgu
Howsitgoing - @mirko_anonim: 

Bo to zwyczajnie obrzydliwe. Taka kobieta nigdy nie bę...

źródło: 1000010661

Pobierz
  • Odpowiedz
Jestem załamany, wrakiem człowieka. 5 lat się znaliśmy, i postanowiła odejść... (,)
Więcej się ostatnio kłóciliśmy, ona otwarcie sygnalizowała, czego jej brakuje, a ja nie starałem się wystarczająco według niej. Nie ma nikogo na boku, po prostu nie potrafiłem jej dać tyle uwagi ile chciała (,)
Jak sobie radzić z rozstaniem? Nie radzę sobie z tym co mi się przytrafiło. #zwiazki #
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

po prostu nie potrafiłem jej dać tyle uwagi ile chciała (,)


@Kriszuo: co to za jakieś depresyjne stany obwiniania się za nieudany związek?. Dałeś co miałeś i tyle. Nie pykło, cześć i nara. A może to ona nie potrafiła docenić tego co jej dawałeś? nie ma co się obwiniać bo przepadniesz. Niech spada wąchać zmywak.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 32
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Varesi: po 5 latach psychologii: nieważne kto spłodził, ważne kto wychowuje i trzeba czerpać z tego daru radość xD Żal, gniew z powodu odkrycia bycia zdradzonym? Nieważne incelu
  • Odpowiedz
@ja-jesio-ne: Jedno mnie tylko zastanawia - czy on udaje, że nie rozumie problemu czy serio go na tych studiach wykastrowali do tego stopnia, że nic w tym już złego nie widzi. To jest jeden z największych i oczywistych dla każdego faceta koszmarów, a ten z głupawym uśmieszkiem dopytuje się "dlaczego?", jakby usłyszał coś absolutnie nowego i sensacyjnego. Trudno mi uwierzyć, że można komuś przeprać mózg nawet w tak fundamentalnych kwestiach.
  • Odpowiedz
@jan-kosss pisząc z babami, bez konkretnego celu, stajesz się ich przyjaciółką. Nie zgarniasz kobiecej atencji, a pchasz się świadomoe we friendzone, przez co inne kobiety nie będą postrzegać Cię jako faceta.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: po prostu usiąść i porozmawiać. Powiedz,że widziałeś, że Cie to gryzie, że myślałeś o wspólnej przyszłości a teraz to już nie wiesz. Jeśli nie porozmawiacie i tego nie wyjasnicie to prędzej czy później sprawa się sypnie.
  • Odpowiedz
#blackpill #przegryw #relacje
Siema Mirki, sprawa wygląda tak że na studiach poznałem trochę koleżanek, dokładniej 4 takie do pogadania, popisania. Z czasem zacząłem pisać z nimi coraz więcej,tak z kilka godzin dziennie i było zajebiście, ale ostatnio jedna po drugiej się wytrącają i brakuje mi atencji. Co robić?
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie poniżej. Miałem dużo przemyśleń ma różne tematy i doszedłem do obserwacji, że w społeczeństwie zanikło poczucie winy. Jak się obajwia to zjawisko? W ten sposób, że ludzie rzadko kiedy mają świadomość tego, że komuś sprawili przykrość albo skrzywdzili, nawet mimo przekonujących dowodów na ich złe postępowanie. Co więcej - będą się jeszcze tego wypierać, racjonalizować, zrzucać winę. Idą przez życie z przekonaniem, że albo są nieskazitelni i nie mają sobie nic
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoktorMorela: Laski nie inicjują przecież. Zaangażowanie, a inicjowanie to dwie różne rzeczy. Zadaniem kobiety nie jest zainicjować tylko być w pobliżu/dać dostęp czy możliwość. Rolą faceta jest inicjacja. Ot taki taniec godowy mamy.

Zgodzę się, że jak jesteś jednym z 300 na Tinderze i piszesz to samo co wszyscy, jesteś bezpieczny, udajesz lub jesteś specjalnie miły żeby nie zranić damy lub spermisz - ona nie będzie się angażować. Jak jesteś
  • Odpowiedz
ostatnio poznałem dziewczynę w tym samym wieku, co ja, czyli 30 lat. Mieliśmy kilka randek, które kończyły się pójściem do łóżka. Pewnego razu zapytała mnie, jak traktuję naszą relację, więc powiedziałem prawdę, że miło spędzamy czas, ale nic na dłużej nie mogę jej zaoferować.

Gdy pytała o powód, też byłem szczery i powiedziałem jak czuję, czyli że przeszkadza mi jej wiek no i wtedy się zaczęło: "nie wiedziałam, że jesteś taki płytki",
  • 190
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój plan jest prosty. Wyskillować się na maxa w umiejętnościach i w wyglądzie, nazbierać jak najwięcej pieniędzy na godne życie, a gdy już osiągnę taki poziom życia, chciałbym znaleźć dziewczynę, ale taką z ciepłych krajów takich jak Tajlandia, Wietnam, Filipiny. Stąd też moje pytanie. Jakie macie doświadczenie w relacjach z takimi dziewczynami? Albo może znacie kogoś, kto ma jakieś doświadczenie? Chętnie się dowiem, jak to wygląda.

#wietnam #tajlandia
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Apocaliptorr: i cos jeszcze
Na Filipinach nawet jako przegryw cos podziałasz.

A będąc w Azji zobaczysz jak bardzo kobiety sa uprzywilejowane w polsce i jak bardzo matriarchat rządzi. Dopiero w azji zobaczysz i zrozumiesz co to znaczy ze mężczyzna rzadzi w rodzinie i w zwiazku. Tego nie da sie opisać.

Ja wiem jedno, wyleczyłem sie z polskich witaminek.
  • Odpowiedz
  • 8
@Rudz1elec: Witaminki mnie nie interesują. Przykro mi to mówić, ale polskie kobiety są takimi laskami do poszarpania na jedną noc i nie nadają się do związku. Po prostu same taką drogę wybrały: body count, dziary, metoo i duża liczba męskich przyjaciół
  • Odpowiedz