No elo,

Kolejny tydzień za mną. Dietetycznie – bardzo fajnie, treningowo – tak sobie (2 na siłowni + 1 yoga). W przyszłym tygodniu trzeba dorzucić więcej cardio i zrobić 3 treningi na gym zamiast 2.

Z dniem dzisiejszym kończę również prowadzenie dziennika tutaj na Mirko. Redukcję oczywiście kontynuuje. Tutaj pewnie wrócę za jakiś miesiąc z małym update’em, żeby pokazać, jak idzie. Grubasy z # igrzyskabebzonòw mogą śledzić moje postępy oczywiście na naszych
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Niskie kalorie w tym tygodniu zrobiły robotę – dziś z rana na wadze zobaczyłem 95 kg, co mnie mega ucieszyło.

Wczoraj wylało się trochę hejtu pod ostatnim postem, ale prowadząc taki publiczny dziennik byłem na to przygotowany. No cóż – z treningiem w ostatnich tygodniach nie było dobrze. Co prawda nie było też źle. Można powiedzieć, że było średnio. ( ͡° ͜ʖ
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 32 za mną. Kalorie nisko, ale co z tego – nie poćwiczyłem, mimo że miałem to w planach. Czuję się trochę podziębiony, a siłka, którą z bratem zrobiliśmy w domu rodzinnym, jest w zimnej komórce… Do tego plecy mnie ostro napierdzielają, także liczba wymówek była wystarczająca.

Jutro, jeśli dalej jutro będę się słabo czuł, to podjadę na okoliczną siłownię i tam zrobię trening.

---
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@DoWeselaSieOgarne: poszukaj więcej wymówek, to na pewno uda się dociąć te pozostałe 22.4kg w pozostałe 68 dni, skoro przez pierwsze 32 dni udało się zrzucić całe 3.6kg ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
@Akos: Gościu miał robić 6 treningów w tygodniu ale coś mu się p------o i zrobił 6 treningów w miesiącu. Na szczęście po 5 z nich zrobił cheat meal.
  • Odpowiedz
#mirkokoksy #dieta

Jakaś aplikacja z dietami i luźnym liczeniem kalorii? Od miesiąca używam Fitatu, ale w darmowej wersji długoterminowo nie ma to sensu. Chciałbym dietę aby poprawić nawyki, skorygować wagę i ewentualnie mieć dobrą bazę w przyszłości na siłowni. Póki co nie zależy mi na wynikach. Możecie coś polecić?
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No elo,

Dzień 31 za mną. Dziś robota do 17, a zaraz po pracy od razu w auto – wysiadłem dopiero koło 22. Treningu brak, ale przynajmniej micha trzymana nisko, więc dzień można zaliczyć na plus.



📊
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zjadlbymcosdobregoalejestemnadiecie: u mnie na początku różnica była kolosalna, zniknęło takie otomanienie które zawsze miałem od rana, budziłem się automatycznie i byłem od razu gotowy do działania. Po jakimś czasie jednak ten efekt wow zniknął ale to jest prawdopodobnie kwestia już przyzwyczajenia się bo dalej wstawałem rano dalej działają ale już nie było tego właśnie o cholera jaka zmiana. Może tak jest chyba ze wszystkim. Po jakimś czasie następuje adaptacja i
  • Odpowiedz
Mireczki, jakich pojemników używacie do meal prepa? Np. do zrobienia posiłków na 5-7 dni, na 3 dni dałbym do lodówki, reszta potencjalnie do zamrażarki.

Zastanawiam się nad robieniem żarełka na tydzien, chyba najlepiej byłoby w szklanych pojemnikach ale mało to praktyczne mi się wydaje.

#mikrokoksy #silownia #dieta #jedzzwykopem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Harzu: ja używam głównie szklanych z Ikei, bo mają szczelne zamknięcie, więc na plus przy transporcie i przy utrzymaniu świeżości. Czasem na jakieś pierdoły typu pomidorki albo ogórki, używam zwykłych plastikowych. No i jak mrozić, to też raczej szkło, bo później lepkiej przy odgrzewaniu
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 29 za mną. Dziś krótko – byłem na mocnym masażu sportowym u fizjo (w związku z bólem pleców). Dostałem zalecenie, żeby po takim rolowaniu dać ciału odpocząć i przełożyć trening na jutro.

Micha trzymana nisko.

Suma
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wjechało pół dzika kokosowego, ale jakiś zepsuty s------l mi się trafił (okropnie gorzki). Nowe makro:
2 401 kcal | 182.9 g białka | 67.1 g tłuszczu | 259.8 g węglowodanów

Napisałem reklamację do dzik wk, ciekawe czy coś z tym zrobią
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 28 za mną – wreszcie taki, jak powinien wyglądać. Yoga z rana, solidny trening i wizyta u fizjo ogarnięta. Plecy powoli dochodzą do siebie. Oby tak dalej.

Bilans dnia 28/100
2605 kcal | 163.1 g białka | 103.4 g tłuszczu | 247.3 g węglowodanów
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hipotetycznie - jestem na masie, 3500 kcal. Wypada mi 2 dniowy wyjazd, impreza, zjadam powiedzmy ~4500 kcal dziennie, znaczna przewaga tluszczy nad bialkiem i weglami, raczej przetworzone zarcie - co robic po powrocie? Utrzymac 3500 kcal, wejsc na chwilowy deficyt, scial mocno tluszcze? Podejrzewam, ze z sama przetworzona zywnosc przytrzyma mi troche wody w organizmie, a zle sie czuje taki opuchniety.

#silownia #mikrokoksy
#mirkokoksy
#dieta
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach