Gdzieś tam mi mignęło ostatnio na facebooku w komentarzach, że oliwa Monini jest słaba, kombinowana itp i nie warto kupować. Że na etykiecie jest extra vergine, a powinno być extra virgine. No takie pierdu pierdu. I jak to jest? Ja zawsze w sumie kupowałem Monini bo się rzuca w oczy, jest w każdym sklepie i rzeczywiście się sprzedaje, a nie stoi miesiącami na półce. Jak kupiłem jakaś droższą ale randomową to waliła
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kiedy miałem 19 lat moja ciocia poprosiła mnie o rozpisanie diety dla mojego wujka, który ważył 120 kg. Chodziłem wtedy na siłownie, trenowałem siatkówke, zdrowo się odżywiałem więc jakieś pojęcie miałem. Przyszedłem do nich wieczorem i prezentuje rozpisaną przeze mnie diete. Patrze na wujka i widze, że się gotuje w środku, bo już nie będzie mógł jeść goloneczki z ziemniakami i grilla co drugi dzień. W pewnym momencie przerywa mi i mówi:
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogodny_mis65: pewno dałeś mu jakąś katorżniczą dietę typu ryż i kurczak 24x7 plus jakieś same rozgotowane badziewia.
Podstawa diety, oprócz oczywiście kalorii, to smak.
Dlatego taką popularnością cieszą się co lepsze pudełka, bo masz codziennie coś innego.
Mamy XXI wiek, bezcukrowe ciastka, jakieś odtłuszczone odpowiedniki, a przeciętna tania dieta to dalej "MORDO ŻRYJ TYLKO TE 3 RZECZY I GOTUJ NA PAPKĘ"
  • Odpowiedz
✨️ Dlaczego niektórzy przybierają na wadze mimo większego jedzenia?
Znajomy do mnie na wakacjach, czemu wyglądam normlanie a jem więcej od niego i on jest gruby. W kawiarni wziąłem jednego rogalika więciej i na kolację dokładkę sobie wziąłem. Gdy wyszliśmy na spacer zwiedzać okolice to on siedział w domu.
Mówię "genetyka i nic się z tym zrobić nie da", na co drugi kolega, że anon ćwiczy mogę zjeść więcej i nie widać po
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Przypadkowy: nie ma, powtarzam nie ma takiej sytuacji, w której spożywasz mniej kalorii, niż BMR i z tego tyjesz... to wszystko wymienione po prostu wpływa na to powyższe plus pośrednio na dodatkowe wydatki organizmu. Czyli po prostu nie jest się w deficycie, bo jest on niedoszacowany
  • Odpowiedz
@bartt345: zmienia przemianę materii. Swoją drogą w powietrzu jak najbardziej jest energia (tlen).


@Przypadkowy: ile kcal organizmowi dostarcza gram tlenu? Ile dostarcza gram wody?

grok uważa inaczzej


Niedługo już całkowicie przestaniecie myśleć samodzielnie.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 12 za mną – spokojny i udany. ✅ Jako cardio wpadło 50 minut szybkiego spaceru. Szału nie ma, ale zawsze coś. 🙂

Jutro cały dzień sprzątania i przygotowań do przeprowadzki. Po południu gym, a w niedzielę – góry (o ile pogoda pozwoli).

Podsumowanie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FOTEL: te wagi bzdury pokazują, mi pokazywała 20% bodyfatu na niezłej docince xD a moja idealna waga według niej to 70kg gdzie musiałbym mięśnie albo kości zrzucić chyba żeby tyle ważyć bo nawet przy 0% tłuszczu ważyłbym więcej
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 11 za mną. Wczorajszy rest day to była bardzo dobra decyzja – wyspałem się jak król i świetnie zregenerowałem. Dziś miska od początku do końca trzymana w ryzach, bez żadnych batonów proteinowych czy pizzy proteinowej od wkdzik. Na koniec dnia wpadł ekstra trening na nowej siłce. Cieszę się, bo właśnie do tej siłowni będę chodził po przeprowadzce – będzie OGIEŃ. 🔥

Od przyszłego tygodnia kończę ze zwykłym „liczeniem kalorii” i zaczynam
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DoWeselaSieOgarne: „Wyciskanie zza głowy”, wystarczy, że przeczytałem do tego momentu i już wiem, że Twój trener to kompletny idiota. Chyba że robiliście jakieś testy mobilności na żywo i jesteś osobą która ma tą mobilność zajebistą, ale bardzo powątpiewam.
  • Odpowiedz
No elo,

A więc REST DAY. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Spałem 4 godziny, boli mnie głowa od 400 mg kofeiny, które musiałem wciągnąć, żeby jakoś pracować, a za oknem szaro i deszczowo... Postanowiłem więc, że pier\*\*lę i zostaję
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Edit: zeżarłem jeszcze pizzę dzik na lepszy sen

Bilans dnia (po pizzy)
Kalorie: 2354 + 665 = 3019 kcal
Białko: 167,0 + 50 = 217,0 g
Tłuszcz: 103,9 + 9 = 112,9 g
  • Odpowiedz
Robię sobie badania krwi co pół roku. Bo zauważyłem 2 lata temu że mam podwyższony cholesterol. No i raz był podwyższony raz był nawet w normie. A teraz po 3 miesiąch dość konkretnej diety (praktycznie zero tłuszczy zwierzęcych, codziennie łosoś, awokado xD , 0 cukru) takie oto słabe wyniki. Ja się pytam o co chodzi? Wagę mam już w normie (9 kg schudłem) cukier w normie. #zdrowie #medycyna
Megalogin - Robię sobie badania krwi co pół roku. Bo zauważyłem 2 lata temu że mam po...

źródło: Screenshot_20250917_161232

Pobierz
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@elita1001: Tak stres, sromocysteina. Nie pisz mu, że nie ma wpływu, bo na 25% populacji ma wpływ. A nasycone mają wpływ u wszystkich, a nie da się jeść cholesterolu (jakby był on niezbędnym składnikiem żywieoniwym xD) nie jedząc nasyconych. Więc eliminacja nasyconych, automatycznie eliminuje cholesterol pokarmowy.
  • Odpowiedz
No elo,

Dzień 9 za mną. Nowy dzień, nowe problemy. 😅 Tym razem trzeba było ogarniać różne pilne kwestie administracyjno-życiowe, przez co do domu wróciłem dopiero koło 20:00 i na trening nie było już za bardzo czasu.

Miałem wolną tylko godzinkę, więc ostatecznie wpadła szybka joga – 20 minut (wiem, mało).

Za
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czz17: nawet jeśli zmiejszy to nie ma być to prawa taka różnica odczuwalna. Może zmniejszać np. przez obniżenie podaży kalorycznej u osób, które stosują ad libitum
  • Odpowiedz
Wzorce żywieniowe oparte na roślinach a ryzyko wielochorobowości nowotworów i chorób kardiometabolicznych w zależności od wieku: analiza prospektywna

Tłumacz:

Podsumowując, przestrzeganie zdrowej diety roślinnej wiązało się ze zmniejszonym ryzykiem wielochorobowości, w tym nowotworów, chorób układu krążenia i cukrzycy typu 2. Stwierdzenie to było spójne zarówno u osób poniżej 60. roku życia, jak i u osób w wieku 60 lat i starszych. Kładzenie nacisku na diety roślinne, składające się ze zdrowej żywności roślinnej i niewielkiej
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inozythol: Konkretnie pod kątem długowieczności. Moderator mi wrzucił nawet wpis na główną:
https://wykop.pl/wpis/82594463/wpis

A tu badanie, z którym możesz się zapoznać:
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/39868338/
@chlodna_kalkulacja +153
Hormon długowieczności FGF21, którego ilość zwiększa się... Przy ograniczeniu białka, ale białka głównie pochodzenia zwierzęcego. Badania na myszach i na ludziach.

Co robić, by zwiększyć ilość FGF21? Ograniczyć mięso (najlepiej na rzecz strączków) i nabiał, oraz pościć. W komentarzu drugi film, odnośnie tego, dlaczego problemem jest białko zwierzęce.
  • Odpowiedz
Minęły 2 miesiące jak się porządnie wziąłem sie za siebie, było warto.
Zaczynałem ważąc ponad 111 kg, aktualnie około 95 kg na budziku, samopoczucie wyśmienite, chęć do życia, ruchu, czego nie było wcześniej.

4-6 treningów siłowych, 4-6 cardio tygodniowo.
Dieta keto, zaczynałem od 2700-2800 kcal, aktualnie jestem na 2400-2500.

Jedziemy
Kusyfix - Minęły 2 miesiące jak się porządnie wziąłem sie za siebie, było warto. 
Zac...

źródło: 1000014847

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Matraf: ejjjj może inne moje dania tak, ale picka całkiem się udała, do tego jeden brzeg nawet fajnie wyrósł

Choć nie wiem dlaczego tylko tamta część pizzy, a reszta nie ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Onaaa20: nie je dużo objętościowo, ale dużo kalorycznie, albo mało się rusza, albo nie widzisz co robi cały dzień, albo okazjonalnie je znacznie powyżej zapotrzebowania i nie kompensuje tego w dół w innych dniach.
Nie trzeba jeść za dużo cały czas żeby być grubym. Większość ludzi nie liczy kalorii i je ogólnie mniej więcej w ramach zapotrzebowania, a przejada się w trakcie świat i okolicznych imprez. Kilka razy w roku.
  • Odpowiedz