Wytłumaczcie mi, bo ja czegoś nie rozumiem. Sam nie jestem programistą, pracuje w marketingu, klikam reklamy, ale że jestem ambitny, to się rozwijam, uczę nowych platform, technologii, automatyki marketingowej. A to sobie coś zoptymalizuje w N8N, a to sobie machnę skrypt w Pythonie przy wsparciu A.I, który mi sortuje materiały reklamowe, uczę się API i widzę zarówno w A.I jak i w narzędziach, które powstają na bazie tych technologii, ogromny potencjał do
Jak się pracowało 10-15 lat, to zazwyczaj nie jest się już młodym i dynamicznym i nie chce się zmieniać wygodnej posadki klepacza kodu czy czegoś w tym stylu (często drogiego klepacza kodu, bo doświadczonego właśnie) na dynamiczną pracę z AI, która w praktyce oznacza bardziej coś w rodzaju zmieniania projektów i tego czym człowiek się zajmuje codziennie lub kilka razy dziennie i przypomina zarządzanie szeregiem mniej lub bardziej opornych pracowników (agentów).
Nie wiem jak u was, ale ja się poddaje. Coraz to nowsze modele, ostatnio wypuszczona astra 6 od open ai... No po prostu widać, że w tym całym wyścigu ludzie serio będą coraz mniej potrzebni w IT.
A jak słyszę takie pieperzenie, że "dobry specjalista znajdzie pracę", to aż mnie krew zalewa bo widzę ilu ludzi z 5, czy nawet 10 letnim doświadczeniem szuka pracy.
ja już się spotkałem z tym, że wiele firm wytypowało pewne osoby do pisania pewnych prostych aplikacji na potrzeby danej grupy w pracy. I przynosi to dobre efekty. Firma dzięki temu zaoszczędzila dziesiątki tysięcy złotych.
Mówię o prostych apkach, coś Z przetwarzaniem plików, raportami, informacjami, próbkowane i sprawdzane na poczatku z innymi rzeczami, a nie pisanie na pałe apki przez darmowe ai
Planowane są zmiany dotyczące tzw. małpek. Od 2027 r. opłata od alkohoIu w opakowaniach do 300 ml ma wzrosnąć czterokrotnie, co znacząco podniesie ich ceny. Jednocześnie w Sejmie pojawił się pomysł całkowitego zakazu sprzedaży małych butelek z alkohoIem, ale nie został jeszcze uchwalony.
Kierowca wjechał samochodem w tłum uczestników Parady Równości w Berlinie, zabijając jedną kobietę i raniąc 16 osób. Podejrzany to 21-letni Abdul B., powiązany ze środowiskiem islamistycznym. Kanclerz Friedrich Merz określił zdarzenie jako "odrażający czyn" i zapowiedział wyjaśnienie sprawy.
Z twittera. Sprawdź w czasie rzeczywistym, ile miliardów PLN marnujemy w kolejkach do butelkomatów. Ile roboczogodzin, ile pieniędzy. Dość ciekawe alternatywne koszty systemu kaucyjnego.
w zasadzie jedyny sposób to przestać kupować cokolwiek w PET i puszkach
@luke-mat: Jak przestać? To może tak samo - przestać się myć, jak ceny wody podskoczą? Przestać jeździć komunikacją miejską, jak ceny komunikacji wzrosną? Przestać jeździć samochodem, jak ceny paliwa rosną?
Tzn. tak - to jest właściwie to, co wypada robić, a przynajmniej ograniczyć korzystanie z tego czy owego, ale trudno mi to nazwać sposobem na problem. Problem się
. Po prostu zamiast kupować butle do domu, to przygotowujesz napoje w domu. I to faktycznie działa, mniej śmieci powstaje itd.
@fervi: I Co? Mam trzymać w domu kilkanaście jak nie kilkadziesiąt wariantów różnego rodzaju syropów Czy czegoś w tym stylu, żeby robić cokolwiek, co jest dostępne w butelkach lub puszkach, a na co mogę mieć ochotę? Wiesz ile kosztuje metr kwadratowy mieszkania, który musiałbym pewnie na ten magazyn poświęcić?
To teraz sprawdź ile metrów kwadratowych potrzebujesz na napoje ( ͡°͜ʖ͡°
@fervi: bardzo niewiele, bo względnie na bieżąco kupuje te kilka, na które mam ochotę. Gorzej, że później puste opakowania zajmują masę przestrzeni, bo nie zgniatam ich, tylko muszę trzymać.
W ogóle to sortowanie śmieci, intensyfikowane w kolejnych latach, istotnie zwiększyło zapotrzebowanie na powierzchnię W kuchni. A dodanie do tego konieczności zbierania butelek Jeszcze o
Bocheński: "Fakt, że nasza wokalistka otrzymała 0 punktów zarówno z Ukrainy, jak i Izraela, jest czymś skandalicznym" - stwierdził. "Uważam, że to powinno dać wielu osobom do myślenia. Nie ma przypadków" - dodał.
@xqwzyts: Statystyki pokazują, że jury od dawien dawna daje punkty krajom przyjaznym danemu państwu. Nasze jury pokazało, kto kieruje telewizją w Polsce. A Ukraina już nie pierwszy raz w ostatnich latach pokazała, że nie ma do nas sympatii.
Jesteśmy białymi mężczyznami Europy - do wykorzystania, do pracowania na innych, do utrzymywania ich.
Taki news! Za miliony euro z UE, Senegal prawdopodobnie kupi setki chińskich autobusów, zamiast europejskich, by wesprzeć transport publiczny w Dakarze. Wszystko wskazuje na to, że zarobią na tym Chiny, a nie Europejczycy. Wartość projektu to 320 mln euro.
Japonia ma najnizszy wskaznik narodzin w historii, a politycy panikuja. Zachodnie media uwielbiaja krytykować za ten stan rzeczy anime, "herbivore men", brak zainteresowania romansowaniem. W tym wideo omawiany jest glebszy problem i z czego wynika tak niska ilosc urodzen [ENG]
@new-object: dzieci są właśnie przydatne, jak się martwisz o przyszłość. Tylko też trzeba zaakceptować, że posiadanie dzieci pogarsza poziom życia przez pierwsze 20 - 30 lat
Na koniec 2025 roku było w Polsce zaledwie 85 tys. ofert pracy. Jak na tej wielkości państwo to jest katastrofa. W Polsce ciężko znaleźć i zmienić pracę. Poza dużymi, najlepiej rozwiniętymi miastami nie ma praktycznie żadnej pracy na rynku.
Jeśli tak brakuje miejsc pracy, bycie Januszem Biznesu z własnym Januszexem to turbo opłacalny sposób na życie, a założyć firmę można teraz szybko i przez Internet, to dlaczego wszyscy skarżący się na niezwykle wygodne życie Januszów Biznesu nie zakładają swoich własnych Januszexów?
@luke-mat: skoro nie ma pracy, bo nie ma nic do roboty, a jednak rzeczy są robione, to znaczy że wszystko jest zrobione. To wręcz idealna sytuacja - pozostaje tylko odpoczywać
Januszexy nie potrzebują zwykłych rąk do pracy tylko TANICH.
@guilmonn: Tak samo jak większość klientów nie potrzebuje drogich produktów tylko woli tanie. Jako klienci sami wybieramy rzeczy robione najtańszymi rękami. Po co płacić Januszeksowi za to że sprowadzi coś z Chin i weźmie za to prowizję i dobrze na tym zarobi, jak można samemu bezpośrednio kupić w Chinach taniej, online. A trzeba pamiętać, że taki Janusz prowadzący import z Chin
Jeśli bycie Januszem biznesu to taka katorga, to dlaczego Janusze nie rzucą wszystkiego w p---u i nie przejdą na komfortowy etat? ¯\(ツ)/¯
@niecodziennyszczon: Nie uważam, że to katorga. Uważam, że to alternatywa, która ma swoje wady i zalety i w ogólnym rozrachunku jest na bardzo podobnym poziomie, co praca na etacie.
Uważam, że najgorzej , jak człowiek nie wie, jak jest na etacie i tylko prowadzi biznes myśląc że etatowcy
@Big_Bocchers: Nie - zaoszczędź kilka tysięcy, wydaj je na to co potrzeba do biznesu i na utrzymanie klitki z 5 współlokatorami i wszystko rób samemu, to może jakiś klientów uda się zdobyć. Przecież typowy młody przedsiębiorca działa właśnie tak. Mało kto ma kilka milionów od starego na zakład.
@Big_Bocchers: Wszystko co potrzebne do prowadzenia biznesu - dostawy, formalności, księgowość, podatki, rozmowy kwalifikacyjne, marketing, promocję, PR, informatykę, administrację, spełnianie wymogów urzędowych itp. Prowadzenie firmy wymaga prawie wszystkiego z tego i jako że podzlecanie tego kosztuje, wypada robić to samemu i poświęcać na to kilkadziesiąt godzin tygodniowo, by pozostałe godziny można było poświęcać na coś produktywnego, na czym się będzie zarabiało.
Choć jest dużym producentem ropy i gazu, Norwegia ma rezerwy strategiczne paliw tylko na 20 dni. Obecnie rząd rozważa wprowadzenie powszechnej pracy zdalnej.
@Atreyu: Moim zdaniem problemem jest, że pracownicy uważają, że robienie sobie "soft day" czy jak to teraz się nazywa, jest zupełnie ok. Tymczasem z punktu widzenia pracodawcy jest odwrotnie. Jak jesteś w biurze, to trudno robić sobie tak po prostu soft day i robić pranie, czy gotować, więc z punktu widzenia pracodawcy, który rozlicza pracownika tylko za przepracowany czas a nie za efekty, trochę słabo jest, jeśli pracownik w tym
Odznaczona przez Karola Nawrockiego 17-letnia "naukowczyni" Kornelia Wieczorek twierdzi, że współpracowała z Netherlands Institute for Neuroscience jako "Research Assistant". Sama instytucja - po zapytaniu mailowym - zaprzecza jednak, by taka osoba kiedykolwiek pracowała dla Instytutu.
Kolejne rządy wraz z dziennikarzami, ekspertami i społecznikami głowią się nad tym, jak zwiększyć podaż mieszkań. Jedno z rozwiązań jest całkiem proste. Właściciele nieruchomości będą je chętniej wynajmować, jeśli nie będą uwiązani do niepłacącego lokatora.
@Kiedys_Mialem_Fejm: a ja mam dokładnie tak jak na obrazku, a jestem z początku lat 80. Co mnie interesuje, jaka będzie godzina za 15 minut? Jeśli za 15 minut ma być czwarta godzina, to chodzi o to, że nam zostało jeszcze 15 minut do jakiegoś terminu na jaki czekamy? A co jesli ja czekam na 4:20? Wtedy ktoś mi będzie mówić że jest za 35 minut czwarta dwadzieścia?
Niewiarygodny upadek i degrengolada. Prawie stuletni tytuł. Historia. Pismo, w którym publikowali Stanisław Lem i Janusz Zajdel, i na którym wychowały się pokolenia inżynierów. Zostało teraz zalane wygenerowanym w chatbotach tandetnym "kontentem", pełnym błędów, halucynacji i kompletnego bełkotu.
@Headcrab_B: A ja wiem jak tam było. To pismo działało tylko dzięki dofinansowaniom. Excel się nigdy nie zgadzał, chyba że dofinansowanie przyszło. Były okresy, że nie przychodziło i wtedy nie zgadzał się przez rok, ale z nadzieją, że za rok dofinansowanie przyjdzie i znów będzie na plus.
RCP to skrót od Rejestracja Czasu Pracy. To system informatyczny, który automatycznie rejestruje i ewidencjonuje czas pracy pracowników w firmie. Zamiast papierowych list obecności czy ręcznego przepisywania godzin, system RCP robi to za Ciebie precyzyjnie, automatycznie i bez błędów.
to jest kwestia głupoty, kręcą na siebie bata ciągle. Wszystko by robić lepiej, wydajniej, szybciej - to wszystko żeby firma zarabiała 200% więcej, a Ty dostaniesz inflacyjną "podwyżkę" XDD
@chaddeveloper: to jest kwestia uczciwości I ideałów Oraz swoistej etyki. Taka osobowość inżyniera. Jak dla mnie dobry inżynier, to taki, dla którego celem jest zrobienie by coś działało lepiej. Dlatego inżynierowie są z natury cenni
Gastronomia, usługi kurierskie czy zlecenia IT. Coraz więcej Polaków szuka dodatkowych źródeł dochodu. Niezależnie od tego, czy chodzi o dorabianie do pensji, realizowanie pasji czy zabezpieczenie finansowe w niepewnych czasach, dorabianie staje się codziennością.
@Widur: Niewolnictwo by było, jakby nie mogli wybrać, czy pracują na jeden, czy na dwa, tylko mieliby to z góry ustalone. I nie mogliby mieć większego wynagrodzenia za pracę na dwa.
Jak chcesz mieć w życiu rzeczy, na które potrzeba całego etatu pracy, a połowę Twojej pracy zabierają podatki i rzeczy których nie chcesz, to musisz pracować na dwa etaty. Alternatywą jest tylko zmniejszenie oczekiwań - nie dom, nie wakacje, nie kawa w starbucksie, nie mieszkanie samemu, tylko pokój w mieszkaniu z rodzicami, wakacje na wsi u rodziny, a kawa parzona w szklance. Wtedy jeden etat (czyli netto połowa etatu) wystarczy.
Jak chcesz mieć w życiu rzeczy, na które potrzeba całego etatu pracy, a połowę Twojej pracy zabierają podatki i rzeczy których nie chcesz, to musisz pracować na dwa etaty. Alternatywą jest tylko zmniejszenie oczekiwań - nie dom, nie wakacje, nie kawa w starbucksie, nie mieszkanie samemu, tylko pokój w mieszkaniu z rodzicami, wakacje na wsi u rodziny, a kawa parzona w szklance. Wtedy jeden etat (czyli netto połowa etatu) wystarczy.