Na linii Seul-Kijów pojawiło się poważne napięcie. Kancelaria prezydenta Korei Południowej zażądała od Ukrainy oficjalnych wyjaśnień i przeprosin po ujawnieniu informacji o przekazaniu dwóch północnokoreańskich jeńców.
Cholera, poznałem prawdziwego Indianina, z Ameryki! Nie żadnego padżita obesranego, a prawdziwego Indiańca. Ale to są fajne ludzie. Szkoda mi ich strasznie jednak, cała ich ziemia zasrana amerykańcami i czarnuchami. #przegryw
Jeszcze 2 dni i koniec kołchozu niemieckiego pod polskim zarządem powierniczym. 2 dni, wracam do doma i szukam czegoś lepszego na zachodzie. Z dala od Polaków. #przegryw
@Whereswally: tsa właśnie myślałem nad tym i uznałem, że ten angielski B1 otwiera mi drzwi.do fajniejszych prac. Po prostu będę full anglojęzycznie aplikował, bez agencji. @MistrzCienkiejRiposty zapisuje @Krolowa_Nauk Mobbing to charakterystyka Polaków. Moje motto - j---ć Otto. Daje sobie spokój, dzięki mirasy. Trza samemu aplikować do firm.
Opłaca się jeszcze w Polsce pracować jako magazynier/kołchoźnik/cwel najniższej rangi? Już i tak ciężko w ogóle pracę znaleźć, a ceny to się zrównały z zachodem. Ale pensje nie.
Dostanę na tygodniu ofertę pracy w międzynarodowym magazynie w #holandia Jak tam w Niderlandach z wynajmem? Wiem że drogo, ale idzie to sprawnie zrobić? Na co uważać? Na co zwrócić uwagę? Idzie się tam dogadać po angielsku? #praca #pracazagranica #pytanie
@Flaterszaaj: @mirek_wyklety @derezeus @BiednyZaToGlupi W ogóle skąd myśl że angielskiego nie znam? Dzisiaj mieć dwadzieścia lat i angielskiego nie znać to trzeba być ciemnym. Ciemny jak te Niemcy w Bawarii.
zrobic zaocznie tytul technika zaocznie w jakies szkolce policealnej plus kurs zawodowy
@mirek_wyklety: Problem jest z pracą w Polsce. Ja planuję studia robić zagranicą nawet. Tylko no, muszę do tego czasu za co żyć, zrobić oszczędności i na stypendium się dorobić.
Pamiętam jak na wajkopie przed covidem jeszcze pisali że każdy głupi może zostać programistą, że robotę to każdy może znaleźć xD że na robocie za minimalną to się robi minimum xDDDD
Teraz jak myślę, to wykop jest pełny takich januszków 30+ którzy trafili na złotą bańkę ai, w życiu nie robili fizycznie ani w kołchozach, a teraz wypisują bzdury typu:
"łeee w korpokołchozie anetka dała mi smutną buźkę, i teraz w ogóle pilnują
@derezeus: "... byles i g... widziales, opowiadasz kocopoły znajac jedynie jedna perspektywe.. fakt jest taki, ze korpory czesto drenuja z Ciebie energie, sily witalne, poczucie sprawczosci (przez wykonywanie gunwo taskow ktore nie maja sensu) i moze hajsy sie zgadzaja, , ale wychodzisz z biura o 20 tudziez sie wymeldowujesz, z poczuciem ze caly czas gonisz kroliczka i nie idzie go dogonic... a im dluzej jestes w danej organizacji z tym
Nie do życia
#przegryw