"Mamy burdel za ścianą". Wysyp agencji towarzyskich w "Hongkongu" Warszawy

Te hałasy doprowadzają mnie do szału. To dzieje się noc w noc. Ciągle wchodzą i wychodzą klienci, jest trzaskanie drzwiami, jęki, a czasami awantury, o której bym się nie obudził, to ktoś chodzi tam w szpilkach po mieszkaniu - opowiada mieszkaniec osiedla Bliska Wola.
z- 148
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















To teraz wyobraźmy sobie, że na forum prostytutek jakaś jedna skarży się: "Mam przedszkole za ścianą"
Te hałasy doprowadzają mnie do szału. To dzieje się dzień w dzień. Ciągle bieganie, darcie japy, trzaskanie drzwiami, jęki, a czasami awantury i płacz. O której bym nie była w domu, ktoś tam biega po mieszkaniu w butach - opowiada mieszkanka osiedla
@lacznikantygrawitacyjny: Sprzedawała się na klatce, a nie w domu, że ją kilku chłopa tam waliło? Może to z Gruponu, bez miejsca leżącego