Czy zatrudnial ktos do pracy remontowych lub porzadkowych Niemcow w PL ? Czy daja rade w robocie i nie robia problemow ? Tzn picie w pracy, szybkie konczenie wspolpracy itd, albo krzyczenie o BHP i podwyzke ? Pytam bo mysle czy dac ogloszenia u nich jako ze w PL jak wiadomo jest ciezko z ludzmi, ewentualnie pijacy sie trafiaja i patola. A wiem ze tam coraz gorzej i ponoc niedlugo do nas beda przyjezdzac ?

#niemcy
#emigracja
#patologiazewsi
#patologiazmiasta
Z racji że czekam za towarem. Tak sobie pomyślałem a może by tak języka się nauczyć jakiegoś i za rok za 2 za granice wyjechać. Odkładać pieniądze na wyjazd hmmm. Jak fajnie i w miarę się uczyć języka obcego. I jakiego języka. Pracy bym nie zmieniał w sensie zawodu. Nadal Kierowca. :D co o tym myślicie. Bo tak całe życie w polsce mieszkasz to tak średnio. #przegryw #emigracja
Napalone_Okno - Z racji że czekam za towarem. Tak sobie pomyślałem a może by tak języ...

źródło: 9953d4c3ab88b7e09f11d5cb88d50812

Pobierz
#dublin
#irlandia
#emigracja
Irlandczycy przechodzą od słów do czynów.. co prawda IRA już raczej nieaktywna w dzisiejszych czasach, ale jak widać duch w narodzie nie zginął...dla porządku warto wspomnieć (w artykule też jest to dokładnie nakreślone) że w namiotach jakoś kobiet z dziećmi nie ma, tylko same, zdrowe chłopy w okolicach 30-tki, większość z Bangladeszu.
https://www.irishtimes.com/ireland/2024/05/12/gardai-investigating-alleged-attack-on-homeless-asylum-seekers-at-grand-canal/
No i leci 4 miesiąc na emigracji, jednoosobowy pokój za 400€/miesiąc, fast contract, praca 5 dni w tygodniu, 1 zmiana, po 9h dziennie licząc przerwę, w piątki 2h szybciej koniec. Czasem pójdę w sobotę jak mi się zachce. Po odjęciu niecałe 1900€, tragedii nie ma chociaz nic ponadto. Sklep 3min rowerem, polak 150m. Ogarnąłem sobie rower, to cos tam na spierdotripy sobie polatam. I tak wegetowalem w Polsce, lvl 24 to wypadało
mirkiikrim - No i leci 4 miesiąc na emigracji, jednoosobowy pokój za 400€/miesiąc, fa...

źródło: Obrazek

Pobierz
Hej, mirki potrzebuję porady. Szukam nowej pracy nie wiedząc do końca co chciałbym właściwie robić. Mam 35 lat, mam mgr inż. Skończyłem elektrotechnikę. Przez ok 9 lat wyceniałem instalacje elektryczne i teletechniczne dla generalnego wykonawcy do różnego rodzaju przetargów. W większości były to duże zamówienia publiczne, trochę dla prywatnych klientów np dużych deweloperów w Warszawie. Szczerze nie za bardzo lubiłem tę pracę i już od dawna zastanawiałem się nad odejściem. Jakiś czas temu w końcu rzuciłem tę pracę.
Później jakoś tak z przypadku pracowałem dla producenta mebli biurowych. W zakresie była dostawa, montaż czasami serwis mebli. Następnie kilka miesięcy spędziłem w branży eventowej przy montażach/demontażach sceny, oświetlenia, ekranów LED głownie w Warszawie ale też czasami na krótkich wyjazdach.
Potem z pewnych względów wyjechałem do Hiszpanii, a tam złapałem się pierwszej lepszej roboty na budowie. Jako że nie miałem zbyt dużego doświadczenia robiłem tam głównie proste rzeczy typu: szlifowanie gładzi, kucie, malowanie, cięcie płytek itp.

Ogólnie po tych doświadczeniach z pracą fizyczną zwiększyłem zdolnościi manualne i stałem się bardziej wszechstronny. Właściwie to teraz bardziej odpowiada mi praca fizyczna lub częściowo fizyczna niż ciągłe siedzenie w biurze jak to robiłem wcześniej przez lata.
Do tego zauważyłem, że dużo lepiej pracuje mi się w różnych miejscach, na wyjeździe niż monotonnie robiąc ciągle to samo w tym samym miejscu.
Czy ktoś przyjmie takiego starego konia, żeby uczyć go od podstaw? Jak to wygląda u was w firmie? Można zaczać bez doświadczenia w branży?


@dassem: To pa tera:

2 lata temu zatrudnilismy kolesia. Koles zadnej szkoly elektrycznej - przez lata byl szefem kuchni. Teraz juz jest po drugiej podwyzce
  • Odpowiedz
  • 1
@Errad: Akurat nad tym się zastanawiałem. Przed moim wyjazdem do Hiszpanii widziałęm kilka ogłoszeń z taką pracą. Może podrąże temat. Dzięki :)
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Obecnie pracuję zagranicą i przyjechałem na wakacje do Polski. Typowe sprawy jak odwiedzenie rodziny i przyjaciół, stęskniłem się przyznam to od razu. Na ten moment to najdłuższy czas jaki byłem poza Polską. Wiadomo emigracja ma swoje plusy i minusy. Ale coś co mnie uderzyło od razu po przyjeździe to to, jak wszyscy są niesamowicie wkurzeni i zestresowani.

Jestem dopiero kilka miesięcy poza Polską. Nie jest to może idealne miejsce, ma swoje wady, brakuje mi kilku rzeczy, do których w naszym kraju się przyzwyczaiłem. Ale to co od razu widzę, to jak spokojniejsi są ludzie w tym nowym państwie. Życzliwsi, tak po prostu. Wiem, jaka jest tu tendencja do opisywania tego co się dzieje na zachodzie Europy, że zaraz upadnie, strach wychodzić i w ogóle apokalipsa. Ale mimo swoich problemów, Ci ludzie są po prostu tak po ludzku spokojniejsi i hmm milsi.

Jest mi niesamowicie przykro jak o tym pomyślę. Próbujesz być miły, normalnie i spokojnie zacząć rozmowę, a masz wrażenie, że zaraz cię ktoś uderzy albo zwyzywa, bo śmiałeś śmieć się odezwać. Wiem, że mamy swoje problemy jako kraj, ale czy jedynym rozwiązaniem jest taka agresja wobec drugiego człowieka? :/
Jest mi niesamowicie przykro jak o tym pomyślę. Próbujesz być miły, normalnie i spokojnie zacząć rozmowę, a masz wrażenie, że zaraz cię ktoś uderzy albo zwyzywa, bo śmiałeś śmieć się odezwać.


@mirko_anonim:
To tylko Twój odbiór. Polacy mają po prostu bardziej nordycki niż germański model relacji społecznych. Zagadywanie do nieznajomych nie jest częścią naszej kultury.
Na początku jesteśmy zimni, ale jak się przełamie ten chłód to traktujemy znajomości poważniej i
  • Odpowiedz
@Gromisek jedziesz tak jak przez niemcy, jak nie masz winiety to zjeżdżasz do celników żeby kupić (będzie wyznaczona droga). Możesz mieć też kontrol w której przetrzepią ci auto. Żadnych papierów nie trzeba, tylko dowód w razie kontroli.
  • Odpowiedz
@Gromisek: Kupić na miejscu najłatwiej, dużo fajnych starszych aut w niskich cenach.
Jeżeli auto nie jest twoje, to spisz umowę wynajmu, inaczej możesz mieć duże nieprzyjemności. Od momentu rejestracji pobytu w Szwajcarii, masz zakaz prowadzenia samochodów zarejestrowanych poza Szwajcarią, z wyjątkiem swojego który potem przerejestrujesz. W skrócie chodzi o łapanie ludzi, którzy chcą przyoszczędzić unikając opłat importowych i płacąc ubezpiecznie za granicą. Z tym wynajmem nie znam detali, ale podobno
  • Odpowiedz
@niedasieukryc: na poczatek jedz tam, pomieszkaj z 2-3 tygodnie na airbnb, zobacz czy ci sie podoba, na miejscu zdazysz sie rozejrzec za firmami jakie sa dostepne w okolicy, mozesz porozsylac cv, zobaczysz czy sie odzywaja i czy zapraszaja na rozmowy, poznasz ceny nieruchòw itd. Jak ci sie spodoba to wrocisz do PL i zabierzesz rzeczy
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dzień dobry!
Chciałbym się zapytać Was o pierwszy samochód, którym chciałbym sobie pojechać do NL.
No niby mogę wydać te 35k po latach oszczędzania, ale w sumie nie wiem, skoro mam pojechać samochodem pod agencję, to nie wiem co się może potem stać.
Typowa agencja w #nl i w dodatku to jest praca fizyczna w #rolnictwo, dodatkowo boję się nawet o kradzież na parkingu, tak to bym sobie kupił i pojechał dopasionym BMW E66 sprowadzonym.

Do wyruszenia do agencji w NL (1042km)

  • Nissan Micra k11 6.5% (2)
  • Toyota Yaris I 1.0 VVTi 38.7% (12)
  • Audi A4 B5 1.9tdi 54.8% (17)

Oddanych głosów: 31

@mirko_anonim:
Za diesla będziesz płacił wyższy podatek drogowy, który trzeba płacić już po bodajże dwóch tygodniach, choć za bezpieczny termin uważa się do 3 msc.
  • Odpowiedz
via mirko.proBOT
  • 2
Anonim (nie OP): @Errad: dzięki, akurat zobaczyłem na komentarz, a sam nie posiadam praktycznie wolnego czasu, ot tak sobie oferty przeglądam, ponieważ się boję, że mi chłopaki ukradną samochód za 35k. pracuję fizycznie za minimalną w rolnictwie i się za to dorobiłem, że stać mnie na taki samochód i jego utrzymanie. w dodatku wydawałem wcześniej na różne inwestycje w postaci handlowania podstawowym sprzętem rolniczym na giełdzie. pozdrawiam

  • Odpowiedz
@G06DbT: Polacy, co uznają się za patriotów i się z tym obnoszą, a od lat żyją w USA i w innych krajach. Ludzie, co są obdarzani honorami, a większość czasu spędzili w USA. Są znani tylko dlatego, że robili wokół siebie hałas.
  • Odpowiedz