Norwegia rozważa wprowadzenie pracy zdalnej w celu oszczędzania paliw

Choć jest dużym producentem ropy i gazu, Norwegia ma rezerwy strategiczne paliw tylko na 20 dni. Obecnie rząd rozważa wprowadzenie powszechnej pracy zdalnej.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 398
- Odpowiedz






Komentarze (398)
najlepsze
Jak mają jechać z jedno końca polski na drugi to o ile raz w miesiącu słabsza częśc zespołu to jest w stanie przeboleć to jeśli liczba dni się zwiększy to
(zarówno w zagranicznych corpo by menago średniego stopnia pilnował KPI, jak i w Januszexach)
źródło: Zrzut ekranu 2026-04-19 204519
PobierzZaś miasta powiatowe by odżyły.
Same plusy dla obywateli ale nie dla kapitału.
W Polsce coś takiego niesamowicie by się przydało, bo praca zdalna to chyba jedyna szansa na uratowanie podupadających i wymierających mniejszych miejscowości i rozłożenie ludności chociaż trochę inaczej niż TOP10, a nie wszyscy do największych miast bo tylko tam jest praca.
Nawet jak ktoś zdalnie pracować po prostu nie może, to też na tym wygra bo nie dość że ceny mieszkań mogą
źródło: obraz_2026-04-19_222345015
Pobierz@lycaon_pictus: Praca 10 godzin z domu > praca 8 godzin z biura.
źródło: 1000031721
Pobierzźródło: home-office-na-budowie
PobierzBo celem nie jest ekologia ani społeczeństwo, tylko znalezienie metody na wypchnięcie zbędnych pracowników, większa kontrola i znalezienie haków, żeby nie dać podwyżki.
Aktualnie kryzys czy tam rewolucja AI, więc może trzeba się pozbyć zbędnego balastu w postaci pracowników, ale nie zwalniać im, żeby płacić odprawy, tylko zmotywować do
Gdyby lewica była jakkolwiek merytoryczna i proekologiczna i propracownicza(jak to chce sie zawsze pokazywać) to nie robiła by nic w sejmie tylko próbowała pchać prace zdalną np.
Na ewentualne kryzysy w tej materii jesteśmy dużo bardziej zabezpieczeni.
@kasza332: przy poważnym kryzysie paliwowym Norwegia po prostu zerwie kontrakty na dostawę i przekieruje produkcję na własny rynek. Teraz pewnie eksport ropy dla nich to żyła złota, więc może chcą zmobilizować naród do oszczędzania* paliwa, żeby zarobić jak najwięcej. Bo skoro Norwegia eksportuje ponad 70% swojego wydobycia ropy to spokojnie są w stanie pokryć krajowe zapotrzebowanie. Tylko pewnie obecnie przebitka
Gorzej jakby ktoś zaatakował same platformy/rafinerie.