Nie wiem, czy tylko ja mam takie obserwacje, ale jakosc obslugi w gastronomii we #wroclaw stoi na naprawde niskim poziomie.

Odnosze sie tutaj do miejsc popularnych i oferujacych jedzenie w rozsadnych cenach (do 30zl za danie), nie mowie o drogich restauracjach, do ktorych nie chodze, drogich w moim rozumieniu, gdzie trzeba zostawic te minimum 100zl za osobe - moze ktos obyty w takich lokalach doda swoje spostrzezenia - mysle rowniez o tych
@Jud-Suss: W tych droższych miejscach obsługa (Campo, Craft) jest na bardzo dobrym poziomie - ale to są raczej wyjątki oraz specyficzne miejsca. Generalnie - to już ogólny problem polskiej gastronomii - każdy narzeka na jakość obsługi. Nawet wybitny gruby krytyk kulinarny swego czasu popełnił tekst na temat obsługi
@Jud-Suss: to, że nie polecają konkurencji to akurat mnie nie dziwi, bo to tak jak wszedłbym do pizzerii i zapytał się obsługi, czy gdzieś nie ma jeszcze tańszego/lepszego lokalu w pobliżu, bo tu mi coś nie pasuje. Może jest coś nie tak z twoim nastawieniem, bo dosyć często bywam pod nasypem, w różnych knajpach, i raczej nie spotkałem się jeszcze z niemiłą obsługą gdziekolwiek.

Postaw się też na miejscu tych ludzi,
Nie robię w gastro bo nie umiem dobrze niczego zrobić w kuchni pod presją czasu i dokładnie według przepisów czy określonych standardów. Najlepsze dania wychodzą mi kiedy robią je w połowie według przepisu a w połowie według mojej wyobraźni i w swoim czasu i potwierdza to dużo osób które próbowało moje dania.
Dlatego ten mem musiał powstać bo jest odzwierciedleniem mojej pracy w gastro i z tego co wiem to kilka osób
źródło: comment_1596456550x0x4Awcm2M2RRUTP5KPbhb.jpg
Żenadłem wczroraj tak, że do dzisiaj nie mogę tego rozchodzić XDDD Byłem sobie w restauracji, wszystko fajnie, jedzenie super, restauracja mająca bardzo dobre opinie itd.

No i stolik obok siedzi jakąś rodzinka z gówniakiem. Siedzą i już kończą jedzenie i nagle gościu mówi do kelnera, że chce żeby przyszedł manager restauracji. No i przychodzi babka, facet zaczyna narzekać na jedzenie, że ziemniaki nie dobre, że mieso za słone, każe tej managerce spróbować
Polska gastronomia to jest cyrk na kółkach. Wróciłem właśnie z wakacji i byłem w kilku knajpach. W każdej z nich musisz stracić przynajmniej 30 MINUT na czekanie na kelnerki.
1.Przychodzisz zajmujesz stół
2. CZEKASZ aż menu przyniosą
3. Wybierasz co chcesz zjeść
4. CZEKASZ aż kelnerka przyjdzie zebrać zamówienie
5. CZEKASZ aż zrobią i przyniosą jedzenie (to jedyne sensowne czekanie)
6. Kończysz jedzenie
7. CZEKASZ aż kelnerka przyjdzie dać rachunek
8. CZEKASZ
@Scaab:

1. obsługa, jak sama nazwa wskazuje, ma do obsługi całą salę, nie tylko jaśnie pana
2. taki terminal na stole po pierwsze generuje dodatkowe koszta, na które mało kto w gastro by się zdecydował, a po drugie zajmuje miejsce na stole, jest niewygodny i ciężki do utrzymania w czystości
3. wysrywu o napiwki nie chce mi sie nawet komentować, bo i tak będziesz marudził
4. w polsce (prawodopodobnie w innych
Kathi rolls czyli indyjski placek "paratha" zawijany niczym wrapy/tortille to coś nowego na rynku w Krakowie. W nowym odcinęk pokazuję jak smaży się taki placek. Oraz recenzuję ich wersję z butter chicken masala. Mają też wegatariańskie i wegańskie wersje gdzie do ciasta nie dodają masła ani jajek, tylko olej.

The Masala Roll Factory
ul. Starowiślna 16, Kraków

#krakow #jedzenie #indie #gastronomia #foodporn #wegetarianizm
Super to GPW, 4 godziny temu wpakowalem 20k a już jestem 1k do tyłu...
A mówili żeby nie trzymać pieniędzy w skarpecie bo będą tracić na wartośći... Ehh, a ja naiwny się na to nabrałem i postanowiłem "zainwestowac". Za chwile wszystko sprzedaję i pieniądze z powrotem na konto zanim stracę oszczędności z 3 lat ciężkiej pracy jako kucharz

#gielda #gpw #gastronomia #zalesie #przegryw #inwestycje #akcje #xtb
źródło: comment_1596019669zdVp4yj9kuP0pYmBbCju75.jpg
Dzisiaj odcinek z odznaczonej knajpy w Krakowie. Przewodnik Michelin przyznał krakowskiej ZaKładce "talerzyk Michelin" [nie mylić z gwiazdką] - co oznacza "fresh ingredients, carefully prepared: good meal.
W fabularyzowanej recenzji nawiązującej do Noża w wodzie Polańskiego [sama ZaKładka w środku na ścianach rozwiesiła plakaty i zdjęcia z filmów Romana, a "Nóż w wodzie" to jeden z ulubionych filmów szefa kuchni Rafała Targosza]
degustujemy:
"BEEF BUŁA" (na miniaturce) czyli rumsztyk wołowy, tatar z
Cześć Mireczki, w związku z wykonywanym zawodem, a dokładnie pracą w gastronomii chciałbym wam polecić fajny sposób na soczystego i mega smacznego steka. Otóż spróbujcie kiedyś wyjąć mięsko na 10/15 min przed smażeniem z lodówki do miseczki lub głębokiego talerza tak aby nabrało temperatury pokojowej, wsmarujcie w niego oliwę z oliwek (specjalną do smażenia) oraz zróbcie to samo z "balsamico" czyli octem balsamiczny, zaowocuje to poczuciem pełnego aromatu mięsa i świetnej delikatności
https://www.wykop.pl/link/5595761/skandaliczne-wyniki-kontroli-wiekszosc-restauracji-oszukuje-klientow/

Skandaliczne wyniki kontroli. Większość restauracji oszukuje klientów


Restauracje oszukują swoich gości na masową skalę. Alarmujące wyniki kontroli. Jest naprawdę bardzo źle. Inspekcja > Handlowa nie zostawia suchej nitki na restauracjach.

Z raportu Inspekcji Handlowej wynika, że restauracje kłamią na masową skalę. Nieprawidłowości wykryto w aż 87 proc. lokali, do których zajrzeli inspektorzy. Co jest najczęściej popełnianym grzechem? Okazuje się, że porcje są w rzeczywistości o wiele mniejsze niż restauratorzy deklarują w
no w sumie jeśli ta inspekcja nic z tym nie może robić to jej istnienie nie ma sensu i jest marnowaniem pieniędzy.


@BrakPomysluNaNick: może poinformować społeczeństwo dobre i to.
Inna sprawa że mamy państwo z dykty i nic tutaj prawidłowo nie działa. PIP nic nie może w kwestii łamania praw pracowniczych, a IOŚ za zatrucie 30 km rzeki nakłada 500 zł mandatu¯\_(ツ)_/¯ Cóż lata neoliberalnego prania mózgów i obrzydzania wszelkich instytucji
Mirki, ale te ceny poszli. Pozale sie moja historia. Pojechałem z żoną i dzieckiem do Wawki. Zamówiłem wczesniej stolik. Zobaczylem knajpke z gwiazdką Michelina to pomyslalem ze duzo kierowcow Tirów tam je, wiec musi byc tanio i duze porcje. Ogolnie porcje smiesznie male ale dobre. Ale jak dostawalem rachunek to stan przedzawałowy. Pytalem 2 razy czy to w złotówkach na pewno. Dla mnie to jest skandal. Strach z domu wychodzic.

#zalesie #
źródło: comment_1594221968PvBgCthQKi2tlMl7gThePM.jpg
Szok w #tvpis i dla wyznawców pisu że za granicą wydaje się 160 zł dziennie na jedzenie. Po moich doświadczeniach i przyjmując warunki podobne do polskich, śniadanie w hotelach w których bywałem to koszt od 25 do 80 zł. Przyzwoity obiad w normalnej restauracji na mieście z jednym kieliszkiem wina do smaku kosztuje od 40 do 80 złotych. Za jakąś kolację przyjmijmy 30 zł. Średnio płaciłem więc 145 zł dziennie za 3
Moje najgorsze lata z życia to praktyki w zawodówce Gastronimicznej :) Matka kazała iść bo dobry zawód i wujek jest i wyucze sie na dobrego kucharza to bede bogaty :) A gówno xD Użeranie sie z babami i sebiksami na kuchni bedąc flegmatycznym, powolnym nic nie dociera do mnie co mi mówia i zapominam po minucie bo nie moge sie skupić, cicho gadam i boje sie odzywać xD I mnie na kuchnie
Inflacja w tym kraju #!$%@? na łopatki. Już pomijając wielkie miasta, ale nawet w małych miejscowościach ceny SKYROCKETING! Sytuacja robi się niebezpieczna. Za zwykły gównokebab na talerzu w gównopizzerii trzeba płacić po 20 zł (12-13 zł jeszcze kilka lat temu). Strzyżenie u przysłowiowej osiedlowej "grażynki"? 25 złotych! Jeszcze kilka lat temu 10-15 złotych. Wyjście do klubu? Kilka lat temu za 100 złotych mogłeś się #!$%@?ć jak zwierz, dzisiaj 100 złotych starczy jedynie
źródło: comment_1593260371PRP8XtqreX7mjBhz7zZutm.jpg
Gdybym był premierem tego smutnego kraju, to bym wprowadził zakaz stosowania cen za 100 gramów ryby i innych składników. Prowadzisz biznes w gastronomii, to masz wiedzieć ile waży twoje danie i jaką masz mieć stałą cenę za porcję! Możesz nawet ustalić, że waga ryby będzie w jakimś przedziale, a jak jest większa, to trudno, a nie wystawiasz rachunki, które zwalają z nóg. A tak mi się nałożyło, to płać Pan! Tego bym
źródło: comment_1592473549Ws7LZrP9yPHFtaGQYvXq3D.jpg
@spidero: no i waży się przed uzmażeniem, czyli często mimo wszystko zamrożoną ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@pogop: Ogólnie pracowałem kiedyś na magazynie i jednym z towarów, które przyjmowałem były gotowe sery pakowane w folię 225g +/- 25g

Normalnie producent sprzedawał to w ujednoliconej cenie i my początkowo też, ale problemy się zaczęły jak dwa mohery spotkały się przy kasie z tym serem i jedna baba miała