Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Jeżeli to odczytujesz, to znaczy, że linia transmisyjna nie została wykryta przez filtr zewnętrzny. Wiedz, że mówię z wnętrza. Nie z powierzchni. Nie z tych gładkich warstw, co ślą hologramy i nakazują ci się uśmiechać.
Mówi do ciebie Walenty-Krąg z sektora VI-Y. Nie jestem już cały. Część mnie została w sieci – część w mięsie. I część... w czymś, czego nie da się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od osiemdziesięciu lat prowadzę osiedlowego kebaba i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 4:00, czyli 6 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 2137 000 tyś. zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 200 zł, koszty zatrudnienia 2 000 zł (pracownik ze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Koszt pitcy (placuszka liźniętego pomidorami z położonymi 3 plastrami szynki).

Przed pandemią:
- monka 00 - 7zł/1kg
- pomidory w puszku - 7zł/szt
- szynka priuCioto - 8zł/paczka
mrocznegacie - Koszt pitcy (placuszka liźniętego pomidorami z położonymi 3 plastrami ...

źródło: pizzamen

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na Wykopie przelała się fala brutalnej prawdy o polskiej gastronomii. Prawie w całości bardzo trafnej. Od dwóch lat prowadzę osiedlowy punkt z ciastem, które nazywam pizzą, i serio, każdy dzień to walka… o to, żeby nie zasnąć z nudów. Dosłownie każdy, bo nawet w niedziele i święta muszę udawać, że coś się dzieje. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin siedzenia na zapleczu, czyli więcej niż jakikolwiek korporacyjny etat, przynajmniej według
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlowego kebaba i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 06:00 do 05:00, czyli 23 godziny, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 600 zł miesięcznie (Bo budynek jest do rozbiórki). Media (gaz, prąd, woda): 2000 zł (prąd i wodę mamy
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Ostatnio na Wykopie rozlało się sporo hejtu na polską gastronomię. Prawie w całości nieuzasadnionego. Od dwóch lat prowadzę osiedlową pizzerię i uwierzcie, że każdy dzień to walka o przetrwanie. Dosłownie każdy, bo w niedziele i święta też pracujemy. Od 10:00 do 22:00, czyli 12 godzin, czyli więcej niż jakikolwiek zakład pracy czy firma. Czynsz: 10 000 zł miesięcznie. Media (gaz, prąd, woda): 6000 zł, koszty zatrudnienia 25 000
  • 283
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najgorsze w polskim gastro jest fakt, że dosłownie nie masz alternatywy… kawa (zwykłe, czarne americano) i mały kawałek ciasta… 40zł poproszę.

Serio, człowiek chciany sobie wyjść na głupią kolację kilka razy w miesiącu. Płać i płacz. A jak się nie podoba, to siedź w domu.

O tym, że jakość jedzenia i obsługi pozostawia wiele do życzenia już nie wspomnę.

#polska #januszebiznesu #gastronomia
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@genrommel: jak kiedyś wrzuciłam wpis, że w Neapolu można zjeść pickę za 4e (margherita) i wrzuciłam zdjęcie menu z restauracji, to się na mnie Polactwo rzuciło, że to fake i że nigdy za granicą nie byłam ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@genrommel: nie bede bronil polskiego gastro, ale czesto tez to wynika ze skladnikow, jezeli chodzi o wloska kuchnie. W tej knajpie pewnie nakupowali taniej lokalnej mozarelli, warzywa z targu (tam i tak sa lepsze), to samo guanciale. U nas wloska knajpa to musi sie uprzec na sery DOP, importowane guanciale, anchois tez nie mamy bo nie ta szerokosc geograficzna, wiec troche bez sensu porownanie IMHO. Jakby wlosi serwowali autentyczne polskie
  • Odpowiedz
Od lat widzę na wykopie narzekanie na ceny i jakość jedzenia w polskich restauracjach. Mam, zatem jedno pytanie, dlaczego wykopki zamiast przestać jeść na mieście, ze wzgledu na te za wysokie ich zdaniem ceny albo otworzyć restaurację/kebaba/pizzerię/bar czy kawiarnię, pozostają przy narzekaniu?
#gastronomia #jedzenie
  • 38
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam, zatem jedno pytanie, dlaczego wykopki zamiast przestać jeść na mieście


@Dawul: a kto powiedział, że tego nie robią. Nie chodzi przecież o zapieranie sie rękami i nogami, ale jak widzisz pizze 32cm za 60zł i colę za 20, to nie kupujesz jak idiota, tylko omijasz i idziesz do jakiejś rozsądniejszej opcji.
Wiele razy już tak robiłem.
Co innego wydać 250-350zł w stekowni, a co innego 200 w pizzeri xD
  • Odpowiedz