Siema, jeden z lokalnych barów dodał post na FB, że podnoszą ceny bo są zmuszeni to zrobić ze względu na podwyżkę VAT na żywność. Nie znam się za bardzo w tym temacie, ale czy to nie wprowadzanie ludzi w błąd? Z tego co się przynajmniej orientuje, przy zakupie rzeczy do firmy, własnie np tę żywność, to vat można sobie wliczyć w koszta.
Oczywiście pomijam kwestie samych podwyżek, chodzi mi o wplątany tutaj
@paprys13: To zależy które stawki VAT się zmieniły, bo nie jestem w temacie. Jeśli podniesiono VAT na posiłki sprzedawane w restauracji to tak. Podwyżka VAT sprawia że ceny brutto idą w góre automatycznie. Jeśli jednak podniesiono VAT na składniki które kupuje restauracja no to rzeczywiście zazwyczaj sobie odlicza.

Ciekawa sprawa była gdy wprowadzono obniżkę VAT bo wtedy sprzedawcy produktów objętych stawką 0% wykorzytali ten moment aby podniesć cenę a restauracje płaciły
Hej #krakow ! Mama do mnie przyjeżdża i chciałem ją zabrać wieczorem w sobotę (następną) na kolacje do jakiejś knajpki, gdzie pomieszczenia nie są mega wielkie i można gdzieś z boku, w spokoju porozmawiać. Pierwsze co, pomyślałem o "Zakładce", Daaaawno tam nie byłem (myślę, że z 8 lat) i sprawdziłem stronę oraz menu i wydaje mi się, że dania zmieniły poziom i "kierunek" (oczywiście z samego opisu). Macie doświadczenie z tą knajpą?
  • 0
@mlody1912: o dzięki, przypomniałeś mi, byłem tam, tylko nie wiem jak to wygląda u góry bo byłem w piwnicy :) ale jeśli trafia się jeszcze jakieś propozycje to sprawdzę :)
Tak sobie myślę, skoro politycy chcą walczyć o pracowników i handel w niedziele, to czemu nie zaczną od tego aby obecnie pracujący w niedzielę pracownicy m.in. #kino #gastronomia, stacji benzynowych, magazynów i wielu, wielu innych branż dostawali juz teraz 200% wynagrodzenia prace w niedziele?
Wolne za niedziele w inny dzień to śmiech na sali.

#polska #ekonomia #zakazhandlu #niedzielahandlowa #handel #polityka
@malinq przecież do niedawna dokładnie tak było i się to kompletnie nie sprawdziło. Wszystko zależy od tego czy to pracownik czy pracodawca może stawiać warunki. Jeśli pracownik to twój pomysł ma szansę zadziałać. Mój pomysł jest od tego niezależny i prostszy, za pracę w weekend należy się wyższa wypłata i tyle.
#kuchennerewolucje #gessler #restauracja #polska #gastronomia #heheszki
Przyjeżdża Magda na rewolucje wystrój jasny, lokal nazywa się "Dobra kuchnia u Grażynki" jeb zmiana na ciemny wystrój nazwa " Pipolina pasta ristorante cipolina la bistro ".
Przyjeżdża Magda na rewolucje ciemny wystrój nazwa " Pipolina pasta ristorante cipolina la bistro " jeb zmiana na jasny wystrój nazwa "Dobra kuchnia u Grażynki" ¯_(ツ)_/¯
@jaskowe_dolary: no i w sumie chyba o to chodzi w rewolucjach - jak nie idzie po staremu, to trzeba zrobić odwrotnie i liczyć, że teraz się uda - ot całą filozofia Kuchennych Rewolucji, gdzie wszystkie inne zabiegi to takie "#!$%@? o Szopenie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Kiedyś usłyszałem że sporo, i sporo czyli więcej niż połowa, restauracji czy tam punktów gastronomicznych ogólnie w Polsce jest nierentowna a celem ich utrzymywania jest pranie pieniędzy czy tam jakieś kreatywne księgowości na granicy prawa w celach "optymalizacji podatkowej".

Myślicie że to ma sens?
Miałoby to się tak odbywać że ktoś, właściciel jakiejś większej firmy, zakłada sobie restauracje na słupa i przepuszcza przez nią lewą kase, czy tam jakieś przychody przepala przez
@ZielonaOdnowa: Powiem tak. Jestem w stanie w to uwierzyć, ale bliższa prawdy wydaje mi się koncepcja że właściciele restauracji działają w ten sposób żeby rentowność na papierze była jak najniższa, wrzucają w koszty nawet karmę dla psa bo przecież pilnuje lokalu itd i dlatego rentowność w badaniu wychodzi taka niska.
@ZielonaOdnowa: w gastronomii typu kebab łatwo wyprać kasę, bo ilości klientów Ci nikt nie zweryfikuje. Ale żeby się to opłacało to tej kasy musiałbyś mieć naprawdę dużo, bo jednak trochę kosztów jest.

Więc jak dla mnie to trochę urban legend.

Taniej wziąć kasę, lecieć do innego kraju, kupić złoto a u nas sprzedać.

Albo kupić krypto i sprzedać zaraz potem - wtedy 19% i masz czystą kasę, bo zgodnie z naszym
@tempyluj: VAT jest neutralny o ile jesteś przedsiębiorcą i możesz go odliczyć. Jako Kowalski nie możesz go odliczyć, więc płacisz. Jeśli prowadzę JDG i mam przychód 10k netto jako VATowiec a wydam na telefon 2000 netto plus VAT to VAT jest dla mnie neutralny i czy to będzie stawka 10% czy 23% z punktu JDG praktycznie nie ma znaczenia.
Dla mnie bez działalności jednak ogórek za 5 zł netto bez VAT