#polska #gastronomia #wakacje #bekazpodludzi #heheszki

Zaczynamy lipiec, a to oznacza że oficjalnie otwieram sezon na Polaków niedowierzających, że w gastro nad polskim morzem jest drogo!

Mam nadzieję, że jesteście już gotowi na te wszystkie artykuły na WP pod tytułem: "byłam w Mielnie/Sopocie/Łebie i za dorsza/śledzia/flądrę zapłaciłam 100/150/200 złotych, szok"

Ja osobiście już się nie mogę doczekać postów na wykopie na temat ziemniaków
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SoplicaTadeusz: czekamy na paragony grozy! najgorsze, ze ceny sa wywieszone ale oni zaskoczeni, jak ja bywalem nad polskim morzem i widzialem cos drogiego to szedlem w inne miejsce xD
  • Odpowiedz
  • 1
@macjaos: Na paragony grozy czekam z wypiekami na twarzy. WP, Onet, FB, a nawet i główne wydania wiadomości Polsatu czy TVN donosiły nam swego czasu o tym, że kebs w Mielnie jest drogi xd
  • Odpowiedz
#gastronomia #uk #ciekawostki
Ehh czekam aż się kebs na wiosce otworzy. Mają tam brytyjski standard czyli kebab, pitce i burgery, ale pracuje tam taki chłop azjata z żoną, który robi ryż smażony na woku i nie ma go w menu, dla lokalsów tylko. Coś pysznego, dziwnie to nawet brzmi, żeby chodzić do kebabowni po ryż z warzywami i jajkiem, ale jest najlepszym co można tam kupić
Victorias_Secred - #gastronomia #uk #ciekawostki
Ehh czekam aż się kebs na wiosce otw...

źródło: 3085

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@walicwasss: sprawdzałam to jakiś czas temu i żeby wejść we franczyzę trzeba mieć ok. 2 mln zł własnych środków, zdolność kredytową i przede wszystkim zaakceptować zasady narzucone przez sieć.
Z jednej strony dostajesz ekstremalnie rozpoznawalną markę, know-how, marketing i duży ruch klientów. Ale z drugiej to dalej franczyza: opłaty, brak pełnej niezależności, "odpowiedzialność zbiorowa" marki.

Moim zdaniem ma to sens głównie wtedy, gdy masz już inne biznesy albo znacznie większy
  • Odpowiedz
@walicwasss: Też to kiedyś analizowałem i myślę że 99% sukcesu to jest wyczajenie dobrej lokalizacji. Jak otworzysz maka w jakieś nowej galerii handlowej, na starym mieście czy na jakimś lotnisku to masz już samograję do końca życia xD. Tylko zapewne za otworzenie maka w takim miejscu idą łapówki o jakich się fizjologom nie śniło
  • Odpowiedz
  • 2
lekarzowi


@Vadzior: To mówisz, że jeszcze za nisko wyceniają prywatne wizyty? I za tę finansową powściągliwość należą się czekoladki na osłodę ubogiego życia.
  • Odpowiedz
Byłem na wakacjach na Corfu i to co tam sie dzieje przechodzi ludzkie pojęcie. Zamówiłem sobie z różową soczek taki świeżo wyciskany za 4euro a do tego dostalismy butelkę 1.5 litra wody ZA DARMO. Rozumiecie to? Gdzies na naszej planecie są kraje gdzie normalnie dostajesz wodę do picia za darmo do posiłku czy do kawy - tak, do kawy też wodę dostawalismy i nie do espresso tylko do americano czy latte.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ciężko będzie mi się teraz na nowo przestawić


@quescik1: nie musisz się przestawiać bo jakoś teraz ma wejść przepis, że taka darmowa kranówa będzie podawana zawsze, tak czytałem na wykopie
  • Odpowiedz
  • 6
@Vadzior: Kranówka w Polsce akurat jest bardzo bezpieczna i dobra, często nawet lepsza od zwykłych wód butelkowanych w sklepach.
Nie wiem jak to teraz dokładnie wygląda, ale na studiach w 2018 roku badałem taką zwykłą kranówkę z kilku miejsc we Wrocławiu i porównywałem ją do kropli beskidu, polaris i chyba oazy. Kranówka była na pierwszym miejscu jeśli chodzi o jakość wody i od tamtego czasu piję w 99% taką wodę.
  • Odpowiedz
Jak byłem we Włoszech, to w większości lokali na ogródkach gastronomicznych były takie wentylatory z mgiełką wodną, superową sprawa w gorące dni. Czy w polskich lokalach też się takie używa? Nigdy się z tym nie spotkalem w Polsce ale może jestem w błędzie. #gastronomia
snck - Jak byłem we Włoszech, to w większości lokali na ogródkach gastronomicznych by...

źródło: IMG_6250

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio dużo dyskusji o polskiej #gastronomia więc wrzucam tutaj jak wygląda to na Sycylii bo często słyszę, a we Włoszech to masz to i tamto. Ceny z Palermo więc jakieś 1/3 taniej niż w Taorminie, Trapani czy Cefalu, najbardziej turystycznych miejscach na wyspie. Ceny podane dla 2 osób, kurs euro aktualny, sami oceńcie taki typowy dzień:

Śniadanie
Kawa + cannoli
14€/ 60,05 PLN

Obiad
bimba - Ostatnio dużo dyskusji o polskiej #gastronomia więc wrzucam tutaj jak wygląda...

źródło: IMG_20260625_133030062_AE~2

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bimba: Tanie to są te pizze które bierzesz ze sobą. Wtedy faktycznie jest taniej niż w Polsce. Restauracyjne jest w sumie tak samo

Samo Palermo to natomiast totalny syf, zaraz za Neapolem najgorsze miasto we Włoszech w jakim byłem (ale nie byłem w Catanii xD)
  • Odpowiedz
@bimba: byłem na majówkę w Palermo i jest to zdecydowanie miasto kontrastów. Na Ballaro sprzedawcy rupieci na koniec dnia zmietli swój towar i poszedł do wyrzucenia.

Ale ogólnie jedzeniowo i cenowo to raj! Zwykle na obiad lub kolacje wydawaliśmy 40-50 EUR z drinkami, czasem też z przystawką. Totalnie randomowe lokale z dużą ilością localesów. Nie robię selekcji z góry bo trafiają tam miejsca typowo turystyczne. Moje pozytywne zaskoczenie to sycylijska
  • Odpowiedz
Pobieracie opłatę serwisową za nieplanowane meetingi wrzucane tego samego dnia?
A powinniście...

Plus słoiczek na Tipy jak Scrum Master chce wam wrzucić dodatkowego Top Prio taska w sprincie, a Wy nie wiecie czy się wyrobicie ale jak tip będzie odpowiednio duży to jest większa szansa, ze się uda ( ͡° ͜ʖ ͡°)

#programista15k #jedzenie #gastronomia
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach