Czy 25/h dla 15 latka to mało w dzisiejszych czasach? Ja jak miałem te 15/16 lat to pomagałem na budowie, pamiętam że było to coś około 6zl/h (2010r) i pamiętam doskonale że byłem szczęśliwy że mam taką robotę xd bo nie było łatwo znaleźć taką dorywcza pracę w tym wieku a kasa na wakacje była potrzebna. Teraz sam się buduje, i szukałem kogoś młodego do pomocy tzn: policz paczki z styropianem, pozamiataj,
@Magazynier00009: Uważam, że stawka jak najbardziej ok. Tylko musisz uderzyć do odpowiednich osób - jak ktoś dostaje wszystko od starych to do pracy nie idzie. Musiałbyś po prostu znaleźć młodego który nie dostaje kasy od rodziców.
@GoddamnElectric: Dziecko nie jest pełnoprawnym pracownikiem. 25 zł do ręki to 200 zł dniówki. Dla mnie całkiem niezły pieniądz. Znam obecnie 3 nieletnich którzy dorabiają sobie i tak im płacą między 20 a 30 zł. Dodatkowo pierwsze doświadczenia. Jak praca będzie w miarę lekka, to nie widzę w tym nic złego. W ciężkich pracach polowych na wsi np. przy zbiorze warzyw i owoców nastolatki pracują i dostają często kasę mniejszą,
Czy są tu jacyś maszyniści pociągów? Mój 2,5 letni syn uwielbia oglądać przejeżdżające pociągi i musimy chodzić co najmniej kilka razy w tygodniu na stację lub w pobliże nasypu kolejowego. Macha do każdego przejeżdżającego pociągu, a maszyniści w odpowiedzi trąbią, migają światłami, a nawet rozmawiają (podczas postoju na stacji). Chciałem Wam wszystkim podziękować, bo dla malucha to naprawdę wielka radość, a potem wieczorem przy zasypianiu z wielką pasją opowiada mi o tym
@ufokufok1: Mój 7 latek ma podobnie. Rozróżnia poszczególne linie, cały czas jarają go pociągi. Składamy więc pociągi z LEGO (a w sumie z alternatywy od chińczyków), jeździmy do muzeów pociągów i na wycieczkę pociągami.
Duży garnek, podgrzać wodę i myć się w misce po zmieszaniu tej wody z zimną. Albo szybki zimny prysznic - miałem takie parę razy i najgorsze jest pierwsze 30 sekund, później już jesteś umyty.
@degenero: Umowa była niekorzystna dla UE ale zgodzono się na nią, ze względu na wojnę na Ukrainie i słabość europy. W ciągu niecałego roku europa trochę nadgoniła, zwiększyła swoje zdolności w kluczowych tematach jak produkcja amunicji 155mm czy zwiększyła zdolność zwiadu satelitarnego a teraz Trump dał jej pretekst do wycofania się z porozumienia, to to wykorzysta.
Obecnie ma UE podpisać umowę handlową z krajami Ameryki Południowej (mercosur) plus dogaduje umowę
Ciekawe ze jest bardoz dużo ludzi którzy myślą, że ludzie żyli razem z dinozaurami w perhistorii. Serio, zapytajcie swoje różowe :) Tymczasem dinozaury pojawiły się na ziemi ok 230 mln lat temu i żyły do ok 66 mln lat temu. Ludzie pojawili się natomiast ok 0,3 mln lat temu. To są absurdalne odległości czasowe. Cała historia cywilizacji człowieka to jakiś nic nie znaczący pyłek na osi czasu istnienia ziemi, a patrząc na
W Dino wrze. Pracownicy sieci skarżą się na trudne warunki pracy, niskie wynagrodzenia i brak świadczeń socjalnych. A prawda zawsze wyjdzie na jaw. Więcej reklam super dino.
Dino płaci tyle ile musi. Są ludzie chętni do pracy więc nie podwyższają pensji. Otwierają się często na wioskach i praca tam za minimalną na umowę o pracę wystarcza aby mieć chętnych. Alternatywą dla pracowników jest praca w gospodarstwie (jeżeli ktoś ma, a przy małych gospodarkach robota cięższa i mniej opłacalna niż minimalna) albo dojazdy do pracy po kilkanaście kilometrów (a wtedy nawet jak ktoś dostanie parę stów więcej to wyda je
@kudlaty1992: Chodzę regularnie do Dino i przyznam Ci rację - rotacja jest duża. Ale ja chodzę do Dino niedaleko Lodzi więc oddziałuje większe miasto. Na wsiach oddalonych od ośrodków miejskich rotacja jest mniejsza.
Ogólnie każda sieciówka ma ten problem - nie mogą w sposób znaczny zróżnicować płacy w mniejszych i większych miejscowościach i np. w Biedronce w mieście gminnym gdzie bywam jest w miarę czysto, towar porozkładany itd, a obok
@u8t3io3p: Były ale różnice rzędu kilkaset zł między wsią a Warszawą to niezbyt dużo - zbyt mało by była to w Warszawie atrakcyjna praca. Ale za to pracownicy z mniejszych miejscowości też mają pretensje, że wykonują taką samą pracę a dostają mniej od kolegów z miast.
Poza tym obcięli mocno etaty na przestrzeni lat - mniej ludzi na sklepie za to więcej zastępców kierowników. Ziomeczek w Lodzi poszedł do biedry
Donald Trump oświadczył we wtorek, że nie chce imigrantów z Somalii w Stanach Zjednoczonych. "Nic nie wnoszą, a ich kraj śmierdzi" - stwierdził prezydent, komentując doniesienia o masowych wyłudzeniach publicznych pieniędzy przez somalijskich imigrantów w Minnesocie.
Prezydent Ukrainy uda się do Waszyngtonu, aby sfinalizować porozumienie w najwcześniejszym dogodnym terminie w tym miesiącu, ogłosił ukraiński doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Rustem Umerow.
@Sikor12: Ukraina nie mogła pozwolić sobie, aby powiedzieć NIE na plan pokojowy USA. Więc zaczęli negocjować i odbili piłeczkę w kierunku Rosji. Jak ta zerwie rozmowy to USA nie zatrzyma wsparcia dla Ukrainy (a może je wzmocni). W najgorszym razie zyskają trochę na czasie.
@KaluHeHe: Na początku filmu patus gwałtownie wstał z nożem w ręce a ochroniarz ręce za sobą i jeszcze mówił do niego: no dalej. Dla mnie brak instynktu samozachowawczego. Kamizelka chroni tylko część ciała i nie daje przez to całkowitej ochrony. O ten fragment mi chodziło.
Przed inwazją Rosji na Ukrainę Funduszu Dobrobytu Narodowego (FDN) posiadał 405,7 t złota. Od tego czasu sprzedano 57% zapasów - ponad 232,6 t., aby pokryć niedobory budżetu, spowodowane wojną i sankcjami nałożonymi na Kreml przez Zachód. Ale przecież sankcje nie działają.
@FireDash: Ogromne wzmocnienie wojska rosyjskiego. Cały arsenał ukrainy wpadłby im w łapki, a było tego sporo (przynajmniej wystarczająco, aby powstrzymać armię rosyjską). Plus miliony rezerwistów w razie jakiegoś innego, dużego konfliktu
Dino Polska notuje dwucyfrowe wzrosty przychodów i zysków, a sieć sklepów rozwija się szybciej niż konkurencja. Za sukcesem marki stoi Tomasz Biernacki jeden z najbogatszych Polaków i właściciel ponad połowy akcji spółki.
@fifny_szczun: Chodziłem do Polo Marketu u siebie, do czasu aż zrobili remont. Sklep powiększony, lepiej wygląda, ale cenówki nieczytelne ( u góry była cena produktu który jest niżej) i po prostu drogo.
Na codzienne zakupy śmigam do Dino. Lada wykładnicza super. Po bułki i coś do tego też się nada, na większe zakupy jeżdżę do większego sklepu.
@jakub-dolega: Jeżeli chodzi o pieczywo, to zaopatrują się oni w lokalnych piekarniach. Dlatego w zależności od regionu jest różne. U mnie bułki są ok, chleb gdzie indziej można kupić lepszy.
Ruszamy z kolejnym #rozdajo – wygraj kartę podarunkową do Allegro o wartości 100 zł!
Aby wziąć udział w konkursie, zaplusuj ten wpis oraz w komentarzu krótko odpowiedz na pytanie konkursowe: Jeśli wygrasz, na co wydasz (lub do czego dołożysz) to 100 zł? ( ͡~ ͜ʖ͡°
💰 Dlaczego biedni OSZCZĘDZAJĄ, a bogaci INWESTUJĄ? To nie kwestia pieniędzy, tylko mentalności. Bogaci wiedzą, że każda złotówka może pracować dla nich. Biedni trzymają ją w szufladzie, żeby „nie stracić”.
@mike-johnston: Tu nie chodzi o to, że szpitale są niedofinansowane, ale że leczymy ludzi z Ukrainy, którzy nie płacą składek. Wiele ciężko chorych na nowotwory przyjeżdża do nas na leczenie. 1 wyleczony Ukrainiec to 1 Polak więcej w kolejce.
Przez dwa miesiące media przekonywały, że w zasadzie to już posprzątane i Kaczyński odzyska władzę. PiS-owcy też w to uwierzyli, chodzili cali zadowoleni, wybierali już premiera. I właśnie ta emocja zdecydowała o tym, że wiarygodność straszenia PiS-em jest pełna. Wszyscy są przekonani, że PiS wygr
@ipkis123: Konfederacje nie jest PO na rękę z kilku powodów: - mobilizuje elektorat który zostałby w domu, gdyby nie oni. Przez to mniej % w wyborach dostaje PiS i PO - krytykuje rząd, a sami jeszcze nie rządzili i nie można odbić piłeczki z zarzutami, jak rządziliście to robiliście to i tamto - jest spora szansa, że rzeczywiście będą mieli liczbę głosów taką, że bez koalicji PO i Pisu nie
@Wilkbardzonijaki: Cała masa kobiet wyjechała z dziećmi nastoletnimi. Zagranicą organizują sobie życie, bo jako matki nie chcą aby ich dziecko zostało zmobilizowane. Jeżeli nie będzie takiego ryzyka, to nie będą musiały wyjeżdżać jak chłopak ma 16 lat, tylko mogą żyć na Ukrainie.
Tam gdzie jest względnie spokojnie być może nawet część wróci z dziećmi. Pewnie na to liczą, bo jak wojna potrwa kilka lat, to nie będzie chętnych do powrotu.
Znam obecnie 3 nieletnich którzy dorabiają sobie i tak im płacą między 20 a 30 zł. Dodatkowo pierwsze doświadczenia.
Jak praca będzie w miarę lekka, to nie widzę w tym nic złego. W ciężkich pracach polowych na wsi np. przy zbiorze warzyw i owoców nastolatki pracują i dostają często kasę mniejszą,