@cirspmtugp: Tradycja, przyzwolenie, normalizacja, ignorancja, strach przed odrzuceniem i negatywnym ocenianiem (kto nie pije na imprezie ten wie o czym piszę), no i wspomniane wyparcie. Mi jak kiedyś zwrócili uwagę, że piję za dużo (a wtedy mój problem z alko się zaczynał) to uważałem ich za idiotów. Temat na długie prace naukowe.
  • Odpowiedz
Kiedyś w robocie tak mi sie chciało napić alkoholu że waliłem krople żołądkowe w-------m prawie cała butelke xDi nawet dawało to ukojenie na chwilę #przegryw #alkoholizm
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szukam kompanów wraz z początkiem marca na wspólną BEZDOMKĘ. Ja i tak na bezdomność wraz z tym terminem idę, a zawsze lepiej z kimś swoim, niż jak z randomowym Pistonem, w kupie siła.

W 2021 na początku mijałam się w Poznaniu, gdzie najprzyjemniejsza i najbardziej lajtowa i dochodowa bezdomka z jednym Mirkiem z Wykopu na posiłkach i na PKPie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Był z zachodniopomorskiego, nie jestem w stanie sobie przypomnieć
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Xvenowski: jeżeli sam się nie odezwał, to raczej marne szanse, że sam się odezwie i będzie chętny... Xd

nie mniej jednak bardzo Ci dziękuję, że kogoś oznaczyłeś i dałeś mi jednak w pewien sposób wielką szansę ()
  • Odpowiedz
@justwalking: kolego.. co tu dużo mówić.. pamiętaj, że nigdy nie jest za późno żeby zmienić swoje życie. Brzmi jak banał, ale tak jest. Znajdź pasję, siłownie, tenis, piłka nożna.. coś czemu podporzadkujesz rytm życia. Wystarczy kilka miesięcy żeby zapomnieć o starym życiu. Skoro jesteś konsekwentny w piciu.. będziesz konsekwentny w swojej nowej pasji.
  • Odpowiedz
Od jakiegoś czasu mam nawrót nałogu alkoholowego. Próbuje zapijać traumy, ale wiadomo do czego to prowadzi.
Robię okresy abstynencji, ale przychodzi głód alkoholowy, którego nie tyle nie potrafię powstrzymać, co nie mam hamulca ("wszystko jest dobrze, wypije tylko dziś i wcale nie skończy się to cugiem" - co nie jest prawdą). Zauważyłem jednak, że odkąd pamiętam chroni mnie strach przed konsekwencjami i cierpieniem. Myślę nad #anticol w formie tabletek. Wiem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakie macie doświadczenia?

@robert-kuzba: zaskakująco pozytywne, też tkwiłem w podobnym stanie po trudnym przeżyciu. Anticol daje mi pewnego rodzaju spokój, gdy wiem że nie mogę głód tak nie męczy ale to tylko uniki. Z traumą trzeba się zmierzyć na terapii
  • Odpowiedz
@thetrumpist-: „Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo”
  • Odpowiedz