Hej mirki, żyję, mam się źle ogólnie, terapeutyczne klimaty zamiast pomóc totalnie rozkładają mnie na łopatki. Kwotę odłożoną na szczepienie wydałam na dodatkową wizytę u psychiatry, bo na NFZ już dawno byłabym po udanej próbie samobójczej (nie, że teraz konkretnie, ale te X lat temu).

Jestem c-----a, nie ogarniam zwykłej codzienności. Kolejne przeglądanie ogłoszeń o pracę znów zakończyłam w uścisku z porcelanowym przyjacielem kiblem (wymiotowałam). Nie wiem jak to jest możliwe, że
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czy jesli twoj partner/partnerka byla alkoholikiem to bys ja zostawil czy staral sie pomoc? #alkoholizm #ankieta

czyomogl bys?

  • pomoglbym, do konca mojego lub jej 17.2% (5)
  • nie ma bata, nie bede zyl z alkusem 13.8% (4)
  • pomoglbym ale mam swoje granice 69.0% (20)

Oddanych głosów: 29

  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pariashu: ciężko powiedzieć, nie pijemy aż tak bardzo, funkcjonujemy normalnie (dom, praca, sport) ale każdy weekend to impreza, co prawda im starsi jesteśmy tym mniej nam się chce, a i towarzystwo się wykrusza
  • Odpowiedz
Ja na wiosce taki osamotniony smutny ale jak babcia mi opowiadała o rodzinach sąsiadów i ich życiorysy to też większość w samotności żyła ( brak żony, znajomych) I chlała na umór. , może taka kolej rzeczy na takich wsiach i tak sie w tej piekelni zabitej dechami żyje a jak u was wygląda życie i czy wasi sąsiedzi tez maja podobnie historie? Jak z ich rodzinami #wies #rodzina
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Curtsy9561: Coś w tej ewolucji jest, że rodzina wymaga działania, więc a-----l może (choć jak wiadomo nie zawsze musi) zejść na odległy plan. Wiem po sobie, że gdyby nie dzieci miałbym mniejszą motywację. Teraz już nie, ale kiedy przestawałem na pewno. Idąc dalej - na kilku moich bezdzietnych znajomych śmiało mogę stwierdzić, że tylko jeden nie ma problemu z etanolem, a pozostali co najmniej nadużywają, z naciskiem na 'są uzależnieni'.
  • Odpowiedz
#alkoholizm #h----d #patologia

Co jest najgorszym uzależnieniem? H----d. Przy alkoholu niszczysz głównie siebie i po części psychicznie swoją rodzinę. Gdy zapijesz się na śmierć to rodzina ostatecznie pozbywa się problemu. Przy hazardzie Twoja śmierć nie rozwiązuje problemu. Pozostają długi.

I o ile alko poprawia niektórym nastrój lub oddała problemy tak h----d grany długofalowo nigdy nie sprawi, że zarobisz. Zarobek to naiwna motywacja. To jest niemożliwe gdy w grę
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnych stołówkach. Po raz pierwszy podjęto znaczące działania - dzieciom poniżej 14. roku życia zabroniono picia wina przy posiłkach. Był to przełom w przeciwdziałaniu pijaństwu w szkołach.

W tamtym czasie widok dzieci pijących wino był czymś normalnym, nie było to nic szokującego. Rodzice często dawali dzieciom buteleczkę z winem rozcieńczonym wodą do szkoły. Co więcej, już w latach 30. XX wieku
Ukiss - W 1956 roku francuski rząd zajął się problemem spożywania alkoholu w szkolnyc...

źródło: We Francji do 1956 roku uczniom serwowano w szkołach wino, jednak maksymalnie do 0,5l dziennie

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale sniadanko sobie zjadlem, 2 jajka na miekko, 2 parowki 90% z szynki (w el frajerze zrobione) 2 kromki chleba z maslem, twarozek chudy pokroilem plasterków pare. Szczurek 58kg wraca do żywych i zdrowotności po 2 tygodniach alkoholizacji i innych rzeczy, gdzie malo co jadlem np. mały talerzyk zupki na cały dzien. Teraz sok pomidorowy pikantny 250ml pity. Tez tak macie, ze po ciągach jakichś załączą wam się taki tryb zdrowego zycia
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest sobie na moim osiedlu kółeczko meneli. Do tego zacnego stowarzyszenia należy też pewna kobieta. No nie jakaś super piękna, na pewno bym jej nie ruchał, ale myślę że gdyby się ogarnęła to znalazłaby porządnego mężczyznę. No i ostatnio spotykam w sklepie tą kobietę, i ona się cała trzęsie, gada do siebie, no ogólnie psychiatryk. I ciekawi mnie, czy to zwykła delirka, czy może jest chora na jakąś chorobę neurologiczną i a-----l
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#alkoholizm #a-----l
Ostatnio na jakiejś tam grupie czytałem komentarz Pani, której mąż wypija co drugi dzień między 15, a 17 piw i nie da sobie przegadać, że ma problem, a ona sama ma dość tego smrodu browara w domu. Nie znam się na niczym, ale przesz to się można utopić przy takiej ilości...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach