Na FB (strona wyborczej) trwa dyskusja na temat tego, czy jeżeli kobieta spłaca kredyt za mieszkanie (wzięła go jako singielka), to czy mieszkający z nią partner ma płacić połowę kredytu czy nie. Podkreślam: chodzi o kredyt, a nie prąd, gaz, składkę remontową i nowy telewizor.
O ile "rozumiem" (w tym sensie, że wiem co nimi kieruje) księżniczki które uparcie twierdzą, że oczywiście, że tak, o
Czy mieszkając u partnera trzeba płacić pół raty kredytu za jego mieszkanie?
Ale jakby płcie zamienić, to by pewnie było, że co to za mężczyzna, który oczekuje jakiegokolwiek dorzucenia się do kosztów życia - choćby do rachunków za prąd czy wodę.
Natomiast najciekawiej by było, jakby faktycznie zamienić płcie i co w sytuacji gdy to transkobieta wzięła kredyt i mieszka z transmężczyzną ;)
Dziś dzień walki z depresją.. Dokładnie dwa lata temu dodałem wpis w którym obiecałem że zawołam za rok ale przez prywatne problemy wołam dzisiaj. Dajcie znać co zmieniło się w waszym życiu w ciągu ostatnich dwóch lat porównując wasze komentarze z tego wpisu. #depresja #zdrowie
@only_dgl Nie przypominam sobie, bym pisał coś 2 lata temu. Wtedy było nieźle. Teraz się wszystko psuje. Tak, że w moim przypadku będę się w kierunku depresji udawał w najbliższym czasie. :(
@KatpissNeverclean: Bez sensu. Jak w bloku i iluś z nich nie ma łazienki, prysznica, toalety, wanny czy nie jest podłączony do ogrzewania? Totalnie błędny sposób prezentacji danych.
Mirki, potrzebuję sugestii, a wydajecie się być dobrą grupą do zapytania. Mieszkam w Warszawie i muszę podpisać nową umowę na internet. Szczęśliwie się składa, że mam możliwość podłączyć się do: #upc , #vectra, #orange lub #netia i oczywiście nie wiem co wybrać.
Jak poczytać internet, to każda z tych firm ma głównie negatywne komentarze i jest beznadziejna. Ja tymczasem przez większość życia w Warszawie używałem
@mdk007: Nie mam grupy osiedla. To stare budynki głównie ze starymi ludźmi. Poza tym sam nie korzystam z FB. Infrastruktura dla Orange była zakładana światłowodowa ze 4 lata temu. Wszyscy dostawcy których wymieniłem twierdza, że mogą pod tym adresem dać swoją maksymalną ofertę. Przy przerwach co kilka dni wieczorem w UPC nie następuje zmiana IP.
przy obecnym poziomie inflacji giełda wydaje się wciąż sensownym rozwiązaniem. Nie wiem czy na szybko da się na tym zyskać, ale w dłuższej perspektywie taki biznes będzie potrzebny, a firma wcześnie startuje więc pewnie wyrobi sobie pozycję.
@AnonimoweMirkoWyznania: Nie karm chłopaka na siłę. Dopiero przy zdiagnozowanej anoreksji lub bulimii jest sens wpychać młodemu człowiekowi jedzenie. Jeśli na to był leczony, to możesz faktycznie karmić.
Druga sprawa - a raczej pytanie - a co jak okaże się gejem? Jest stereotyp, że pedałami "zostają" chłopaki wychowywane bez ojca. Do tego - jak nawet dziś na Wykopie piszą w oparciu o artykuł z UK - mają większą tendencję do chorób
@haudujudu_: Sprawdziłem i w przypadku przenoszenia się do Czech, przy poziomie zarobków, o którym prawdopodobnie piszesz, wcale się tyle nie zyska, bo o ile wypadnie trochę lepiej niż w Polskim Ładzie, to będą dodatkowe koszty organizacyjne i związana z tym niewygoda (np. konieczność tłumaczeń pism, wyjaśnień dla urzędów, podróży, przeprowadzek itp.), więc może wyjść na to samo. Bardzo możliwe, że PiSowcy sobie to wcześniej przekalkulowali tak, by przeniesienie się do
@haudujudu_: Sam się na tyle nie orientuję, by dokładnie opisać te dokumenty, ale akurat znajomy, z którym na co dzień współpracuję, specjalizuje się w takich operacjach i właśnie przeprowadza ją na kilku osobach. Proponował i mi, ale jeszcze się nie zagłębiłem (to było przed ogłoszeniem Ładu). Osoby, którym pomaga w ten sposób wyprowadzić się do Czech odbywają w Czechach kilka wizyt i ogólnie cała procedura trochę kosztuje, właśnie ze względu
@Heroina340: to jakieś rady, jak zostać beneficjentem 500+? Bo w skrócie wychodzi: klnij, baluj, ignoruj problemy, działaj teraz, zamiast planować przyszłość i oczekuj że obcy ludzie zafundują ci realizację marzeń.
@Heroina340: Klnij z formy wypowiedzi. Jeśli ktoś komuś coś radzi w oparciu o autorytet (bo nie w oparciu o argumenty) i takie rady są przyswajane, to raczej razem z formą wypowiedzi. Ignoruj problemy: z "nie stresuj się niepotrzebnymi pierdołami" oraz z pozostałych zaleceń, których realizacja spowoduje liczne problemy. Człowiek często nie wie, które problemy są potrzebne, a które nie, więc jak ma sobie intuicyjnie wybierać, którymi się nie przejmować, to
@Heroina340: To niestety jest problem, że można żałować minionych decyzji. Niektórzy mówią, żeby przede wszystkim tego nie robić, choć moim zdaniem takie podejście utrudnia naukę na własnych błędach.
Banałem będzie stwierdzenie, że najlepiej jest zapewnić sobie równowagę doznań. Choćby dlatego banałem, że może nie być wiadomo, w którym miejscu jest równowaga. Ja bym polecał znaleźć sobie sposób na na przyglądanie się swoim minionym emocjom - wtedy człowiek szybko zaczyna się uczyć,
@Winden: Dlaczego żenady? Dla kogo miałoby to być żenujące? Że dla ojca? Jeśli ten jest z założenia beznadziejny, to takie zagranie może być na jego poziomie i przez to nie być żenujące. Za to mógły popsuć Ci się detektor absurdu, w kontekście tego, że możesz być zmuszony do łożenia na ojca, który w praktyce winny Ci jest zaległe alimenty.
Kończy się mi umowa z T-mobile (telefon) i na swoje nieszczęście postanowiłem ją przedłużyć. 19 grudnia w aplikacji mój t-mobile wybrałem nową ofertę z telefonem. Abonament 105zł + Samsung galaxy s10 lite za 599zł. Zamówienie złożone, jednak nie dostałem na @ umowy i w sumie nic nie dostałem. W poniedziałek zadzwoniłem z pytaniem dlaczego, na co konsultant odparł, że nie ma w systemie żadnego zamówienia ale oczywiście przyjmie i wprowadzi nowe co oczywiście uczynił.
XXI wiek a ja dalej zastanawiam się po co ludziom abonamenty?
@sylwke3100: Przecież abonamenty to hit XXI wieku. Teraz na abonament masz już nie tylko usługi telekomunikacyjne, ale i telefon, samochód, komputer, jedzenie czy nawet golarki. Coraz więcej rzeczy jest oferowanych w postaci usługi, na którą zapisuje się poprzez abonament.
Moim zdaniem, jak ktoś pracuje właśnie np. za napiwki, to względem osoby, która pracuje regularnie za określone wynagrodzenie, stojące często od lat na podobnym poziomie, ma inne podejście do pieniędzy. Barman czy kelner wie, że standardowo dostaje - niech będzie że - 3000 zł plus napiwki, ale te napiwki jednego dnia są znikome, a innego, jak jest lepszy termin albo się poszczęści - dochodzą do grubych tysięcy w skali miesiąca. A więc
Prezydent mojego państwa stwierdził wprost, że mnie nie chce. Zazdroszczę Wam #konfederacja że jesteście dumni z Polski - ja nie potrafię. Polska mnie odrzuca, mówi mi, że nie mieszczę się w jej standardach, że z osobą, którą kocham i mieszkam nie tworzę prawdziwej rodziny. Że staram się wypaczać jej obraz, chociaż to nie prawda, bo nie chce ingerować w konserwatywny model rodziny, chce tylko dodać do niej podpunkt, że może
,,Synku teraz to nie interesuj się dziewczynami tylko się ucz! Zobaczysz, zdasz maturę, skończysz dobre studia, zdobędziesz dobrze płatną pracę to wtedy znajdziesz sobie dziewczynę''.
@Felixu: Wow. Cały Twój wpis to taka jedna z najprawdziwszych, najbardziej zagłębiających się w psychikę rzeczy, jaką ostatnio przeczytałem.
Zawsze byłem dla dziewczyn creepem. Rodzina gadała, że mam się uczyć i jak będę już dobrze zarabiał, to znajdę dziewczynę. I w sumie to prawda, że to tak
Ze statystyki, np. dla Warszawy widać, że w marcu wzrosty się zatrzymały, a w kwietniu wystąpiły delikatne spadki, choć nie w każdej kategorii. Wykresy nie są wyskalowane od zera, ale można sobie zmienić zakres miesięcy i oś cen się odpowiednio dostosuje.
Ciekawe, czy za kilka-kilkanaście lat będziemy #pis traktować jak PZPR i będzie się przeprowadzało lustrację, kto współpracował z tą partią, kto był jej członkiem i kto pełnił role urzędnicze w czasie gdy PiS władał. Patrząc na to, jak partia ta traktuje konstytucję, chyba nie tak trudno będzie uznać jej władanie jako bezprawne, rujnujące kraj i oparte na układach. #polityka
Na FB (strona wyborczej) trwa dyskusja na temat tego, czy jeżeli kobieta spłaca kredyt za mieszkanie (wzięła go jako singielka), to czy mieszkający z nią partner ma płacić połowę kredytu czy nie. Podkreślam: chodzi o kredyt, a nie prąd, gaz, składkę remontową i nowy telewizor.
O ile "rozumiem" (w tym sensie, że wiem co nimi kieruje) księżniczki które uparcie twierdzą, że oczywiście, że tak, o
Czy mieszkając u partnera trzeba płacić pół raty kredytu za jego mieszkanie?
Natomiast najciekawiej by było, jakby faktycznie zamienić płcie i co w sytuacji gdy to transkobieta wzięła kredyt i mieszka z transmężczyzną ;)