@wioseneczka: To wyzwanie to też jakaś okresowa moda. A podążanie za modą potępiam. Niemniej, bez mody: -rzadko jem mięso, bo nigdy mi zbytnio nie smakowało, -piję kranówkę, bo to wygodne, -robię zakupy bez plastiku, bo nie chce na niego wydawać kasy, ale jak mi wygodnie i nie mam własnej torby, bo zapomniałem, to kupuję plastikowe -rzadko pijam kawę na mieście, bo to niemało kosztuje, ale jak już piję to przecież nie będę nosić ze
Jadłam za 5 złotych dziennie przez cały tydzień - podsumowanie mirkowyzwania.
Do wyboru w zestawie numer 3 miałam: 1. Jesienne grzybobranie o świcie 2. Spróbuj zagrać w grę której nie znasz (brydż, tysiąc, szachy, makao). Wpierw zapoznaj się dokładnie z zasadami. 3. Przeżyj tydzień za 35 zł, 5 zł na każdy dzień. Pomysły potraw znajdziesz na kanale ''5 sposób na..''
@dinkum: rewelacyjne! Zawsze mnie irytuje, jak ludzie mówią, że w Polsce (nawet w Warszawie) to się nie da za mniej niż - niech będzie 50 zł na jedzenie - przeżyć. Albo jeszcze twierdzą, że to by było tak niezdrowe, że zaraz by człowiekowi wszystkie zęby wypadły itd. A tymczasem często właśnie to, na co wydajemy masę kasy by nasze jedzenie było smaczniejsze (latte na mieście, napoje gazowane, słodycze, przekąski) jest
Chcesz oddać nieważny głos w wyborach by zaprotestować przeciw klasie politycznej? Zrób to tak, by Twój głos był zauważony! Nie pozwól, by uznano Cię za niekumatego, a wiodące partie przypisały sobie Twoje poparcie.
Ciągle się słyszy, jaka to tragedia, że z ulic zniknęły fotoradary i że przez to zrobiło się tak niebezpiecznie. Dziennikarze powołują się najczęściej na wzrost liczby kierowców przekraczających prędkość. A jak to wszystko się ma do faktycznej liczby wypadków? Analiza danych policyjnych pomaga.
Zachęcam ᕦ(òóˇ)ᕤ
źródło: comment_pQNKBQqx9VDjD288PCEYo5IfVdZEnm0O.jpg
Pobierz-rzadko jem mięso, bo nigdy mi zbytnio nie smakowało,
-piję kranówkę, bo to wygodne,
-robię zakupy bez plastiku, bo nie chce na niego wydawać kasy, ale jak mi wygodnie i nie mam własnej torby, bo zapomniałem, to kupuję plastikowe
-rzadko pijam kawę na mieście, bo to niemało kosztuje, ale jak już piję to przecież nie będę nosić ze